poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMSobota, 11.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
"Na początku było sł...
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Ostatnio dodane Wiersze
Kubelwagen
"Kawalerskie życie n...
WRACAJCIE
Tak na serio
Sytość
o jeden metr za wysoko
Zagadka, wciąż zagadka
MATKO
" Poszukiwany, poszu...
Na pocieszenie
Wiersz - tytuł: Odziemność
Maszyny walczą z promocją, noże
tną przydługie szyje. Do gardeł wywrotki
wsypują spulchniacze. Karnawał

jest wielki. Gleba ujęta w brązie, żółci
i czerni, rozróżnia chorobowe wydzieliny.
Pac!!! Łeb odpada od pniaka.

Dzieło musi być wolne od lodówki.
Otwarte na nieskończoną ilość interpretacji
mięso; się wędzi, gotuje i smaży,

ulatuje z dymem.
Dodane przez Robert Furs dnia 16.06.2016 22:30 ˇ 32 Komentarzy · 810 Czytań · Drukuj
Komentarze
Mithotyn dnia 17.06.2016 04:28
...dużo czynności - za dużo
Whitewolf dnia 17.06.2016 04:40
Jak zwykle hermetyczny bardzo, nie mój styl i słowa wiersza takie mało poetyckie trochę, ale co kto lubi. Pozdrawiam.
mgnienie dnia 17.06.2016 06:04
Puenta przejmująca. Czytam o uprzedmiotowieniu zwierząt i ludzi, uśmiercaniu na masową skalę...tak na pierwsze "spojrzenie" ale wiersz kryje dla mnie jeszcze wiele zagadek. Pozdrawiam serdecznie:)
koma17 dnia 17.06.2016 06:20
Już sam tytuł jest rebusem. Warto, czy nie warto odstawać od ziemi, wyróżniać się, o coś walczyć? Wystające głowy przycięte, gardła zasypane. Ludzie (społeczeństwo?) to mięso (jak armatnie), różne rzeczy można z nimi robić, by urobić po swojemu. Najbardziej mi się podoba
Dzieło musi być wolne od lodówki.
Pozdrawiam
Robert Furs dnia 17.06.2016 07:12
Mithotyn - rzeczywiście, dużo,
joan dnia 17.06.2016 07:16
Wiersz z tzw. drugim dnem. Mnie się podoba, chociaż zgodnie z sugestią Mithotyna można by ograniczyć ilość czynności.
Pozdrawiam :)
Robert Furs dnia 17.06.2016 07:37
Whitewolf - moje wiersze są przede wszystkim do odkrycia, nie ma w nich; inwersji, dopełniaczówek, więc mogą się panu nie podobać, lecz jakoś mnie to jakoś nie martwi, pozdrawiam,
Robert Furs dnia 17.06.2016 07:40
sorry za jakoś, jakoś :)
Robert Furs dnia 17.06.2016 07:41
mgnienie - kierunek interpretacji zgodny z moim, cierpliwość zwykle wynagradza trud :) pozdrawiam cieplutko,
zdzislawis dnia 17.06.2016 07:47
Jak zawsze u ciebie podziwiam tę łamaną składnię, pozornie poszatkowane obrazy dają lustrzane odbicie rzeczywistości. Pozdrawiam.
Alfred dnia 17.06.2016 07:48
Żeby się rozpieraczy
pozbyć zimnego cienia
trzeba równo chlasnąć
najlepiej przy korzeniach

tworzymy życia
różne warianty
zbyt drogo czasem
płacąc za fanty

gdy propagandy
przebierze się miara
wzburzą się narody
i zamknie kopara

Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊.
Robert Furs dnia 17.06.2016 08:23
koma17 - pytania otaczają nas, otaczają nas również odpowiedzi, trzeba je tylko dopasować do siebie, :) pozdrawiam,
Robert Furs dnia 17.06.2016 08:29
joan - gdyby to były przymiotniki zapewne bym je bez żalu wywalił, mnie txt się czyta, a chyba jestem najbardziej krytycznym ze swoich czytelników, :) pozdrawiam,
Robert Furs dnia 17.06.2016 08:30
zdzislawis - dzięki za ślad :) pozdrawiam,
sibon dnia 17.06.2016 08:47
Odziemność czytam jako neologizm "od ziemi" i wszystko, co się z tym wiąże. Dla mnie też puenta przejmująca.Zrozumienie treści, tu potrzebuję chwili zastanowienia. Wrócę.Ciekawie, jak zwykle u Ciebie, pozdrowienia
zyga66 dnia 17.06.2016 09:14
grilowałeś ;)...pozdrawiam, Zyga
Robert Furs dnia 17.06.2016 09:56
Alfred - :) równie serdecznie,
Robert Furs dnia 17.06.2016 09:58
sibon - pozdrawiam i zapraszam,,
silva dnia 17.06.2016 09:59
Nie mogę zlokalizować treści, zbyt hermetyczna, dlatego intrygująca. Ostatni wers mógłby być nawiązaniem do Holokaustu. Niepotrzebny przecinek po czerni. Pozdrawiam.
Robert Furs dnia 17.06.2016 09:59
zyga66 - na pewno obejrzałem filmik:

