dnia 01.05.2012 15:35
Spodobał mi się ten wiersz - spokojnie napisany i wiele mówiący.
Pozdrawiam - Tomek |
dnia 01.05.2012 15:51
Zgrabny. Z klimatem. |
dnia 01.05.2012 16:32
o samotności...smutny
pozdrawiam ciepło;))m |
dnia 01.05.2012 16:58
Słońce, coś ostatnio dostało plam
powiało od niego wiatrem,
A gdyby większa była nasza dziura
Z całą pewnością, dało by nam nieźle popalić!
Atak znowu
spowolnieje. |
dnia 01.05.2012 18:09
Bardzo.
Pozdrawiam serdecznie! |
dnia 01.05.2012 19:06
gdzie taka droga. chętnie pójdę. nastrojowo. pozdrawiam. |
dnia 01.05.2012 19:31
różowiejący śnieg, zapach ziemi, słońce - optymizm obrazu w zestawieniu z chłodem i cieniem - samo życie...I nadzieja, nadzieja w cichej opowieści...Miło było poczytać, IRGO. Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 01.05.2012 20:48
No i Park Oliwski w wierszu przyszedł:) i z różowym śniegiem, i z gałęziami biorącymi za ręce:)) |
dnia 02.05.2012 06:47
Dojrzały, wyważony liryzm.
Najserdeczniej JJ |
dnia 02.05.2012 08:01
I ja również uchwycę kwitnące gałęzie :) pozdrawiam cieplutko :) |
dnia 02.05.2012 11:12
Jest cień i chłód ale jest i życia słońce. Ono nas ogrzeje :):)
Nastrojowy ale napawa optymizmem :). Pozdrawiam z uśmiechem Jacek :):) |
dnia 02.05.2012 14:04
ok, ale bez ostatniego wersu
Pozdr:-) |
dnia 02.05.2012 15:14
Czytam jako wiersz o starzeniu się. Rzecz zrozumiała tylko dla dla doświadczonych :)
Pozdrawiam. |
dnia 02.05.2012 16:28
Witaj :-)
bardzo sympatyczny wiersz; prawda, że krótki, ale takie niekiedy bywają najlepsze i najbardziej treściwe.
Pozdrawiam |
dnia 02.05.2012 17:36
ładne, ale zmiany wymaga; kolumnada jest dość odległa
od przyrody ożywionej, jeśli jednak miałaby zostać,
to nie w narzędniku, a w miejscowniku, czyli : w kolumnadzie;
ale i tak lepszy byłby szpaler, czyli w szpalerze;
powolnienie drogi z fizycznego, zatem czysto logicznego
aspektu wymaga przemyślenia, w zasadzie naprawy, nawet kosztem
lakoniczności zapisu ;
hey |
dnia 02.05.2012 17:52
Tomaszu, bardzo dziękuję za komentarz. Cieszę się, że wiersz przypadł Ci do gustu. Pozdrawiam. Irga
[b]Izo[/b, dziękuję. Pozdrawiam. Irga |
dnia 02.05.2012 17:56
bombonierko, dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga
januszku, dziękuję za obecność pod wierszem. Pozdrawiam. Irga |
dnia 02.05.2012 17:59
Jarku, wielkie dzięki. Pozdrawiam. Irga
Marylu, dziękuję bardzo i pozdrawiam. Irga |
dnia 02.05.2012 18:06
Ewo, dziękuję bardzo. Pozdrawiam. Irga
sykomoro, dziękuję i pozdrawiam serdecznie. Irga
gammel(u) grise, bardzo dziękuję. Pozdrawiam. Irga |
dnia 02.05.2012 18:10
maciejowy, dziękuję i pozdrawiam. Irga
Jacku, dziękuję i pozdrawiam. Irga |
dnia 02.05.2012 18:15
Jacom Jacam, chcesz wykarczować moje ukochane słoneczko? ;)
Pozdr:-)
Jacku M., dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga |
dnia 02.05.2012 18:26
emm, dziękuję za przemiły komentarz. Pozdrawiam. Irga
wiese, nie gniewaj się, ale nie zmienię wskazanych przez Ciebie fragmentów :( no przecież nie będę tłumaczyć Ci wiersza... Może spodoba Ci się kolejny. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 02.05.2012 18:35
nie gniewam się :) nie umiem :)
to Twój wiersz, twój przekaz :)
hey |
dnia 02.05.2012 19:06
ach, ach, się wzruszyłem paninym dokonaniem :D
a może by tak coś na prawdę wzruszającego dokonać, miast tych wprawek rodem z pamiętniczków zaangażowanych pensjonarek? |
dnia 02.05.2012 19:32
Widok pańskiej radosnej miny- bezcenny. |
dnia 02.05.2012 21:47
Panie kukor, "naprawdę" pisze się łącznie :) Pan o tym nie wie? Nie może być, taki znawca? |
dnia 03.05.2012 07:45
takie Twoje przeciągnięte haiku.
wiadomo, że lubię.
niepokój? wiesz, że nie jest mi obcy!
serdeczności :) |
dnia 03.05.2012 15:38
kropku, dziękuję za komentarz, miło mi. Serdeczności. Irga |
dnia 03.05.2012 16:07
Moje odczucia są podobne do tych, które wyraził Tomek Kowalczyk. Najbardziej spodobał mi się ten fragment Twojego wiersza:
gałęzie chwytają mnie za ręce
ziębi cień
znowu
powolnieje droga
Pozdrawiam. |
dnia 03.05.2012 16:48
Bardzo ładny, dotarł do mnie. Przeczytałam parę razy...
Pozdrawiam cieplutko. |
dnia 03.05.2012 18:50
Irgo, masz we mnie wiernego odbiorcę. Podpisuję się pod gammelem. Bądź wierna swojemu stylowi. Nitjer też wskazał na najbardziej ujmujący fragment. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 03.05.2012 19:34
Czy to też cud stworzenia, że zdarzają się - spontanicznie? - ludzie tak niechętni bliźnim swoim?
Irgo,
bądź wierna swojemu stylowi! |
dnia 03.05.2012 19:37
nitjerze, serdecznie dziękuję. Pozdrawiam. Irga
blondynko, ucieszyłaś mnie, dziękuję . Irga |
dnia 03.05.2012 20:32
IRGO, wiersz przeczytałam z przyjemnością - tyle w nim wiele mówiących ,,odcieni''...
Pozdrawiam cieplutko - Ruth :) |
dnia 04.05.2012 11:35
Na szczęście jest już wiosna. Nie podoba mi się zakończenie: wołanie - przyjdż, opowiedz mi... Wiersz jest doznaniem, jest sensualnym odbiorem świata, więc nikt nie musi nic opowiadać, samo przyjdzie :) A to troche jak "a ty mnie na wyspy".... Twoje klimaty Irgo, A |
dnia 04.05.2012 12:47
Janeczko, dziękuję Ci :) Serdeczności. Irga
zalesianin 1, zdarzają się, zdarzają. Ja to traktuję jako chorobę... Dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam. Irga |
dnia 04.05.2012 12:54
Ruth, cieszę się, że wróciłaś. Bardzo Ci dziękuję za komentarz. Irga
Magrygale, a jeśli to szept o pomoc? Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga |
dnia 04.05.2012 14:56
IRGO - bardzo na TAK! Chętnie przyjdę jakby co...
Pozdrawiam niezwykle wiosennie:) |
dnia 08.05.2012 06:41
ładnie, pozdrawiam |
dnia 13.05.2012 15:18
Dziękuję, gwiazdko. Pozdrawiam. Irga |