poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMSobota, 11.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
"Na początku było sł...
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Ostatnio dodane Wiersze
Kubelwagen
"Kawalerskie życie n...
WRACAJCIE
Tak na serio
Sytość
o jeden metr za wysoko
Zagadka, wciąż zagadka
MATKO
" Poszukiwany, poszu...
Na pocieszenie
Wiersz - tytuł: Awangarda
Organki ze Sławkowskiej zbierają na piwo.
Fałszywy dźwięk drażni płuca.
Spieprzaj, dziadu, mój jest ten róg ulicy,

spadaj. W stołówce Alberta stukanie
w talerze miesza się z południowym hejnałem,
nie brakuje tu tylko chleba. Za to na Plantach

każda ławka ma już swojego patrona,
a literatura swojski smak. Pod wieczór
dobrze jest się tu napić, przespać

w towarzystwie Przybosia i Peipera.
Dodane przez Robert Furs dnia 09.06.2016 23:49 ˇ 50 Komentarzy · 866 Czytań · Drukuj
Komentarze
kurtad41 dnia 10.06.2016 03:20
Opis, scenki, w tej miniaturze, godne są zapamiętania. Także przywołanie Przybosia i Peipera. Kiedyś inni przywoływać będą innych; i tak kręci się ten kołowrót: przeszłość, teraźniejszość, przyszłość.

Pozdrawiam z szacunkiem.
Kazimiera Szczykutowicz dnia 10.06.2016 04:27
no, podobno Przyboś zdrowo popijał.
Mithotyn dnia 10.06.2016 04:46
...odnoszę wrażenie, że:

1. Organki ze Sławkowskiej zbierają na piwo.
2. Fałszywy dźwięk drażni płuca.
3. Spieprzaj, dziadu, mój jest ten róg ulicy,

spadaj.


tu nie wyszło - pomysł na jentelygencje podparczną lub podosiedlową, pierwszą strofą poszedł hasłowo w wyliczankę - później już jest "cacy".

lubię przysłuchiwać się w czasie porannej prasy z traw, wyprowadzonej bestii, dywagacjom obywali-literatów-patriotów z podpisem gomułki w ręku niczym z manifestem ławkowego parnasu
Robert Furs dnia 10.06.2016 06:05
kurtad41 - większość ławeczek, na Plantach ma już swoich literackich patronów, więc wybór jest spory a towarzystwo zacne :) pozdrawiam,
Robert Furs dnia 10.06.2016 06:09
Kazimiera Szczykutowicz - tak więc ławeczka przysługuje mu niemal z urzędu :)))) pozdrawiam,
zdzislawis dnia 10.06.2016 06:14
Jak na mój gust trochę płaski, a chciałoby się w 3D. Przyboś nie do końca trawił Kraków, to typowy wieśniak z Podkarpacia z Gwoźnicy, tam pozostało jego serce. Ja całą poezję przedwojenną polską wsparłbym na tych dwóch filarach Julianach: Tuwimie i Przybosiu. Pozdrawiam.
Robert Furs dnia 10.06.2016 06:17
Mithotyn - obrazki z życia, a i niektóre stwierdzenia peel tu niemal zawłaszcza, nie ma kursywy bo właściwie były bezpańskie jak turlające się pety, :) , dzięki za czytanie, pozdrawiam,
Kazimiera Szczykutowicz dnia 10.06.2016 06:20
Ja Przybosia nie lubię, prawdopodobnie ze względu na nasączanie alkoholem, wówczas to co się pisze nie jest realnym obrazem, to urojenie.
Robert Furs dnia 10.06.2016 06:26
zdzislawis - przecież tu nie o nazwiska chodzi, wybór tu akurat nie jest przypadkowy, lecz podobne scenki zdarzają się także na zupełnie bezimiennych ławeczkach, :) pozdrawiam,
mgnienie dnia 10.06.2016 06:58
Trafne podpatrzenia - cóż Kraków , elitarne towarzystwo ale nawet małe miasteczka mają swoją awangardę, rezerwowane ławeczki, niekończące się refleksje nad życiem..., Pozdrawiam:)
winyl dnia 10.06.2016 07:11
Tak, Kraków, a może Paryż i noc, cyganeria, wino i dwie dziwczyny rano, na kaca, skąd się wzieły, do dzisiaj nie wiem, treść mdła, ale warsztat cudny...
Robert Furs dnia 10.06.2016 07:39
Kazimiera Szczykutowicz - wielu znanych poetów i poetek miało i ma skłonności do różnego rodzaju używek, niektórzy nawet z nimi celowo eksperymentowali, ale nie o tym mowa w moim txt, :)
Robert Furs dnia 10.06.2016 07:50
mgnienie - bywa, że w ciągu dnia i nie tylko nazwy ławeczek ułatwiają życie, umajającym się na randki, :) ale to temat na trochę inny wiersz, pozdrawiam,
Robert Furs dnia 10.06.2016 07:57
frogiszcze - można dobry temat skopać, a można też ciekawie napisać (pozornie) o niczym, wszystko zależy od autora, :) pozdrawiam,
silva dnia 10.06.2016 08:02
Pięknie oddany klimat Krakowa z awangardzistami w tle. Pozdrawiam.
Robert Furs dnia 10.06.2016 08:18
w końcu nie taki straszny bezdomny jak go malują

http://natemat.pl/74425,nie-taki-bezdomny-straszny-jak-go-maluja-ja-mam-swoja-godnosc

:) pozdrawiam,
koma17 dnia 10.06.2016 10:18
Wolę krakowskie Planty z ławeczkami od alei gwiazd w Międzyzdrojach. Wiersz mi się podoba.
Ewentualnie drobna zmiana na początku
Organki ze Sławkowskiej zbierają na piwo,
fałszywym dźwiękiem drażniąc płuca.

