poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUM ˇ KSIĘGARNIA "POEZJA"Piątek, 23.02.2024
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT

KSIĘGARNIA "POEZJA"

LINKI

KONTAKT

Szukaj


Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
playlista- niezapomn...
Monodramy
,, limeryki"
HAIKU
poezja,org
Chimeryków c.d.
Ksiądz Jan Twardowski
"Na początku było sł...
Co to jest poezja?
Związek Literatów Po...
Ostatnio dodane Wiersze
wstrząsy wtórne
Zwieńczenie motywów
Pompeja
klauzula sumienia
Łukasiewicz, to oddz...
Bez objawień
Mrowisko
Opiłowywanie owiec (...
Polski to trudna jęz...
Po tym
Wiersz - tytuł: PIEŚŃ O MAŁYM RYCERZU
Powiewają niebieskie chorągwie
chabrów. Osty ostro łupią
w membrany łopianów!
Pokrzywy zwierają szeregi,
ostróżeczki i blekoty idą
za kurzośladem na pierwszą linię.
Lniczniki nabijają
prochem makówki.

Ostrożnie wymijam straże
wrażych ostrożeni, trąbię
na pohybel i szarżuję
leszczynową szpadą.

Trup ściele się gęsto,
ociekam cały zieloną
posoką, wszędzie wokół
martwe ciała chwastów.

Jestem ranny.
Dłonie i nogi poniżej kolan
całe mam w piekących bąblach.

Kiedy wracam do domu,
mama bierze mnie do mycia,
dziadek jakby nigdy nic kurzy
papierosa, śnięte krowy
wracają do obory,
leniwie przeżuwając
pleniące się cienie.

W końcu Droga Mleczna odkrywa,
komu należą się gwiazdy
i spływa pod poduszkę
przez otwarte okno.
Dodane przez Grzegorz Wołoszyn dnia 21.09.2012 03:49 ˇ 29 Komentarzy · 1407 Czytań · Drukuj
Komentarze
IRGA dnia 21.09.2012 07:41
Wiersz w kapitalny sposób ukazuje chłopięcą "bitwę", tym razem stoczoną z chwastami. Autor nie zapomniał jak to jest być dzieckiem. W plastyczny, niemal dotykalny sposób oddaje ciepłą atmosferę babcinego domu. Jestem zachwycona. Pozdrawiam serdecznie. Irga
pola45 dnia 21.09.2012 08:54
Właśnie takie wiersze pisz nam Panie Poeto a my wierszokleci na palcach będziemy wspinać się by poczuć "Mleczną drogę " pod poduszką:):):):)
Wspaniały wiersz, bardzo mi się podoba, pozdrawiam autora.
W.K.
Marek Bałachowski dnia 21.09.2012 10:19
Pozytywnie; niewiele zastrzeżeń - może tylko te archaizmy (wrażych, posoka), ale zapewne miały, nie tylko tytułem, nawiązywać do Trylogii.
Pozdrawiam:)
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 21.09.2012 10:47
Muzyka pól i feretrony zielska... Wsłuchajcie w słowa!Warto!
Jestem pod wrażeniem,świetny, bardzo dobry wiersz.
Pozdrawiam serdecznie !!!
muki dnia 21.09.2012 12:24
j / w komentarze .... ocena pozytywna
pozdr. MzM
Grzegorz Wołoszyn dnia 21.09.2012 13:31
IRGA - Tak, chciałem dotknąć, jeśli to w ogóle możliwe, mitu dzieciństwa od wewnątrz, poczuć raz jeszcze emocje towarzyszące tym (autentycznym!) wydarzeniom. Nie wiem czy mi się udało w pełni je przekazać, ale być dzieckiem w czasie pisania tego wiersza częściowo się udało :-)
pola45 - Dzięki Polu. Dzieci mają tendencję do sprowadzania zjawisk kosmicznych do domowej skali, potrafią je przyswajać jakby były poduszką, misiem pod kołderką. Taki efekt chciałem osiągnąć.
Marek Bałachowski - tak, w rzeczy samej, stylizacja wynika z chłopięcego zachłyśnięcia się książkami i filmami o Panu Wołodyjowskim. Ale w samym sposobie obrazowania są również echa soplicowskiego ogródka oraz kilka nut z "Na wsi" Czechowicza, który jest dla mnie niedoścignionym wzorem tworzenia sielskiego klimatu.
JT-J - Wiem, że Twoje ucho jest w sposób szczególny wyczulone na melodię wiersza. Bardzo się cieszę, że to słychać.
muki - Dzięki!
Janek dnia 21.09.2012 14:20
Dobry... więc w szczególny sposób pochyliłem się nad nim!
Grzegorz Wołoszyn dnia 21.09.2012 14:58
Janek - Dziękuję i również ślę pokłony.
kropek dnia 21.09.2012 19:55
dobra poezja. z przyjemnością czytam.
pięknym językiem pisane. brawo!

