 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Wibracja duszy |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 11.08.2016 14:02
Mnie tam nic nie wibruje... ;)
P.S. "skuszonym" od kuszenia, czy "skruszonym"? Tu mam wątpliwość :)
:))) |
dnia 11.08.2016 15:04
mi tez nie zawibrowalo:(((( czekam na cos jasniejszego i serdecznie pozdrawim |
dnia 11.08.2016 15:41
abirecka - skuszonym, a swoją drogą jesteś bezduszna :) pozdrawiam, |
dnia 11.08.2016 15:45
Irena Kliche - widocznie wibracje dotyczą wybranych, niekoniecznie tych pod niebo, równie serdecznie pozdrawiam, |
dnia 11.08.2016 15:46
Bardzo ciekawe frazy, nad każdą można się zadumać. Najbardziej podoba mi się: ta kaligrafia zabija pisane na wodzie. Wolałabym, żeby wszystko jasno się łączyło. Przecinek po sumienie, bo obecnie wydziela się nawet pojedyncze imiesłowy przysłówkowe. Pozdrawiam. |
dnia 11.08.2016 16:28
Niech Ci tam będzie, że bezduszna :p
:-))) |
dnia 11.08.2016 16:41
Podoba mi się ten wiersz. Najbardziej pierwsza strofa i zakończenie
... sumienie wyrasta
wysoko, wysoko pod niebo.
Nie, przeczytałam jeszcze raz i wszystko intryguje. Obawy zapisane na wodzie - znikają, cząstki czasu wpisane w dowolną przestrzeń zmierzą i uniesienia, i inne stany duszy. Interferencja osłabia? niekoniecznie, jeżeli następuje dodawanie, może też wzmacniać (duszę?)Do zastanowienia, jak zwykle u Ciebie. Wiersz bardzo na TAK, pozdrawiam |
dnia 11.08.2016 16:54
silva - dzięki za refleksy i zadumę :), o przecinek poproszę moderatora, dzięki, pozdrawiam, |
dnia 11.08.2016 16:58
abirecka - nie o gnozę mi tu chodzi, bardziej o duszę na ramieniu lub w piętach, może to być zbyt poetyckie :) jednak nie dla autora, dzięks za powrót, |
dnia 11.08.2016 17:01
sibon - interferencja słabych wzmacnia, silnych osłabia :) nie chcę walczyć z fizyką nawet tą duchową :) dzięki za wpis, pozdrawiam cieplutko, |
dnia 11.08.2016 17:52
Jak mówiłam, że nic mi nie wibruje, to nie wibruje :-D
:-D :-D :-D |
dnia 11.08.2016 18:41
abirecka - wibracja jest metaforą, duszę się czuje lub nie, dziwne, że tę subtelność trzeba tłumaczyć poetce (bądź co bądź), :)))) |
dnia 11.08.2016 19:02
Ja nie poetka, ot co! ;) Ino wiersze se piszem :-D
;-))) |
dnia 11.08.2016 19:07
Na prośbę Autora uzupełniłem tekst o przecinek po wyrazie "sumienie". |
dnia 11.08.2016 19:36
Może się nieco ośmieszę, ale odważę się tym razem
przedstawić swoją interpretacje tego wiersza.
Moim zdaniem to jest wiersz o miłości, ale tej nieco grzesznej;)
Słowik - miłosne trele, drozd- często zapowiedź śmierci w literaturze.
Widzę kuszenie czegoś nieznanego. Taka miłośc, że się w niej umiera?:)
Sami sobie wybaczamy to szaleństwo, zapominamy się w nim.
Jesteśmy bezsilni wobec nagłego uczucia - tu widzę tę interferencję:)))
Trwała spójność składowych?? Tu chyba chodzi o trwałośc tego związku.
Coraz więcej mamy na sumieniu. Tyle, że aż pod niebo???:))
No to poszalałam sobie Panie Robercie.
Powiem, że to chyba jeden z Pana nielicznych wierszy, gdzie złapałam jakis maleńki trop. Ciekawie, ale...
no nie jest to moja bajka. Za mało w nim (jak dla mnie) odczuwalnych emocji.
Acha, ten fragment o cząstce czasu nie bardzo rozumiem.
