|
Nawigacja |
|
|
Wątki na Forum |
|
|
Ostatnio dodane Wiersze |
|
|
|
Wiersz - tytuł: Dla A. (drugi) |
|
|
Komentarze |
|
|
dnia 28.08.2018 07:21
Ciekawie operujesz słowem. Śledzę z uwagą. w pierwszym wersie masz ręki - ręku, bliskie powtórzenie. Można uniknąć Upał na wyciągnięcie ręki. W dłoni dwie pomarańcze.
Wybacz tę skromną sugestię.
Przypomniałaś mi mój stary wiersz o jabłkach i kościstej dłoni. Wrzucę w piątek. O ile nie zapomnę;)
Pozdrawiam.
S. |
dnia 28.08.2018 07:57
Twoje teksty to zdjęcia o wysokiej rozdzielczości - widać każdy szczegół i bogactwo kolorów. To pisanie analityczne, typowo kobiece - podobnie jak Poświatowskiej. Tylko na jej poezję padał cień choroby. a Twoje pisanie jest pogodne, choć z sentymentalną nutką :)
Moc pozdrowień. |
dnia 28.08.2018 08:41
Za dużo felietonu w wierszu. Nawet wierszówek w felietonie.
Trochę jak wielostroniaste wypracowanie kujonki.
Na zanudzenie opisowością, bez metaforyki.
Kobitki to kupią.
Poprawne i aż poprawne.
No słodziak nie jestem, nie zależy mi na kadzeniu. |
dnia 28.08.2018 12:57
Ruína, egzamin z czytelniczej makrocierpliwosci zdany :) za sugestie dziękuję :) |
dnia 28.08.2018 13:04
Janusz, dziękuję za uwagę, ale powiedz "typowo kobiece pisanie" właściwie, co miałeś na myśli? Że autor jest kobiecym człowiekiem? Czy że w tekście użyto słów brzuch, dziewczyna, koraliki, sukienka, kulturowo ściśle związanych z kobietą? Czy może jest w tym ocena pisania, wartosciowanie? Także pozdrawiam! |
dnia 28.08.2018 13:22
Grain, o! Nie zgadzam się z Tobą. Za brak nosa do metafor dostajesz linijka po łapach. Felieton? Well, kiedy w wierszu zapisuję chwile- lubię mocno zarysowany entourage, gęsty klimat, ciąg skojarzeń, źle? No nie wiem. I co to za zwrot "kobitki to kupią"? Miarkuj się mądie, bo to seksistowskie zagranie, a tego bardzo nie lubię, natychmiast mam usta pełne treści żołądkowej! Czytelniczym błędem jest dzielenie literatury na męska i damska, tworzenie getta, przylepianie nalepek tekstom, wiersz jest dobry albo miałki sam w sobie, to jedyny wyznacznik, mój się Tobie nie podoba, i git, kropka. Of c.thx za uwagę :) |
dnia 28.08.2018 14:04
Nie ma bezpłciowości, nawet jeżeli się jeszcze kilka tychże doklasyfikuje.
Więcej nie pokoił nie będę. |
dnia 28.08.2018 14:29
Ach, czytałam już ten wiersz. Pięknie piszesz, i nieważne, w którym kierunku zmierzasz: czy do prozy poetyckiej, czy do rozbudowanej wersyfikacyjnie poezji, i tak jest super.
pan_ruina dobrze prawi. |
dnia 28.08.2018 15:26
AnnaAgata, skąd pomysł, że określenie "poezja kobieca" to jakieś wartościowanie? Czy powiedzenie "kobieta jest z Wenus, a mężczyzna z Marsa" to też wartościowanie? To tylko stwierdzenie inności płci, za którą kryje się odmienna wrażliwość i odmienne postrzeganie świata. Czy wyobrażasz sobie listy Poświatowskiej, napisane przez mężczyznę? Nie sądzę, żebyś podzielała pogląd, że płeć to tylko kwestia społecznej umowy. Inność płci to ubogacenie życia, a nie jego konfliktowanie :) |
dnia 28.08.2018 17:54
Ale odlot ku obogaceniu
D |
dnia 28.08.2018 18:43
Super! Podoba mi się przenikanie znaczeń, bierzesz proste symbole i nadajesz im nowe sensy. Tym razem zapamiętuję koraliki. Będę do Ciebie zaglądać. Pozdrawiam. |
dnia 28.08.2018 19:10
Niezwykły, już rozpoznawalny sposób obrazowania. Czytam z ciekawością:) |
dnia 28.08.2018 20:37
Grain, literatura nie ma płci, jest dobra albo zła. pisana przez facetów albo przez kobiety. tyle.
