 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: JAROMÍR NOHAVICA (1953): Moskevská Virtuálka (cz. > pol.) |
 |
 |
Moskiewska wirtualka
Na Twerskim schodzi mi pół dnia,
Kupuję kompakt dyski,
Rubel z dolarem randkę ma,
Z wódką się miesza whisky.
Już plac Czerwony, jakaś tam
Trwa właśnie defilada -
W mym wieku mogę wybrać sam,
Dań jaką czasom składam.
U panabułatowych stóp
Breakdance'a tańczą dzieci,
Ziemia się kręci, co chcesz, rób,
Czas równo wszystkim leci.
Stary trolejbus skończył kurs
I nie pojedzie więcej,
A rozbitkowie, których wiózł,
Są, jeśli gdzieś, w piosence.
Czego tu szukasz, masz to już -
Powiada panna Tania -
Nadzieję, wiarę, miłość. Cóż,
Zwyczajnie - do swidania.
Kupię matrioszkę... Jakiś ślad
Niech te zostawią chwile...
Gdzieś jeszcze wyryć byłbym rad:
Jerry was here - i tyle.
i oryginał:
Toulám se Tverským bulvárem
A sháním kompakt disky
Rubl se líbá s dolarem
A vodka mísí s whisky
Dole na Krásnoj ploščadi
Se chystá defiláda
V mých letech už mi nevadí
Co mrav a doba žádá
U sochy pana Bulata
Brejkují hiphopeři
Země je prostě kulatá
A čas všem stejně měří
Trolejbus stojí na špalcích
Uprostřed pěší zóny
A po všech jeho zoufalcích
Zbyly jen písně tóny
Všechno co hledáš někde je
Říká mi slečna Táňa
Láska víra i naděje
Tak tedy Dosvidaňja
Ještě si koupit matrjošku
Která to všecko přečká
Na zídku vyrýt do rožku
Jerry was here a tečka
https://www.youtube.com/watch?v=lFLX0YK-Gs0
Link
Dodane przez Maciek Froński
dnia 02.02.2015 08:31 ˇ
14 Komentarzy ·
518 Czytań ·
|
 |
 |
 |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 02.02.2015 08:46
Przeczytałam z ogromną przyjemnością, zwłaszcza o Bułacie Okudżawie, ale neologizm zapisałabym pana Bułatowych, bo czyich, dzierżawczy...Pozdrawiam. |
dnia 02.02.2015 09:42
Umieszczał Pan sprawniejsze tłumaczenia. Ten, nie powiem, przyzwoicie napisany, ale były lepsze i zostałem przez nie rozpieszczony. |
dnia 02.02.2015 09:50
-;))))
kazdy przekład jest inny ale tak jak ten charakterystyczny z wątkiem luzu i humoru
wcale nie jest tak łatwo tłumaczyc bratnie języki tam pułapek tyle co w afganie min
uważam tłumaczenie za solidne z sensem rytmem i duchem czy to pela czy autora
-;))))
pozdrawiam |
dnia 02.02.2015 10:20
@Adaszewski: a mógłbym zapytać, w których miejscach ten przekład jest niesprawny? Chętnie go udoskonalę... |
dnia 02.02.2015 10:34
No i cóż, moja Moskwa ze snów ;-))) Wielce pokrętnych, męczących, dusznych i bardzo uroczych. :-) Jak z nienawiścią miłość w erotycznym związku :P
Coś przepięknie przewrotnego ;-)))) |
dnia 02.02.2015 11:05
:) super. A |
dnia 02.02.2015 12:14
rRubel z dolarem randkę mar1;
- a powinno być aby brzmiało naturalnie:
Rubel ma z dolarem randkę
Lecz wtedy nie byłoby rymu i rytmu
Wiem, że takie rmar1; na końcu stosował Młynarski w tłumaczeniach choćby Wysockiego, ale nie zmienia to faktu, że rmar1; na końcu jest nieco nieudolne
rDań jaką czasom składam.r1;
- ten sam problem: rdań, jaką składam czasom.
Czas równo wszystkim leci.
- czas nie leci, tylko płynie, latka lecą, ale w jednym i drugim przypadku albo siadłby rytm albo nie byłoby rymu.
Trolejbus nie pojedzie więcej, czyli nie tyle skończył kurs, co się zepsuł.
rSą, jeśli gdzieś, w piosence.r1;
- znów połamaniec, naturalniej byłoby tak: Jeśli gdzieś są, to w piosence, ale co wtedy z długością wersu?
rNadzieję, wiarę, miłość. Cóż,r1; to rymowane cóż na końcu wybija rmachnięcie rękąr1;, w oryginale rym podkreśla nadzieję, którą w naturalnym zestawie poprzedza miłość i wiara, więc w efekcie rym podkreśla wszystkie trzy cnoty.
te zostawią chwile...
- rozdzielenie czasownikiem jest dość sztuczne, choć gramatycznie oczywiście bez zarzutu. |
dnia 02.02.2015 12:28
Pańskie przekłady (i nie tylko) to jedno z jaśniejszych światełek w ogólnej ciemności, pozdrawiam - z uznaniem. |
dnia 02.02.2015 13:07
@Adaszewski:
"Rubel z dolarem randkę ma..." - racja, choć "ma" na końcu i tak jest lepsze, niż "się" na końcu;
"Dań, jaką czasom składam" - no, taką a nie inną dań złożyłem rytmowi i rymowi:)
"Czas równo wszystkim leci" - ale mówi się przecież "jak ten czas leci";
"Stary trolejbus skończył kurs" - to taka przenośnia, tak, jak mówimy, że kapitan odszedł na wieczną wachtę itp.;
"Są, jeśli gdzieś, w piosence" - no, to jest szyk przestawny, dopuszczalny, choć można by się zastanawiać, na ile pasujący akurat do Nohavicy;
"... Cóż" - to cóż na końcu też mi się nie podoba, ale tutaj trzeba dołożyć sylabę do trzech cnót, nic zbyt dobrze nie pasuje:(
"Niech te zostawią chwilę" - no mam słabość do szyku przestawnego, nic już z tym chyba nie zrobię.
Dziękuję za te uwagi. Postaram się im na spokojnie przyjrzeć, może coś się jeszcze uda zmienić.
Pozdrawiam serdecznie! |
dnia 02.02.2015 13:07
Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze! |
dnia 02.02.2015 14:16
@Marek Bałachowski: żeby je jeszcze ktoś chciał zaśpiewać... |
dnia 02.02.2015 14:54
Wypił bym za zdrowie Jarka
ale pusta moja czarka
w miody obrodziła knieja
zdrowie Jarka i Macieja .
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😁. |
dnia 02.02.2015 17:16
nooo!!! Po Twojemu, Maćku! Fajnie było kuknąć!!!...Pozdrawiam ciepło, Ewa |
dnia 02.02.2015 17:28
Dzięki ;) |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 22
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 459
Nieaktywowani Użytkownicy: 2
Najnowszy Użytkownik: mała katechetka
|
 |
 |
 |
 |
|