Pozdrawiam, z ogromną ciekawością jak daleko byłam. Wrócę za jakiś czas, może co nieco Pan wyjawi. |
dnia 11.08.2016 19:38
Jak zwykle ciekawie, podobnie jak sibon najbardziej podoba mi się strofa końcowa, choć fraza z kaligrafią też super.
Pozdrawiam. |
dnia 11.08.2016 19:44
Wnętrze, sumienie, wybaczanie, pośród codziennych pokus, zło można pokonać, warto próbować. Subtelny i ciekawy wiersz .Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 11.08.2016 19:44
Wróć!:)) nie wzięłam jak należy tytułu pod uwagę(na marginesie- nie podoba mi się). W tej sytuacji, może chodzić o coś więcej..
Choć, widzę pytanie na początku: Miłość albo smierć, co wybierasz?
Dość tego, zmykam, bo zabrnę w ślepy zaułek:))) |
dnia 11.08.2016 19:50
Robercie, jest mi przykro, a nawet głupio i czuję się jak niepełnosprawny, ale mnie nigdy dusza nie wibruje, nawet metaforycznie, tak sama z siebie. Musi ją coś wzbudzić, jakiś konkret, jakieś zdarzenie, ładna dziewczyna, albo pełnia księżyca, nawet kumkanie żaby, ale konkret, konkret... A ja ani w wersach, ani między wersami tego konkretu nie odkryłem. I dlatego nic mi nie zawibrowało, sorry...
Pozdrawiam sumiennie. |
dnia 11.08.2016 20:05
abirecka - poetą się jest albo nie, by być poetą nie trzeba pisać wierszy, ważna jest tu własna świadomość, a tej nie jestem w stanie się tu sprzeciwiać, |
dnia 11.08.2016 20:08
Milianna - i trzymaj się pierwszej myśli, tylko konsekwentnie,
to podstawa logiki, pozdrawiam cieplutko, |
dnia 11.08.2016 20:18
moderator4 - dzięki za prędką reakcję, witam i pozdrawiam, |
dnia 11.08.2016 20:29
Ooo, Panu Januszowi też nie wibruje, chociaż piękne wiersze pisze ;-)
:))) |
dnia 11.08.2016 20:40
Niepoprawna optymistka - dzięki za podobanie, pozdrawiam cieplutko, |
dnia 11.08.2016 20:43
Alfred - zwykle staram się zaspokoić tylko swoją ciekawość, tym bardziej jestem zadowolony z refleksji,pozdr, |
dnia 11.08.2016 20:44
no cóż, klimaty związane z fizyką lubię, a fale, to mnie od dziecka fascynowały, pozdrawiam, Zyga |
dnia 11.08.2016 20:47
Janusz - jeśli dusza nawet metaforycznie Ci nie wibruje, to już niestety nie jest to moja wina, nie wiem też czy da się to leczyć, jeśli alkoholem to zalecam, jeśli trza żreć chemię w prochach nie polecam, ;)))) pozdrawiam, |
dnia 11.08.2016 20:53
abirecka - pan Janusz to pan Janusz, zna swoje ułomności a ja swoje, w każdym razie ja na pewno lubię mieć własne zdanie :)))) to podstawa mojej niewiedzy, ale własnej, pozdrawiam, |
dnia 11.08.2016 21:42
Robercie, Twoje wibracje są Twoimi wibracjami ;-) U Pana Janusza brak owych wibracji utwierdza mnie w tym, że - podobnie jak ja - Pan Janusz wiersze piszący ma duszę stabilną. Czyli nie jestem tu wyjątkiem, chociażem w opinii co poniektórych po(ł)etką jezdem... ;-)))
:D
P.S. No to już teraz po tym ostatnim wyjaśnieniu jeno supełki kipu. Bo nawet nie gordyjski węzeł :-))) |
dnia 11.08.2016 21:55
Ależ Robercie, nie mówiłem, że mi nigdy nie wibruje. Wibruje mi, ale tylko wtedy, gdy wzbudzi ją jakiś intrygujący mnie konkret. Bo nie potrafię poruszać się w czystej abstrakcji. Abstrakcja to dla mnie uogólnienie zbioru konkretów,nie ma abstrakcji bez konkretów,1
