dnia 17.03.2016 09:41
Szczere i prawdziwe. |
dnia 17.03.2016 10:27
Alfredzie! O jakże to dla mnie bolesne :((( Broniąc bowiem mojej Mamy przed Jej starszą córką, mam teraz w mojej Siostrze jak najbardziej osobistego wroga :(
"Nie żyje" - zakomunikowała Siostrunia mojej szkolnej Koleżance, a jej współpracownicy z Hospicjum im. bł. Edmunda Bojanowskiego :(
- Jak to nie żyje? - zapytała zdumiona Basia - Nela umarła?
- Dla mnie - odpowiedziała o lat 12 starsza ode mnie Siostra.
Bo ja - broniłam przed nią Mamy, szczególnie po Jej odejściu - tak, broniłam, pomimo że:
proszę, przeczytaj mój wiersz "Odpępnienie" [znajdziesz w wykazie] i później spazmatyczny płacz w lira stułę, który w adresowanej do mnie prywatnej wiadomości, ciepłą, dobrą ręką otarł palące łzy :(
To tyle moich, niekoniecznie dot.Twojego wiersza, uwag. Ale:
z poezji składa się życie.
Najserdeczniej :) |
dnia 17.03.2016 11:57
...dydaktyzująca papka - nakaz "czcij!", jest pusty jak dzwony, które go głoszą |
dnia 17.03.2016 12:16
ja też nie lubię dydaktyzmu w podobnym stylu, ale doceniam szlachetne intencje autora. Pozdrowienia |
dnia 17.03.2016 12:50
W ostatniej cząstce, która najbardziej mi się spodobała, dużo życiowej mądrości. Pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 17.03.2016 12:56
A ja nie lubię intelektualnego rozwolnienia. |
dnia 17.03.2016 13:17
Podziwiam talent wierszowania i ważne przesłanie. Przywróciłeś słowy mać dawne neutralne czy pozytywne znaczenie. Pozdrawiam. |
dnia 17.03.2016 14:23
Drogi Alfredzie, no nie wiem , ale bardziej wole widziec ciebie we fraszce.Tym bardziej ,ze mozna dostrzec w nich warsztat i doswiadczenie. Ale nie odradzam tych prob literackich bo sam czasem podejmoje( z roznym skutkiem).
Poki co ,czekam na kolejna porcje fraszek. Sam zapraszam na moja kolejna propozycje.Bedzie to wspolczesna bajka dla doroslych.Serdecznie pozdrawiam. |
dnia 17.03.2016 14:26
Gdy obrales jedna droge
Moj Alfredzie drogi
To uwazaj na pokusy
- tej drogi odnogi |
dnia 17.03.2016 17:21
Zgadzam się z przesłaniem tego mądrego wiersza,
fortuna kołem się toczy i jak my kogoś tak nas inni później potraktują, a Matki z pewnością powinniśmy szanować i kochać,
w każdym razie te, które na to miano zasługują...
Najbardziej podoba mi się ostatnia zwrotka.
Pozdrawiam serdecznie :)
P.S Oby nikomu nie trafiło się takie traktowanie jak
w "Balladzie o Januszku"... |
dnia 17.03.2016 17:53
Ostatnia strofa jest znakomita, ale nie tylko. Pozdrawiam. |
dnia 17.03.2016 18:15
Bardzo fajnie napisane. Ostatnia zwrotka trafiona w dziesiątkę.
Pozdrawiam! |
dnia 17.03.2016 19:17
Doceniam intencje autora, ale rymy... |
dnia 17.03.2016 20:16
Pani Kazimiero : dziękuję i Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 |
dnia 17.03.2016 20:45
Coś przyciągnęło... |
dnia 17.03.2016 21:01
Pani Anielu : dziękuję za komentarz. Postaram się, gdy będę miał więcej czasu, przeczytać uważnie powyższe dzieła. Być może mam podobne do Pani przeżycia.Wiem że są one bardzo bolesne. Jednak czas leczy rany ,a słowa przyjaciela są jak balsam,który dostrzegam w Pani komentarzach. Pozwoliłem sobie zadedykować Pani z serca płynący fragment:
Dotknij swoją dłonią
drugą rękę czule
uśmiechną się serca
zagoją się bóle
Życzę wielu uśmiechów. Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 17.03.2016 21:08
Mithotyn : fajnie że zajrzałeś, zacząłem już tęsknić. W tytule nie chodzi o nakaz, tylko o zwrócenie uwagi na potrzeby tych,bez których poświęcenia i wyrzeczeń nigdy byśmy nie zaistnieli , na szych rodziców.My też jesteśmy rodzicami, chcielibyśmy godnie dożyć swoich dni. Miej się dobrze.