https://www.youtube.com/watch?v=f9bpbdfM9j8

:((( - również pozdrawiam,
bit24 dnia 17.06.2016 14:09
Tytuł kojarzy mi się z oderwaniem od codzienności - może stąd karnawał...Przyszło mi do głowy - rzucać mięsem i na szczęście to "ulatuje z dymem" Pozdrawiam
Niepoprawna optymistka dnia 17.06.2016 16:41
Oj bardzo wielowymiarowy wiersz, oczywiście dzięki temu ciekawy,
ale i niełatwy w odbiorze. Tytuł kojarzy mi się z oderwaniem od korzeni, czyli niszczeniem zarówno natury jak i ludzi, bo np emigranci też są odrywani, czy np uchodźcy, poza tym te ścinane drzewa
mogą być faktyczną wycinką lasu, mogą też być przykładem jakiejś degradacji środowiska, nie tylko przyrody, dalej widzę tutaj mordowanie zwierząt ale i mogą tutaj być wojny w tle, kiedy to łby lecą, ale też mogą lecieć "łby" rządzących, gdy lud się zbuntuje, mogą tutaj być rewolucje w tle, mogą też być machiny po prostu niszczące człowieka współczesnego, mogą być wielkie korporacje które wyciągają szyje by jak najwięcej mieć w korycie, dodając np spulchniaczy pt GMO, bardzo wiele się tutaj dzieje i trudno jednoznacznie to określić..
W każdym razie ja tutaj widzę siłę niszczącą człowieka, na różnych płaszczyznach, a koniec wiersza porażający, może to być nawiązanie do kolejnej wojny, która za moment wybuchnie i po której zostanie tylko swąd spalonego mięsa.

Wrócę jeszcze pewnie by sobie poczytać, tak czy inaczej
wiersz jest bardo ciekawy i jestem jak zwykle pełna podziwu dla Poezji przez duże P, mimo, że do łatwych nie należy, mimo, że lubię proste przekazy, to są i takie które budzą moje uznanie właśnie dlatego, że ten przekaz jest podany w bardzo ciekawy sposób i ma bardzo dużą przestrzeń interpretacyjną.

Pozdrawiam serdecznie:)
Robert Furs dnia 17.06.2016 18:37
silva - też lubię wiersze których do końca nie rozumiem, bo są jak życie, życia też do końca nie da zrozumieć i dlatego jest ciekawe i ważne. A ofiar w wierszu jest dostatek nie tylko całopalnych, dzięki za czytanie, pozdrawiam,
Robert Furs dnia 17.06.2016 18:38
*da się,
Robert Furs dnia 17.06.2016 18:43
kasandra - a mnie karnawał kojarzy się, przynajmniej trochę, z bezkrytyczną zabawą na pokaz, a w historii różnie to bywało. Dzięki za refleksję, pozdrawiam,:)
Robert Furs dnia 17.06.2016 18:49
Niepoprawna optymistka - to co jest jest zrozumiałe, z czasem staje się nieciekawe, proste, banalne - jak rozwiązana krzyżówka z hasłem :) pozdrawiam,
bit24 dnia 17.06.2016 19:22
Hej, a ja widzę "Wojnę karnawału z postem" i Twój tekst z tym obrazem skojarzyłam...:-)
Niepoprawna optymistka dnia 18.06.2016 15:19
No cóż masz rację Robercie, że tak może być, choć z drugiej strony
ja np chętnie wracam do pięknej liryki z przyrodą i miłością w tle,
mimo, że nie ma tam rebusów, zatem nie ma tutaj u mnie zgody
100% - towej, lecz faktycznie coś co daje wielość interpretacji nie może się znudzić, to fakt. Teraz przeczytałam ponownie i jeszcze inny obraz mi przyszedł do głowy, dotyczący masowej produkcji, w ciepłych barwach" bez lodówki", przy czym producenci walczącą ze sobą i chętnie sobie "obcinają" głowy by wieść prym...
Raczej jednak nie sadzę, by było to zgodne z Twoją myślą, Robercie...:))
No i ten smutny koniec że ulatuje w dym,
no cóż wiele historii bywa ulotnych i ma krótki żywot,
dotyczy to życia, bywa, że ludzkich wyrobów również...
Miłego weekendu życzę:)
P.S Wiem, że co jak co, ale banału tutaj z pewnością się nie znajdzie, to fakt.
zorianna dnia 18.06.2016 17:00
Dlatego nie jem mięsa :)
U Ciebie jak zawsze ciekawie i pogłówkować trzeba
Pozdrawiam
Robert Furs dnia 24.06.2016 09:01
kasandra - to odwieczna walka, zapewne będzie jeszcze długo trwała :) pozdrawiam,
Robert Furs dnia 24.06.2016 09:03
Niepoprawna optymistka - znowu byłem poza Krakowem, tym razem w miejscu odciętym od internetu :) i dobrze, a wiersz czytasz coraz lepiej, lepiej, :) pozdrawiam,
Robert Furs dnia 24.06.2016 09:05
zorianna - podmiot liryczny również mięsa nie jada, a nawet aktywnie przeciw temu działa :) pozdrawiam,
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
IX Ogólnopolski Konk...
XIX Ogólnopolski KL ...
IX Ogólnopolski Konk...
Lubuski Wawrzyn Lite...
Użytkownicy
Gości Online: 61
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 125
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

88727718 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005