pozdrawiam :)
Jacom Jacam dnia 21.09.2012 20:41
droga mlekiem odkrywa
komu gwiazdy
spłyną pod oknem
w poduszkę

pozdr;-)
Grzegorz Wołoszyn dnia 21.09.2012 20:47
kropek - Dzięki! Cieszę się, że się podoba. Piękny język - to coś, co jest coraz bardziej passe we współczesnej poezji. Staram się iść trochę na przekór tej tendencji. Ryzykowna strategia, bo łatwo się narazić na zarzuty "staroświeckości".
Grzegorz Wołoszyn dnia 21.09.2012 20:50
Jacom Jacam - He, he! Dobre! Ale to dopiero później, kiedy już życie nas przeżuje i wypluje poza obręb przestrzeni Domu. Wtedy czasami nawet o poduszkę trudno ;-)
PaULA dnia 21.09.2012 22:06
Rzeczywiście fajnie i sprawnie napisany, uchwycony klimat lat dziecięcych.
Pozdrawiam:)
eljen dnia 21.09.2012 22:06
Przeczytałam moim dzieciom na dobrą noc :)
sobie również - poczytałam z przyjemnością :)
pozdrawiam.
Grzegorz Wołoszyn dnia 21.09.2012 22:34
PaULA - Dzięki, cieszę się, że się udało.
eljen - To największy komplement, jaki mogłem dostać. Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Twoje pociechy!
nitjer dnia 22.09.2012 01:58
Z przyjemnością przeczytałem. Bardzo ładne poetyckie wspomnienie świetnie zapamiętanych i nadal fascynujących epizodów z dzieciństwa.

Pozdrawiam.
Grzegorz Wołoszyn dnia 22.09.2012 02:06
nitjer - Dziękuję! Dzieciństwo to jednak ważny punkt odniesienia niezależnie od wieku.
nieza dnia 22.09.2012 13:34
śnięte krowy, mama która zaraz bierze w obroty i dziadek kochany jak mój i ja która jak ... nie powiem kto, jak zwykle się rozkleja :)) widzę tego małego urwisa i wiem co wyprawia i co sobie przy tym wyobraża - bardzo fajnie wszedłeś w jego świat, pewnie w twój własny no ale sprzed iiiiiilu lat, a i jeszcze bogactwo języka z tymi dziecięcymi przekręceniami -super :) przyjemność mi sprawiłeś - dziękuję Grześ i pozdrawiam !
Ewa Włodek dnia 22.09.2012 17:01
ooo, jaki dzielny ten rycerz! A ilu wrogów położył! Ooo, należy mu się mycie i mleczna droga pod poduszką...Bardzo dobry obraz dziecka, "odprzypomniny" sobie przed dorosłego mężczyznę. Poczytałam z ogromną przyjemnoiścią. Pozdrawiam serdecznie, Ewa
mastermood dnia 22.09.2012 19:54
mnie zwłaszcza ten końcowy nocny nastrój...
Grzegorz Wołoszyn dnia 22.09.2012 20:30
nieza - Tak było, słowo harcerza, którym nigdy nie byłem ;-) Walka była zacięta. Takich bitew stoczyłem całą masę :)
Ewa Włodek - Dziękuję Ewo! A co ten rycerz sobie o sobie wyobrażał wtedy. Ho, ho! :-)
mastermood - Czechowiczowski, przyznaję się bez bicia.
sykomora dnia 23.09.2012 10:03
Pięknie
Grzegorz Wołoszyn dnia 23.09.2012 13:03
sykomora - Dzięki!
januszek dnia 23.09.2012 21:37
'Wiały wiały proporce i zawiewały na Ciebie jak ...'
Ale Ty dałeś im bobu,
więc dalej, dalej ...
aż ... '
:)
pozdrawiam.
Grzegorz Wołoszyn dnia 23.09.2012 21:42
januszek - "dać bobu" w tym kontekście to bardzo dobrze powiedziane ;-) Pozdrawiam wzajemnie.
Anastazya dnia 24.09.2012 17:30
Nie dopowiadałabym...martwe ciała...poza tym jest świetny. Sama pamiętam taką bitwę, kiedy mieszkałam jako dziecko na wsi. Z łopianu robiłam parasol, kiedy padało.

Serdecznie pozdrawiam:))
Grzegorz Wołoszyn dnia 24.09.2012 18:40
warisdir - To tak dla większej dramaturgii ;-) Dzięki za uwagę. Ja też robiłem parasol z łopianu :) Pozdrawiam!
Marek Bałachowski dnia 27.09.2012 08:34
warsidir gdy nie padało - pełnił role papieru.
-Poproszę mydło-
-Toaletowe?-
-Nie, nie! Do twarzy!-
Grzegorz Wołoszyn - rzeczywiście jest tu dobrze oddany, autentyczny kawałek dziecięcego świata, pozdrawiam, MB
Grzegorz Wołoszyn dnia 27.09.2012 14:32
Marek Bałachowski - He, he! Taką rolę pełnił nie tylko łopian :) Pozdrawiam serdecznie!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XVIII OkP o "Cisową ...
V edycja OKP im. K. ...
poezja_org
Spotkanie Noworoczne
Nagroda Literacka m....
VII OKL im. Bolesław...
XVIII Konkurs Liter...
Zaduszki literackie
U mnie leczenie szpi...
XXIX OKL Twórczości ...
Użytkownicy
Gości Online: 1
Użytkownicy Online: silva

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 432
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Wicja

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

66545035 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005