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊. |
dnia 17.03.2016 21:17
To jest link do mojego wiersza, gdzie najważniejsze są komentarze:
http://www.poezja-polska.pl/fusion/readarticle.php?article_id=37579
Dzisiaj śniła mi się Mama. Odwiedzałam ją w jakimś sanatorium. Bardzo serdecznie uściskałyśmy się. Była zmartwiona, że muszę odjechać :(
Wyjątkowo serdecznie :) Natomiast co do mojej zapodanej przez Siostrunię rzekomej śmierci, to zapomniałam dopisać, iż kiedy przerażona koleżanka wytrzeszczyła oczy, wówczas ukochana Balladynka dodała, jakby do siebie:
"...nie żyje. Dla mnie umarła..."
:) |
dnia 17.03.2016 21:23
Romanie : trafiłeś w sedno, liczą się intencje i przesłanie. Na ten moment, muszę się jeszcze
wiele nauczyć, potrzebuję czasu i życzliwych rad za które dziękuję
i choć się czasem
bardzo staram
w obliczu mistrzów
jam niezdara
nie wiem czy zauważyłeś że coraz więcej obywateli Nysy publikuje na tym forum, może warto ich przytulić, wszak wszyscy Nysanie to jedna rodzina. Przeglądałem ostatnio bibliotece pod starą wagą Twój podarowany tomik, byłem pod wrażeniem.
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 17.03.2016 21:30
Mgnienie : pamiętam Twój komentarz pod wierszem w którym użyłem słowa mgnienie.
Cieszę się że czytasz moje utwory, często pisane bardziej sercem niż rozumem.Twoje komentarze potrafią krzepić i na długo pozostają w sercu.
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 17.03.2016 21:41
Kot : ja też nie lubię. Ot nagryzmoliłem co mi w duszy grało.
jeden twierdzi że arcydzieła
drugi twierdzi że kicze
na ostatek dla obu
będą płonąć znicze
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 17.03.2016 21:52
Alfredzie
moje zdanie nie celowało w Ciebie.
Serdecznie Cię pozdrawiam. |
dnia 17.03.2016 21:56
Silva : dziękuję za miły komentarz, Ty też potrafisz tchnąć w uśpione dinozaury nowego ducha. I w wierszach i komentarzach,dodajesz nam skrzydeł .
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 17.03.2016 22:05
losy ludzkie są bardzo złozone, wiele dzieci nigdy nie poznało matki, czy ojca - ale to jest temat do innego wiersza - pozdrawiam |
dnia 17.03.2016 22:11
Saintsky : masz rację lubię pisać fraszki,które są duszą i oczami poezji, łączą nas z tymi i tamtymi światy, Tobie dedykuję fraszkę:
cierpliwy poczeka
ile będzie trzeba
żeby w piecu dojrzał
złoty bochen chleba
Miej się dobrze . Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 17.03.2016 22:21
Droga Optymistko : budujące są Twoje komentarze.Jest w nich wiele ciepłej prawdy.
Życzę wiele dobrego.
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 17.03.2016 22:25
Zdzislawis : jesteś miłym gościem. Dziękuję i Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 17.03.2016 22:32
Robercie : masz rację , napisałem też i takie wiersze, na razie nie mam odwagi by je opublikować.
Wrażliwym poetą jesteś.
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 17.03.2016 22:41
Margolciu : wdzięczny jest Twój ostatni wiersz.Trzeba mieć odwagę by publikować a tym forum. Czekam na Twój następny wiersz.
Podziel się swoją radością
a pomożemy Tobie zapomnieć
o twoim smutku.
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 17.03.2016 22:52
Ryszard B : dzięki że zajrzałeś.
