|
Krzyk pytań, krzyk ciszy - od ściany,
do ściany...
i stalą nastroszone sztachety
mundurów, między nami
- może brzasku nie obłachmanią?
Struchlały dom..., za tobą,
za mną oniemiały, oszalałe
na pomoc, o pomoc - nasze ręce.
- Może starczą
wrośnięte w różaniec?
Łgarstwem ciszy bez szeptu,
strach ślepi
nie naszą noc.
- Szczere plany osaczone w gruzy,
i w gruzy... zuchwała miłość?
- Może klątwie głodnych zaprzeczą,
duszności posłania nie moszczą,
skóry szronem nie garbują,
uryną
nie goszczą?
- Obnażcie..., zdróżcie
ruinom spokój śmierci.
- Zdradzonym, zdradźcie
śmierci powab.
Po-wolni i cierpliwi
umierają miesiącami*
- ale do śmierci...
trzeba
jeszcze dożyć.
Stefanii i Grzegorzowi Trusińskim - Dziadkom
* Patrz: Stutthof, niemiecki obóz koncentracyjny Wolnego Miasta Gdańsk, 1944.
Dodane przez Grzegorz Moss
dnia 14.06.2026 11:33 ˇ
0 Komentarzy ·
4 Czytań ·
|