dnia 24.04.2012 10:44
Peelka jakby przygnieciona czymś, zafrasowana, bojąca się własnego cienia albo bardziej tej drugiej ja, a pozwolegle świta jeszcze w głowie wola walki. Tak odczytałem. Ciepłe pozdrowienia przesyłam :) |
dnia 24.04.2012 10:51
Interesujący ten cień odsunięty od stóp o dwa kroki. W radosne długie weekendy gdy złe duchy lubią brać wolne, wszystko jest możliwe. I udaje się pomimo bliskości zagrożeń i świadomości ich, zapomnieć się i beztrosko przeżyć owe:
małe wniebowstąpienia
przyjaźń z polną myszą
nieśmiałe popisy wiosny
Pozdrawiam |
dnia 24.04.2012 14:07
Złe duchy nigdy nie mają wolnego. Szczęśliwi ci, którym dane jest dostąpić takiego złudzenia. Muszą żyć w zgodzie ze swoimi aniołami stróżami.
Bardzo dobry wiersz, Irgo.
Pozdrawiam - Tomek |
dnia 24.04.2012 15:50
Robię wpis tutaj dlatego,
bo ... nie dali mi wolnego!
aby się z Tobą podroczyć ...
*
tylko jak ten cień_
:))))))))
przeskoczyć_ |
dnia 24.04.2012 18:10
bardzo mi odpowiada,
oby wolne złe duchy miały jak najdłużej,
pozdrawiam serdecznie zatrzymana przy Twoim tekście |
dnia 24.04.2012 18:15
Spróbuję uwierzyć, bo wiersz z przekonaniem gada:)))) |
dnia 24.04.2012 19:18
Maciejowy: Skąd pewność, że pl jest rodzaju żeńskiego? :P
Dla mnie wiersz taki sobie, ale mogę po prostu "nie czuć" :) |
dnia 24.04.2012 19:24
podoba mi się :) |
dnia 24.04.2012 20:59
Ten cień odsunięty o dwa kroki to clou jak trafnie zauważył Nitjer,-a co do duchów oj, czasem złe duchy maja wolne...Bardzo dobry wiersz.
Pozdrawiam serdecznie! |
dnia 24.04.2012 21:08
Słuszna uwaga Hector_Cavalcanti :) |
dnia 24.04.2012 22:45
zazwyczaj teksty obarczone podobnymi tytułami nie przynoszą niczego zachwycającego - tutaj potwierdza się ta reguła! |
dnia 25.04.2012 04:19
maciejowy, dziękuję bardzo za komentarz. Pozdrawiam. Irga
nitjerze, serdecznie dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga |
dnia 25.04.2012 04:23
Tomaszu, sprawiłeś mi swoim komentarzem najprawdziwszą radość. Dziękuję. Pozdrawiam. Irga
januszku, dziękuję za niezwykły komentarz. A gdybyś poszedł na wagary od czasu do czasu? ;) Pozdrawiam. Irga |
dnia 25.04.2012 04:25
abi, bardzo dziękuję. Pozdrawiam. Irga
sykomoro, uwierz, sprawdziłam na własnej skórze. Serdeczności. Irga |
dnia 25.04.2012 04:29
Hector_Cavalcanti , dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga
Modliszqo, dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam. Irga |
dnia 25.04.2012 04:31
Jarku, dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga |
dnia 25.04.2012 05:42
kukorze, nie pozostaje mi nic innego jak udać się do ciemnicy i rozpaczać, a przy okazji wymyślać gorączkowo najprzeróżniejsze wersje tytułów. Żeby zachwycić, oczywiście. |
dnia 25.04.2012 06:08
te dwa kroki do ( od ? ) cienia, to dla jednych dużo, dla drugich mało - i każdemu dajesz swobodę interpretacji. Mnie to pasuje. |
dnia 25.04.2012 11:55
pani Szubstarska, po prostu jak dla mnie tekst jest infantylny i wtórny. proszę napisać wiersz, a pochwalę. rozumiem, że skoro śmiałem zganić panine dokonania, nie będę w sprawie poezji dla pani i pani znajomych żadną wyrocznią (nie mam nawet takich ambicji). po prostu jeśli mi się wiersz podoba, albo dostrzegam w nim choć cień pozytywu - mówię o tym. nie lubię obłudy w komentowaniu, chwalenia jak popadnie....
w powyższym tekście jedynie w dwóch ostatnich wersach widzę zaczyn wiersza.
co do ciemnicy - wolna wola, jeśli ma pani takie potrzeby ;) |
dnia 25.04.2012 11:59
A ja myślę, wbrew Tomkowi, że złe duchy jednak mają czasem wolne. Sam tego doświadczyłem. Pięknie o tym mówisz, Irgo. Bardzo udany wiersz. Pozdrawiam |
dnia 25.04.2012 12:08
dobry wiersz! - szczególnie druga zwrotka to majstersztyk i kunszt poetycki
asad |
dnia 25.04.2012 12:23
Może byłoby miło i przyjemnie, gdyby nie te złe duchy, czasem ;) - lepiej niech one częściej mają wolne. Ciekawie wpleciona myśl w klimat, zastanawia. Dobry wiersz. |
dnia 25.04.2012 12:45
Tak, Panie [b]Kukorowski,[/b to prawda, nie jest Pan dla mnie w sprawie poezji żadnym autorytetem. |
dnia 25.04.2012 13:03
mastermood, bardzo dziękuję za komentarz. Pozdrawiam
Romanie , bardzo dziękuję za komentarz. Miewają wolne. Całe człowiecze szczęście, że miewają... Pozdrawiam. |
dnia 25.04.2012 19:12
Nadzieja mierzona odległością dwóch kroków istnieje dopóki nie kurczy się przestrzeń światła. Zatrzymał Irgo. Subtelny i smutny zarazem. Może w nim tez trochę żalu i pociechy. Pozdrawiam ciepło. |
dnia 25.04.2012 23:24
subtelnie,pozdr.maciek |
dnia 26.04.2012 11:26
Hej. Więc lepiej pozostawać dwa kroki poza tą sferą cienia, nie zbliżając się do niej, chyba że sama nagle przesunie się, a my, nieoczekiwanie, okażemy się "in" a nie "out". Tak też bywa, i wcale nie ma to nic wspólnego z beztroską. Budujesz obraz subtelnie, skrywajac zgrabnie głębie pod pozorem lekkości. Zresztą pewnie już wiesz, że lubię twoje wiersze niezwykle i zawsze na nie czekam. Pozdrawiam, A |
dnia 26.04.2012 12:30
asad, bardzo dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga
Elu, ja też wolałabym, żeby częściej. Pozdrawiam :). Irga |
dnia 26.04.2012 12:45
Janeczko, dziękuję za odwiedziny i komentarz. Pozdrawiam. Irga
Trzy_Kolory, bardzo dziękuję. Pozdrawiam. Irga
Magrygale, dziękuję za miły komentarz. Uchwyciłeś sedno. Bywa, że człowiek znajdzie się "in", ale nim stanie się to najgorsze- trzeba przynajmniej spróbować powalczyć. Czasami się udaje... Pozdrawiam. Irga |
dnia 26.04.2012 14:14
Mój zły duch też ma urlop, a podobno nawet góra, czy raczej dół:), wypowiedzenie mu wręczyli:). Przeczytałem z przyjemnością, serdeczności ślę. |
dnia 26.04.2012 20:26
Bogdanie, dziękuję za komentarz. Pozdrawiam ciepło. Irga |