Ależ Robercie, nigdzie nie powiedziałem, że mi dusza nie wibruje. Wibruje mi, ale tylko, kiedy wzbudzi ją konkret. Bo czuję się dzieckiem konkretów, a nie abstrakcji. I dlatego, jeśli piszę np. o radości, to o radości z czegoś, a nie o radości jako takiej. i nie używam wtedy słowa "radość', bo ona zawarta jest w konkretach. Mam nadzieję, że mnie rozumiesz. A jak rozumiesz, to wybaczysz. Nawet, jeśli sam żyjesz w świecie abstrakcji :)
Pozdrawiam konkretnie |
dnia 11.08.2016 22:04
Przepraszam, ale coś mi się pokićkało. jeszcze raz:
Ależ Robercie, nigdzie nie powiedziałem, że mi dusza nie wibruje. Wibruje mi, ale tylko, kiedy wzbudzi ją konkret. Bo czuję się dzieckiem konkretów, a nie abstrakcji. I dlatego, jeśli piszę np. o radości, to o radości z czegoś, a nie o radości jako takiej. I nie używam wtedy słowa "radość', bo ona zawarta jest w konkretach. Mam nadzieję, że mnie rozumiesz. A jak rozumiesz, to wybaczysz. Nawet, jeśli sam żyjesz w świecie abstrakcji :)
Pozdrawiam konkretnie |
dnia 11.08.2016 22:09
Scholastyka z najwyżej półki. Koniec nie pamięta początku, a to co było w międzyczasie to już taki labirynt, że w nim jest miejsce tylko dla jednej osoby. Pozdrawiam |
dnia 12.08.2016 05:38
"interferencja osłabia wszysykich"!!!!!! - stąd choroby cywilizacji.
Środowisko przyrodnicze i ingerencja człowieka i sumienie - pięknie ujęte w wierszu. |
dnia 12.08.2016 06:13
Wyłowiłem zacne trzy myśli przy dziwnej wersyfikacji.
A to nie przekreśla prawdy, że autora każdej racji
trzeba szukać w każdej potencjalnie możliwej sytuacji.
Pozdrawiam miło, bo miło mi było. |
dnia 12.08.2016 06:44
Wiersz jak każda forma twórczości jest bytem autonomicznym i w ogólnym rozrachunku jedynie to się liczy a nie to co autor miał na myśli. On sam się edukuje na własnej twórczości. W przeciwnym wypadku jest tylko mimem. Pozdrawiam |
dnia 12.08.2016 07:09
Podpisuję się pod komentarzem Janusza, zwłaszcza pod środkową częścią. |
dnia 12.08.2016 08:54
Interpretuję podobnie jak Milianna, tylko nieco odważniej. :) Nie jest to moja stylistyka, ale wiersz zatrzymał mnie na chwilę. |
dnia 12.08.2016 12:15
LatająceMasło - wiele wierszy z nie mojej stylistyki mi się również podoba, lecz w każdej foremce znajduję wiersze gorsze, dobre i złe, :))) dzięki za czytanie, |
dnia 12.08.2016 12:17
Ooo - środkowa część jest zabójcza :) dzięki za ślad, pozdrawiam, |
dnia 12.08.2016 12:24
stawil - dla mnie najistotniejsze w wierszu jest wrażenie jakie pozostawia po pierwszym czytaniu, od niego zależy czy będę wiersz drążył dalej, :) chociaż bywa, że w tekście podoba mi się tylko jedna fraza, samo życie, odpozdrawiam, |
dnia 12.08.2016 18:59
Sumienie i wybaczanie - dla mnie są kluczowe...dla "ożywienia" duszy.
Pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 13.08.2016 07:45
mgnienie - dzięki za ślad, pozdrawiam równie serdecznie, |
dnia 13.08.2016 07:49
kurtad41 - tego rodzaju przerzutnie stosowane są bardzo często przez poetów, i mnie sztuczny jest podział na strofy, ale o tym już kiedyś wspominałem w komentarzach, dzięki za czytanie i podobanie :) pozdrawiam, |
dnia 13.08.2016 07:53
Kazimiera Szczykutowicz - łatwo się dzieli swoimi grzechami z innymi, najchętniej jednak swoje przewiny przypisujemy innym w całości, :) pozdrawiam, |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 12
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 125
Najnowszy Użytkownik: chimi
|
 |
 |
 |
 |
|