 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Obraz z lunety |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 04.08.2016 08:50
Łał! Szczególnie - "Tę ... kulki" |
dnia 04.08.2016 08:55
(...) Dzień
w nocy, minus w pulsie. Czas chorobowo
mnoży zmutowane minuty. Rok do roku,
tę pustkę trzeba zabić.
Tę wieczność trzeba urodzić. W zakręconych
na wschód ogonach ukrywam świńską
przeszłość, a samotność wgniatam
w gliniane kulki.
dla mnie tyle, bo swoiste preludium jest tylko fałszującym "dźwiękiem", którego nawet jako czytaczyciel nie zauważam. dalej już można przenieść się w interpretacje... choć wielogłos rzadko sprzyja. ludzie mają to do siebie, że dokonują samohamowania na bazie ceramicznie pokoleniowych szczęk - czasem zaburzańskich, jakby historię szło zresetować niczym twardy dysk w kompie |
dnia 04.08.2016 11:35
Same paradoksy- intrygujące, ale dla mnie zbyt hermetyczne. Podoba mi się fraza: Czas chorobowo mnoży zmutowane minuty.. Świńskiej przeszłości nie kupuję. Pozdrawiam. |
dnia 04.08.2016 11:49
Interesująco jak zawsze...choć nie będę udawać, że wiem o co chodzi...to te obrazy zatrzymują...takim dystansem do życia, w którym na nic się już nie czeka, wszystko jest przewidywalne i trochę na opak.
Serdecznie pozdrawiam:) |
dnia 04.08.2016 17:32
Za mgnieniem :) bo my niekoniecznie musimy wszystko rozumieć ;) Może za kolejnym i kolejnym podejściem?
Serdecznie :))) |
dnia 04.08.2016 19:01
Jak zwykle intrygująco i jak zwykle hermetycznie,
podoba mi się fraza -
"a samotność wgniatam w gliniane kulki".
Fraza przytoczona przez silvę, też na mnie zrobiła wrażenie.
Pozdrawiam. |
dnia 04.08.2016 23:02
Qrczè, te kulki to mi się właśnie skojarzyły ;), ale reszta, cacy, pozdrawiam, Zyga
Mithotyn, twardy dysk się formatuje, a kompa resetuje |
dnia 05.08.2016 03:10
Żeby zobaczyć
w duszy dżeta
potrzebna serca
jest luneta
szukając wyjścia
cierpisz nieraz
liczy się to co
tu i teraz
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 05.08.2016 11:41
Zyga66 uświadomił, jakie to kulki. W takim razie, Robercie, raczej nie staraj się wchodzić w inną skórę płci :p bo nie będziesz przez tę "nadwrażliwość" kobiecą [przynajmniej niektórą] zrozumiany ;)
Ja tych Twoich poetyckich rozważań nie biorę pod uwagę, ponieważ nigdy nie napisałam o sobie z końcówką "-łem", dlatego cóż... rozważania Twojej "podlirki" niespecjalnie mnie przekonują.
Zresztą, co chyba zauważyłeś, sama lubię autentyzm. Czyli prawdę odczutą na własnej skórze oraz psychice :)
Przyjaźnie :))) |
dnia 05.08.2016 12:13
dziękuję za komentarze i refleksje, a wiersz jest swego rodzaju hołdem dla Gabriela Garcii Márqueza, stąd też i kulki i świńska przeszłość. :) W końcu każdy z nas żyje w swoim własnym Macondo, :) pozdrawiam, |
dnia 05.08.2016 12:34
Robercie, akurat Ciebie czy kogokolwiek uczyć pisania wierszy nie muszę.Zresztą każdy pisze po swojemu. Jednak tu odzywa się we mnie stara akademicka belfra: jeżeli składasz komuś hołd, wypadałoby dać odnośnik, to nie kosztuje, zaś nie każdy musi - na ten przykład - zaczytywać Iberoamerykaninami, w tym skromna abirecka ;)
W dodatku, co zaznaczyłam, wchodzenie w ciało oraz duszę odmiennej od siebie płci, może wywołać u Czytelnika wiersza pewną konsternację, albo nawet irytację...
Mnie Twój tekst nie zdenerwował, czy nawet - dla mnie - nie okazał się dziwnym. Jedynie niezrozumiałym, którego - czytając Twoje poprzednie liryki - w tym konkretnym przypadku osobliwie nie pojęłam.
I tyle ;) |
dnia 05.08.2016 14:03
Super. Odczytałem całkiem inaczej, ale fajne.
Pozdrawiam. |
dnia 05.08.2016 14:13
Przeczytałam raz, drugi, trzeci i dalej nic. Dla mnie zbyt hermetyczny :) Pozdrawiam |
dnia 05.08.2016 19:13
- Halo Ziemia, halo. Słyszysz mnie?
- Bardzo dobrze, mów dalej.
- Jak możesz mnie słyszeć skoro cię nie ma?
- To już nieważne, mów dalej co masz do powiedzenia.
- Mam problem, szkło zachodzi mgłą i nie wiem, czy to co widzę jest naprawdę co mam do zobaczenia, odbiór.
- Chuchnij i przetrzyj mankietem.
- Okey, włączam sterowniki zdalnego przecierania i dalej nic nie widzę.
- Miałeś otworzyć luk, wyjść na zewnątrz. Oderwij guziki z koszuli i nie graj dalej w kulki!
- Ziemia, ja jestem samotny, nie znam tej procedury.
- No to, po jakiego do mnie wydzwaniasz?
- To jest jedyne łącze, muszę być pewien...
- W takim razie popatrz na zegarek. |
dnia 06.08.2016 13:12
Dziękuję za odautorskie wyjaśnienie, pozdrawiam Poetę serdecznie:) |
dnia 06.08.2016 16:16
Aaa, to teraz wiem o czym, o kim wiersz mówi.
Bez wyjaśnień Autora nie mogłam nic odnaleźć.
Pozdrawiam. |
dnia 06.08.2016 19:31
pępowina gilotyna
lepi kulki z gliny i krwi
samotnie w samotni
przez rok albo i sto lat
:-) |
dnia 06.08.2016 20:08
Plus i minus to jedyne, co widzę. Plus i minus to jedyne co słyszę.
Plus i minus to jedyne czym żyję. Ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem.
Chodź opowiem ci bajeczkę, bajka będzie długa. |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 51
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 125
Najnowszy Użytkownik: chimi
|
 |
 |
 |
 |
|