poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUM ˇ KSIĘGARNIA "POEZJA"środa, 21.02.2024
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT

KSIĘGARNIA "POEZJA"

LINKI

KONTAKT

Szukaj


Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
playlista- niezapomn...
Monodramy
,, limeryki"
HAIKU
poezja,org
Chimeryków c.d.
Ksiądz Jan Twardowski
"Na początku było sł...
Co to jest poezja?
Związek Literatów Po...
Ostatnio dodane Wiersze
Po tym
na styku
Medal
las
Symetria
baśń z tysiąca i wię...
z góry
Pylenia
Przyciąganie ziemski...
Widoki
Wiersz - tytuł: Wokabularz z tańcem w tle
w środę bili świniaka
Inga Gill wjechała na drogę Popielawy - Cisów
stanęła w poprzek bijącej w oczy politury
widział ją Dujas od tego czasu zaczął pić
miała włosy Maryli mówili patrzyła na wierzby
w jej głowie biły w niebo kosmyki traw zgięte w pół skorupy drzew
w ogóle słowo "bić" było jej miłe

Dujas widział kiedyś ten film
uczył się grać w szachy gdyby jeszcze raz
nie stał by w pół drogi
"wiersz-który-miał-być-sonetem-nie-chce-być-sonetem
dziewczynka-mówi-Polnik-Kol-ny
"*
Dujas zbiera słowa
"to jest wojna o każdy pierdolony dzień"
przestaje pić



*Mariusz Grzebalski - Wiersz
Dodane przez Martinezz123 dnia 21.12.2007 14:06 ˇ 18 Komentarzy · 1279 Czytań · Drukuj
Komentarze
Martinezz123 dnia 21.12.2007 14:11
Bardzo proszę moderatora o zrobienie z fragmentu objętego znakami - italików.
Dziękuję
konto usunięte 10 dnia 21.12.2007 14:14
Cytaty z modnego poety nie są najlepszym wyjściem , ale skoro Autor tak chciał , to może być.
Przeszkadza mi zdanie : " stanęła w poprzek bijącej w oczy politury" , bez złośliwości , ale można je umieścić w nieustającym plebiscycie.
Rozumiem założenia wykorzystanej poetyki , nie przyklasnę , zamiar został zrealizowany. Nie ma tu , postulowanego przez Ciebie , odkrycia czegoś nowego , ale da się to , tym razem , przeczytać.
Jednak cytowane zdanie , zdecydowanie do poprawy.
Życzę powrotu do zdrowia i wesołych świąt !
Martinezz123 dnia 21.12.2007 14:18
Lima - możesz sobie darować. Twój tak zwany "gust" poetycki itepe itede obchodzą mnie jak zeszłoroczny śnieg. Jesteś jedyną osobą na tym prtalu której komentarze zupełnie mnie nie interesują.
Pozdrawiam.

Resztę państwa zapraszam i nie wdaję się już w żadne polemiki.
Martinezz123 dnia 21.12.2007 14:28
już są italiki - dziękuję.
Hiram dnia 21.12.2007 14:30
tragedia z grafomanią w tle.
konto usunięte 10 dnia 21.12.2007 15:13
No , po namyśle i małej interwencji , ujmę to tak.
Hiram ma rację , a ja tylko , chciałem być miły.
Grafomania , zaiste .
PS
Teraz , chyba , mój wpis jest akceptowalny.
grafon dnia 21.12.2007 15:15
Martinez jesteś mocno zasadniczy dla innych ale mało wymagasz od siebie. Przeczytałem ten wiersz 3 razy, ze szczerą intencja odnalezienia nitki sensu.
Niestety....., nawet wrażeń estetycznych brak.
Czuję w wierszu wpływy filmów z Bogusławem Lindą
captain howdy dnia 21.12.2007 16:20
całkiem nieźle. przynajmniej mniej rozlaźle (wybacz brzydkie słowo) niż poprzednio. jest to styl który lubię, nie wiem czy do końca okiełznany, chyba nie, ale czyta się.

wesołych :*
mchrominski6 dnia 21.12.2007 16:51
Co to wogóle miałoby być?...
nitjer dnia 21.12.2007 20:14
Nie zainteresował mnie ten tekst. Mam wrażenie chaotycznego pozbierania najrozmaitszych słów i nienaturalnego ich poskładania ze sobą w budzącą spory niedosyt całość.

Pozdrawiam i życzę udanych Świąt
nieza dnia 21.12.2007 20:15
Maryli mówili - niezgrabne, dziwnie się czyta,
nie lepiej zmienić imię albo napisać po prostu : miała włosy jak Maryla?
nie będę się czepiać że patrzyła na wierzby w jej głowie ;P
bo to już mógłbyś odebrać jako złośliwość(chociaż tak właśnie pokrętnie i uparcie mi się czyta), bo przecież tam jest przeniesienie do kolejnego wersu ,
mam tylko zastrzeżenia do nie stał by w pół drogi -
moim skromnym zdaniem tam powinno być : " nie stałby"

ogólnie rzecz ujmując , trochę ten tekst przypomina tematyką
niektóre wiersze - wierszofana, ale jednak poziomem warsztatu i emocji, nie dorównuje im , przykro mi, chociaż to tylko moje skromne zdanie :)

