|
Wszystko skończone. po raz kolejny, to co się zrosło
teraz się rozrasta, pnie w przestrzeń, żyłami do mózgu
dociera i stuka w niemalowane drzwi. otworzysz?
no zrób to. niech to będzie ostatnia kawa wprost
z gór Kolumbii. ten smak pozostanie nam na zawsze
zanim zgaśnie drzazga, nim się stli, a my rozejdziemy się
w przeciwnych, znanych tylko zawziętym stróżom bezprawia
kierunkach. wiem, rozumiem, ten statek już odpłynął pod
skreśloną banderą. jednak szkoda, że pozostanie mi
tylko obrys twojego ciała prześwietlony zachodzącym
i zupełnie nieświadomym, słońcem. odchodzisz
zostaję i z tego miejsca mogę ci przysiąc, że będę tu czekał
pomiędzy wierszami
Dodane przez Freewind
dnia 04.01.2026 15:28 ˇ
1 Komentarzy ·
43 Czytań ·
|