Januszku, w epiku masz półkę "kobiece pisma" - Claudia, Tina, Glamour, Elle, Cosmopolitan, Sekrety Kobiety! - mają one wartość dla kogoś kto lubi ploteczki, reklamy, porady. Ale zauważ, że w tymże empiku brak półki z nalepką "poezja kobieca" nie ma też takich półek w bibliotekach. bo poezja ma tę przewagę nad człowiekiem że jest unisexulana, jest uniwersalna, poza płcią. Nie chcę się konfliktować ale też nie chcę bezsensownych podziałów. |
dnia 28.08.2018 20:38
silva, zawsze zapraszam :)
mgnienie, dziękuję :) |
dnia 28.08.2018 20:50
Bernadetta, dzięki. wiesz, nie mogę pojąć dlaczego każde tekst czytelnicy starają się zmierzyć, zważyć, zaszufladkować, po cholerę i po co? czy wszystko musi być nazwane, skatalogowane, zaszeregowane i ometkowane? no nie musi :) |
dnia 28.08.2018 21:09
Kocham oraz się zachwycam takim pisaniem :))) |
dnia 28.08.2018 21:51
abirecka, dziękuję :) |
dnia 29.08.2018 08:12
MNie nie ubogacisz wydumkami. Na pólkuli pólnicnej, gdzie się dzieje akcja pomarańcze i pozostałe cytrusy dojrzewają od grudnia, można je przechowywać do trzech miesięcy. Więc te albo musiały być importowane z półkuli południowej, a najprędzej z mózgowej.
I tyle w temacie ubogacania. |
dnia 29.08.2018 11:02
Myślisz, że chciałam Cię ubogacic tym wierszem? Mylisz się, chciałam cię jedynie zatrzymać na chwilę. A ten tekst nie jest o pomarańczach tylko o miłości, ale przecież wiesz. |
dnia 29.08.2018 11:32
Ano zatrymałaś, masz niewątpliwy dar pisania /cenna sprawa/ tylko nie szarżuj zbytnio. Nie mam papierów na akademicką recenzję tak jak wiekszość z tutejszych autorów.
Uważaj na pochwały - nic bardziej nie szkodzi.
Prawie żadnego z moich tekstów nie uważam za skonczony, niewymagający poprawy.
Do miłego poczytania. |
dnia 29.08.2018 14:47
Dzięki za troskę ;) ale wiesz, piszę już od jakiegoś czasu (z przerwami na życie) i zapewniam Cię mam wiele dystansu do własnych wierszy. Pochwały? Ależ uwielbiam je i wcale nie dlatego, że mam rozbuchane ego, tylko lubię jak ludziom smakuje, to co ugotuję :)
Co do skończenia tekstów, ich poprawy, ostatniej kropki. W moim przekonaniu, istnieją wiersze, których nie idzie już bardziej wyszlifować, dopracować wtedy albo ich nie pokazuję albo ułomne puszczam w świat. Mam ten komfort, że jestem amatorką, piszę dla przyjemności i dawno temu dałam sobie prawo do niedoskonałości :)
tak czy siak, zaglądaj do mnie jak znajdziesz chwilę i kręć noskiem ile wlezie, zapraszam (a teraz biegnę już, bo późno) |
dnia 30.08.2018 07:33
krótkie myśli powodują, że tekst brzmi paskudnie, wyliczankowo,
a w tym przypadku nawet kiczowato:
Żar leje się z nieba.
Sok cieknie z jabłka.
Śmierć ma dla dziecka owoc.
Dla mnie czarną sukienkę.
Dla ciebie kruk nie ma nic.
Dam ci pomarańcze.
Dobrze, że autorka dawno temu dała sobie prawo do niedoskonałości - wypadałoby jeszcze, aby dać go również innym użytkownikom
portalu, którzy myślę, również potrafią się dobrze bawić, pozdrawiam, |
dnia 30.08.2018 08:34
No fakt, lubię krótkie frazy, lubię skandowac tekst i wiem, że może to nie podobać się innym, drażnić, dlatego przyjmuję Twoją krytykę na klate :) piszemy w innej stylistyce, ale przecież nie pozabijamy się z tego powodu :) |
dnia 01.09.2018 13:57
Okropnie się czyta szczerze nie miałem tyle wytrwołości ani nerwów żeby całość skonsumować. Ból głowy gotowy po czymś takim jaby 100 kotów darło się pod oknem po północy.
Mi się nie podoba ale to tylko moja opinia i nie trzeba się przejmować:-) |
dnia 01.09.2018 16:27
Podoba się mi Twoje pisanie. Tworzy klimat.Nielatwy i nieprosty.
To nie jest optymistyczny wiersz, chociaz życie toczy się w nim smakowicie.
Krótkie frazy to zaleta dla dynamiki opowieści- dla mnie.
Czuję fizycznie ten czarny kolor sukienki i to "nic" dla ciebie.
Pozdrawiam.
Ola. |
dnia 02.09.2018 07:41
Ojciec, wierzę, że mogło zmeczyc :) bo nie jestem mistrzynią short 'ow, haiku, zwięzłej formy, ale pozdrawiam :) |
dnia 02.09.2018 07:48
Olu, Alfama to dzielnica Lizbony położona na skałach w zasadzie nie ma tam ulic, są schody!!! Zamieszkują ja głównie starzy ludzie. I turyści. Słońce, śmierć i krótkie sukienki, atrybuty Alfamy? Na pierwszy rzut oka, tak :) dzięki za uwagę :) |
|
|
|
|
|
|
Dodaj komentarz |
|
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
|
|
|
|
|
Pajacyk |
|
|
Logowanie |
|
|
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
|
|
|
|
|
Aktualności |
|
|
Użytkownicy |
|
|
Gości Online: 39
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: chimi
|
|
|
|
|
|