dnia 04.07.2016 21:32
Ten wierszyk spełnia podwójną rolę: po pierwsze, przywołuje uśmiech na stroskane oblicze czytelnika, po drugie - może służyć jako ćwiczenie logopedyczne :)
Pozdrawiam |
dnia 04.07.2016 22:03
Dokładnie, Januszu. Wpierw czytelnik miał poćwiczyć wymowę, a na zakończenie, dla odpoczynku, przy puencie uśmiechnąć się ;) Również pozdrawiam. |
dnia 05.07.2016 03:02
Sympatyczny.
Przekomicznie brzmiącej parze
brzask nie przerwie przekomarzeń. |
dnia 05.07.2016 07:31
Sympatycznie, Januszu G.
Pobrzdękają dzionek cały,
byle brzdące nie widziały. |
dnia 05.07.2016 07:33
PS. Do Janusza:
Jako ćwiczenie logopedyczne? Chyba tylko dla dorosłych, gdyż jak dzieciakowi wytłumaczyć ostatnią strofę? ;)
Chyba że dla dzieciaka bez tej ostatniej... |
dnia 05.07.2016 10:20
Brzęczy bardzo brzęczymucha,
a w uprzęży drży, nie słucha
Dżanet żona mego druha,
czyli Stefka zwanego burczymucha.
Nie widziałem
nie dotykałem
nie wąchałem
nie smakowałem
pomyślałem
napisałem, się podpisałem
i u końca się tym zawstydziłem .
Pozdrawiam. |
dnia 05.07.2016 10:31
Hardy,dziecko nie musi przecież znać "dorosłych' znaczeń słów, bzykanie słownikowe to dźwięki muchy :) A jak zna, to wtedy też nie ma sprawy :)
Pozdrawiam |
dnia 05.07.2016 12:29
Za Januszami, uśmiecham się:) |
dnia 05.07.2016 13:10
Nie wstydź się, Kurtad41,
policz od jednego do siedem.
Może wolna trzmielowa
ciebie zechce upolować ;) |
dnia 05.07.2016 13:11
Janusz, fakt! Przecież bzykanie to bzykanie, każde dziecko to wie.
Nie wiem, o czym myślałem... ;) |
dnia 05.07.2016 13:12
W Mgnienie uśmiech też mi wykwitnął na licu, lekko zaróżowionym od lipcowego słońca ;) |
dnia 05.07.2016 15:16
Dobry wiersz na lato :-) Pozdrawiam :-) |
dnia 05.07.2016 15:48
Kasandro -
Trzmielowe lato,
chmielowe lato,
randkowe lato,
miłosne lato,
sportowe lato,
podróżne lato...
poezji lato.
Każdemu według potrzeb,
i niech będzie z nami efeb :) |
dnia 05.07.2016 16:55
:)
O. |
dnia 05.07.2016 17:18
Olu... O!
:) |
dnia 05.07.2016 17:37
Fajna fraszka, mam podobne odczucia do Janusza.
Pozdrawiam:) |
dnia 05.07.2016 18:32
Nie będę zgłaszał zdania odrębnego co do odczuć, Niepoprawna :) |
dnia 05.07.2016 20:34
To dobrze, że nie będziesz,
swoją drogą to trochę smutne, gdy
tak trudno pełen nick napisać...
Poza fraszką ciekawe są komentarze,
choćby kurtada41, który trzmiele
z myli z muchami,
na dodatek jakiegoś Stefana...
Dobranoc panom:) |
dnia 06.07.2016 09:51
Uff... dobrze, będę pisał już cały nick, Niepoprawna Optymistko :) Ale nie zmienię na małe litery... musisz to już przeboleć ;)
Co do Kurtada41 - chodzi o wiersz dla dzieci Marii Konopnickiej "Stefek burczymucha" :) |
dnia 06.07.2016 14:15
:) |
dnia 06.07.2016 15:08
brzęczą trzmiele na polanie
znaczy czas na miodobranie
by ułatwić rzecz trzmielowa
głowę w ciąż w kielichu chowa
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊. |
dnia 06.07.2016 16:58
Kkb, uśmiech przyjmuję.
Alfredzie, popełniłeś literówkę w ostatnim wersie, która spowodowała u mnie dwuznaczny odbiór. Czy;
- głowę wciąż w kielichu chowa
czy też:
- głowę w ciąży w kielichu chowa ;) |
dnia 06.07.2016 21:14
Głowę wciąż w kielichu chowa
znaczy że na sex gotowa
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊. |
dnia 07.07.2016 12:05
Sex trzmielowej nie zaszkodzi,
jest przyjemność, będzie miodzik ;) |
dnia 11.07.2016 16:16
Re: Dzięki zza wyjaśnienie, no cóż jako dziecię
wolałam Brzechwę od Konopnickiej,
a ona kojarzy mi się tylko z Sierotką Marysią
i siedmioma krasnoludkami:)
Obecnie już od dawna bajek nie czytam:) |