|
"Na dobrych polach tylko trawa rośnie,
Stepowa ziemia "ziele płaczu" rodzi." "Skarga Ibbisina" 1955r. p.n.e.
Jadąc, mijam uśpione stacje.
- Wiedźcie, najmniejsze,
że pośpiech końskich kopyt, jak wasz...
był głodem i snem moim,
a strachy na wróble
w naszych rosły garniturach.
Staję wpół zawrotu głowy,
gdzie krowi ogon wieścił gryce
najwznioślejszym drogowskazem,
a buzie dzieci,
wniebowzięte płotem,
najmilszym semaforem.
Huśtawek wzgórków westchnionych zbóż
- odkąd się skryły i zapodziały -
składnych, stadnych obietnic uszu owczych
- bez zagonów, bez chwały -
pszenicznych dróg zbłąkanych wierzb
nie szukam - wygnane precz.
- I jak miałbym, nie wiedzieć,
gdzie szlaki wronich skrzydeł rozpasane,
wśród pachnącej, zielonej amnezji,
pobieżnym jazgotem trzebione...
czarnej armii na apelu,
czarną wierność kraczą.
Jadąc, mijam zbyteczne stacje.
- Pęd źrenic, skrzydeł i kopyt,
jak wasz...
jest westchnieniem moim.
Od nowa, amnezją szczere,
pobliskich wron - łachów ciemne strachy
na Lechitów, i Lachy...
znów w naszych
rosną
garniturach.
Dodane przez Grzegorz Moss
dnia 18.07.2026 06:58 ˇ
0 Komentarzy ·
5 Czytań ·
|