Ale co tam wiersze i te całe komentowanie , święta idą !
i w związku z tym, dużo pogody ducha , radości , olśnień , zachwytów, miłości i wzruszeń Ci życzę !!!
zoja dnia 21.12.2007 23:30
ręce opadają od współczesnej poezji
Fenrir dnia 22.12.2007 00:53
Ale zaraz, komu co opada? Chwilę. Kto nie idzie naprazód, cofa się.
Co za napaści! To dobry tekst. Mocny i naprawdę wiele powiedziane, wystarczy tylko sie wpatzreć w tekst.
Podobało sie , choć miły captain dobrze prawi.
No to Świątecznie , choinecznie!
No i zdrowia , szczęscia koniecznie!

http://youtube.com/watch?v=9DmYUhq5F08

Pozdrawiam.
rena dnia 22.12.2007 13:58
w tekście jest więcej niż autor przewidział. jak mi się uspokoi atmosfera świąt....sie rozpiszę.
Martinezz123 dnia 23.12.2007 11:46
Dziękuję państwu za komentarze.
Fernir - serdeczności:)
Rena - czekam z niecierpliwością:)
Buzia.
Krzysztof Kleszcz dnia 23.12.2007 16:03
Popielawy czyli Kolski? ale hermetycznie, szkoda, że tak.
rena dnia 28.12.2007 19:11
kolejny trudny tekst - palnąć noo :)

co mi na myśl

wiersz który wychodzi z domu nigdy nie wraca
. jak peel. i nie wiem dlaczego ale mam ważenie iż czeka na swój czas. I na autora? wychodzenie by nie wrócić jest tu bardziej odczuwalne niż sam cytat. mam wrażenie że przez przypadek jest tu wskazanie na to coś, co jest kolejną zagadką. zawiłość jest tu bardziej zakotwiczona niż poszczególne wskazówki. narracja. codzienność tłuczonego młotem życia
sama Inga daje przynajmniej trzy możliwości, a każda z nich zaledwie drobną cząstką, która łączy poszczególne elementy. najlepsze jest to, że bardziej ją kojarzę jako Bergmana i imię wyrwane z imienia. połączeniem jest kobieta.
gra w szachy ze śmiercią, narodziny by odejść oraz krzyk. wszystko szeptem w ukryciu i chyba tylko sam autor wie...gdzie wersy zmierzają i co tak naprawdę w nich jest.

nie wiem dlaczego, możliwe iż kierunek który sobie obrałam jest wręcz kosmiczny, ale przychodzi mi do głowy sposób pokazania śmierci, w każdym tego słowa znaczeniu.
- nieumiejętność dawania sobie rady w sytuacjach tragicznych, gdzie śmierć ma ostatnie słowo? gdzie łączy?
prywatne piekło - i możność przejścia do pieczęci?

i nie wiem co Ty na to , ale ja czuję w tym wierszu emocjonalne otępienie, hipokryzję i samotność. całokształt tworzy taki egzystencjalny klimat.


kolejne czytanie daje, kolejne zagadki zamiast rozjaśniać. zaplątujesz, jak ktoś kto chce powiedzieć, a został pozbawiony mowy. szuka natomiast sposobu, aby słowo mogło zaistnieć. powstaje rodzaj kodu, którego kurczowo się trzymasz. ale tak, jak w poprzednim tekście zostawiłeś szerokie pole interpretacji, tak tu stawiasz na hermetyczność i to cholerną bym powiedziała...

ten tekst gubi czytelnika, mimo iż pokazujesz walkę o każdy pierdolony dzień. walka o życie - bełkot pijaka - gra w szachy i śmierć - milczenie Boga - rozdroże - wybór.
tu zachowujesz sens, a i rysujesz obraz.
tu mam klamrę, którą na swój sposób sobie tłumaczę, a co za tym idzie...widzę

wracając do

jak dla mnie klęknął zapis. rwiesz nie wtedy kiedy trzeba, a kiedy prosi się o cięcie - ciągniesz dalej...
i mimo mojego widzimisię, nasuwa się pytanie:
dlaczego popielawy - cisów? mi kojarzy się z prowadzeniem za rękę na "własny" teren. to jakby wyciąganie i przeciąganie. jak gra w lustra. tu się gubię.

drobnostki - jeśli dajesz kursywą, po co stosujesz cudzysłów? jak dla mnie wystarczyłaby gwiazdka.

natomiast brakuje mi "malowidła na drzewie" i pewnie zbyt odbiegam od zamysłu autora, ale wydaje mi się, że byłoby "tym czymś", co wzmocniłoby "zgięte w pół skorupy drzew"

się nie znam na pisaniu wierszy - ale mam nieodparte wrażenie iż tekst wygrał walkę z autorem o sens.
jest to tekst, który potrafił zgubić...

Bym powiedziała - walcz.

ja padam:)
bużka
Snowboarder dnia 27.01.2008 17:45
hahaha :)

Obruszył się...wrrrr...hahahaha :)
Lima, prawda w oczy kole.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XVIII OkP o "Cisową ...
V edycja OKP im. K. ...
poezja_org
Spotkanie Noworoczne
Nagroda Literacka m....
VII OKL im. Bolesław...
XVIII Konkurs Liter...
Zaduszki literackie
U mnie leczenie szpi...
XXIX OKL Twórczości ...
Użytkownicy
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 432
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Wicja

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

66541688 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005