Przesłanie nie kłamie
rymy idą w dymy
kiedy kochamy
i kiedy cierpimy
łączy nas przesłanie
bardziej niźli rymy
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 17.03.2016 22:55
Paweł Loba : dziękuję za wgląd. Chętnie poczytam Twoje wiersze.
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 17.03.2016 23:04
Kot : dzięki, życzę miłej nocy.
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 18.03.2016 06:52
Alfred dnia 17.03.2016 22:08
Mithotyn : fajnie że zajrzałeś, zacząłem już tęsknić. W tytule nie chodzi o nakaz, tylko o zwrócenie uwagi na potrzeby tych,bez których poświęcenia i wyrzeczeń nigdy byśmy nie zaistnieli , na szych rodziców.My też jesteśmy rodzicami, chcielibyśmy godnie dożyć swoich dni. Miej się dobrze.
to brzmi jak roszczenie... poza tym w rękach rodziców jest godność i szacunek do: "córki swojej i syna swojego", bo jakimże to prawem rodzic ma oczekiwać, czy rościć sobie opiekę nad sobą, gdy z sił opadnie, a nie zapewnił tej czci i godnej "emocjonalnie" opieki oraz szacunku swoim "pociechom"? Często aż rzygać mi się chce, gdy słyszę: "bez względu na wszystko, to przecież matka, to przecież ojciec i szacunek się należy!"
...i żeby nie było, nie uogólniam, ale swoje dostrzegam i wnioski nasuwają się same |
dnia 18.03.2016 07:29
Mithotyn : masz rację , na szacunek trzeba zapracować.
Łatwiej jest zapewnić
wikt i opierunek
tym którzy zasłużą
na cześć i szacunek
wzajemne relacje
wielka wagę mają
jeśli je uczucia
szczere podlewają
Dziękuję za komentarz. Życzę miłego dnia. |
dnia 18.03.2016 13:58
Wolę Cię w krótszych "formach".
Tu nie sprawdziła się, jak dla mnie, ale temat jak najbardziej, ważny przecież.
Pozdrowionka :) O. |
dnia 18.03.2016 14:54
no, jest mnóstwo prawdy w tym słowie. I warto czasem takie napisać, tak ku zastanowieniu. Ale, Alfredzie, bój się Boga: zrób Ty coś z tymi "brzemionami świata"! Z korzyścią dla wiersza!...Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 18.03.2016 21:03
Witaj Olu: jak zauważyłaś dobrze czuję się w przysłowiach i fraszkach. Pewno jeszcze nieraz zamieszczę je na tym forum. Dłuższe wiersze pozwalają szerzej wyrazić nasze świata i rzeczy postrzeganie.
Dziękuję za komentarz i Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 18.03.2016 21:10
Witaj Ewo: ciężko jest wszystko należycie, ku innych zachwycie poukładać i ogarnąć.
Cenię sobie jednak szczere rady, które pomagają szlifować swoje umiejętności.
Dziękuję za komentarz i Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 18.03.2016 21:55
Temat życiowy, przekaz dobry, ale moim zdaniem zbyt dużo powtórzeń mać, nać, maci, naci itp. Sorki, ale trochę to drażni, przynajmniej mnie.
Pozdrawiam:) |
dnia 18.03.2016 23:04
A mnie się spodobało; bez nad czy podintepretacji. Ot tak po prostu. |
dnia 20.03.2016 14:19
PaULA : dziękuję za komentarz. To nie jest tylko zwyczajny wiersz, czasem trzeba coś zaakcentować, utrwalić znaczenie, nadać kierunek, obudzić sumienia.Jesteśmy to winni
Troskliwy i czułym rodzicom.
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 20.03.2016 14:22
Thurgon : być zwyczajnym dzisiaj nie każdy potrafi, cieszę się że zajrzałeś.
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 22.03.2016 12:28
Z przyjemnością przykucnęłam w drodze do innych. Zwyczajni (nie pyszni) ludzie piszą sercem. Nie klawiszem. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 22.03.2016 22:24
Anastazjo : pięknie i Twoje serce zabiło. Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 24.03.2016 09:20
...abyś długo żył na ziemi i Ci się powodziło - dokończenie całości przykazania z ST. |
dnia 24.03.2016 22:43
Benlach : amen, dla Ciebie również.
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |