poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMśroda, 12.08.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Co to jest poezja?
slam?
...moje wiersze
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Czy są przechowywane...
Ostatnio dodane Wiersze
Taki maluteńki
Maska
O przetrwaniu
GÓRY LITERATURY
MOTYLE MYŚLI
optio
prawie tren
Wersalka
ŚNIEŻKA
prognoza wskrzeszeni...
Wiersz - tytuł: Czarna dziura. Częstochowska
Najbliższa gwiazda wytyka mnie palcami. Ogonek na biegunie jabłka.
Tylko tyle zostało z wyrwanej osi. Kiedy kręcę owocem w dłoni,
drzewa w raju zrzucają swoje pryszcze. Nudyści na piaszczystym wybiegu

konserwują modę sakralną. Myślę na czworakach jak zastawiony stół.
Jak rok na swoich czterech porach. Jak zwierzę. Tamten garbaty pan z wielbłądzim
genem mógł być jakimś rozwiązaniem. Rzymianie montujący żaluzję na

plecach. Chrystus ażurowy we framudze tajemnicy. Gra pąsowego
światła i cienia tworzy na uczniu prościutkie zasady interpunkcji. A
faryzeusz u witrażyka reguluje swym pejsem kontrast dnia w moim

poświęconym mieszkaniu. Epoki literackie tej mojej samotności,
które żegnam i witam bez nazwy i cezury, sięgają coraz głębiej
do wnętrzności przepychu. Moja modlitwa jest teraz w ciąży z Negrem szczupłym

jak nić. Nie wiem, jaka zręczność, Norwidzie, nawleka na mnie perły i bobki
twoich wierszy. Jednocześnie jestem prawicą księdza na prowincji oraz
lewicą zamożnego Żyda z diaspory. Do tej kobiety można mówić

jak do ściany płaczu. W wyłomach jej ciała składam podpaski albo listy
chrystusowe. Ona milczy jak absolut. A ja rytmicznie potakuję
łbem. I planetą Wenus w penisie astronoma. Muszę przyznać, że zmieniam

kosmiczny porządek. Musisz
przyznać, że moje myśli są
niczym optyczne złudzenie.

2005
Dodane przez Krzysztof Bencal dnia 13.10.2010 18:07 ˇ 3 Komentarzy · 945 Czytań · Drukuj
Komentarze
Grzegorz Ósmy dnia 13.10.2010 19:14
raczej wada wzroku niż optyczne złudzenie..
a mogłoby wydawać, że w tym est metoda..
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 14.10.2010 06:35
Bardzo dobry wiersz:)
Pozdrawiam
bols dnia 14.10.2010 07:33
po obu stronach ściany płaczu;
interesujące
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Konkurs na limeryk o...
XXXIV Sejmik Poetyck...
IX Ogólnopolski Konk...
VII Ogólnopolski Kon...
47. Ogólnopolski Kon...
X Ogólnopolski Konku...
REFLLEKSY po raz dzi...
XLVI Ogólnopolski Ko...
XX Konkurs Literacki...
XXX OK Poetycki im. ...
Użytkownicy
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 462
Nieaktywowani Użytkownicy: 2
Najnowszy Użytkownik: Amitiel

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

94184808 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005