Miłego dnia, pozdrawiam
IRGA dnia 10.06.2016 13:19
Podoba mi się. Jest klimat. Pozdrawiam. Irga
sibon dnia 10.06.2016 14:12
Za silvą powtórzę i dodam, że ja, mało oryginalnie, lubię rynek, serdeczności
Robert Furs dnia 10.06.2016 14:21
silva - tło nadaje właściwego wymiaru przestrzeni :) ludzkiej przestrzeni, :) pozdrawiam,
Robert Furs dnia 10.06.2016 14:25
koma17 - zmiana jest akceptowalna, nie zmienia zamysłu i rozładowuje tłok. Myślę, że podejmę decyzję, po analizie gramatycznej powtarzalności, dzięki pozdrawiam, :)
Robert Furs dnia 10.06.2016 14:29
IRGA - witaj Gabi :) dzięki, że zajrzałaś, pozdrawiam cieplutko,
zorianna dnia 10.06.2016 16:02
Klimatycznie i interesująco :) pozdrawiam
stanley dnia 10.06.2016 16:25
fajne
Robert Furs dnia 10.06.2016 16:42
sibon - rynek jak rynek, w opisie też ważne opłotki :) pozdrawiam,
Robert Furs dnia 10.06.2016 16:44
zorianna - jest klimatycznie i interesująco, to już plus sam w sobie, pozdrawiam,
Robert Furs dnia 10.06.2016 16:44
stanley - cieszy, witam i pozdrawiam,
Ola Cichy dnia 10.06.2016 17:21
Ano klimaty jako żywe.
"mój jest ten róg ulicy" :)
W tę niedzielę nawiedziłam autorskie ławeczki na plantach.
Awangarda spała na rezerwacjach." Zdeczka' upał był.
Pozdrowioneczka ciepełkoewe - rezerwowane.
Ola.:)
abirecka dnia 10.06.2016 17:38
Może jeszcze inaczej? Prawdziwiej dla obojętnie-nadwrażliwych typu "ja"...?

"Jesień letnie wiatry"

Jesień Letnie wiatry
wieszają liście
na gałęziach

Na plantach letnie kobiety
wstają z ławek
i przez chwilę nie wiedzą
w którą stronę się udać

Na ulicy Letni mężczyźni
kochają niepełnoletnie kobiety

W domu I ja niepełnoletnia
tulę się do męża letniego
ma lat osiemnaście
uczy mnie jesieni"

Tak 20 lat temu pisał mój - analogicznie do mnie neurotyczny - Mistrz lir [par. tomik: "beze mnie", 1996] i te Jego spostrzeżenia akurat w czytelniczym przypadku Twojej komentatorki w pełni się potwierdzają. Niezmiennie (zazwyczaj we wrześniu) przewiana halnym (stale oraz wciąż) ta sama krakowska jesień na krakowskich plantach jest moją, utrwaloną w wierszu lira, prywatną jesienią oraz typowo "prywatnymi" są przedstawione w wierszu lira moimi oczami widziane planty, bez poetyckich przyczynków w osobach Przybosiów, Peiperów, Zechenterów, Jalu Kurków oraz im podobnych. Twój wiersz, Robercie, owszem: prawdziwy, dla mnie jednak - fotoplastikonowaty ;) mimo że wspomina i o kuchni Brata Alberta...

:)))

P.S. Wiersz jednak pozostaw w takiej wersji, jaką tu zaprezentowałeś! Dobrze Ci radzę :)
Ooo dnia 10.06.2016 18:44
Każdy na zgliszczach
widzi swego mistrza
Robert Furs dnia 10.06.2016 18:51
Ola Cichy - przerażają mnie te obrazki, bo praktycznie to nowość (awangarda), tego niegdyś nie było przynajmniej w takiej skali :(((, równie cieplutko pozdrawiam Robert,
Robert Furs dnia 10.06.2016 18:53
abirecka - dziesięć lat temu też napisałem wiersz w którym peel spaceruje po ulicy Filipa; spod figury do taniej drukarni. Dzisiaj ten wiersz przestał być aktualne, (przynajmniej na ulicach) miejmy też nadzieję, że za kolejne lata, schowają pod korcem tę moją awangardę. :))))) A skojarzenie z fotoplastykonem bardzo pasujące, do obrazowania, :) wiersz Lira, na pewno ciekawy ale ilustruje zupełnie inny, chociaż równie ważki problem, pozdrawiam cieplutko,
Robert Furs dnia 10.06.2016 18:56
*aktualny,
*że kolejne lata,
on-the-hill dnia 10.06.2016 19:00
ech ten Kraków, wylęgarnia poetów i pijaków, pozdrawiam serdecznie
Robert Furs dnia 10.06.2016 19:02
Ooo - dobrze, że nie w zgliszczach :)
- mistrz na zgliszczach, mistrz zwycięski, pozdrawiam,
Alfred dnia 10.06.2016 19:06
Samo życie, Robercie, samo życie
niechaj całuje czule poetów o świcie

Pozdrawiam 😊serdecznie 
Niepoprawna optymistka dnia 10.06.2016 22:32
Fajny kontrast i dobrze oddany klimat miasta,
a poza tym aluzje też wyczuwalne, polityczno piosenkowe,
że tak powiem:))

Niby proza życia, ale jak zwykle podana w ciekawej formie,
tym razem trochę mniej rebusowej, co mnie zresztą nie martwi:))
Pozdrawiam serdecznie:)
Robert Furs dnia 11.06.2016 08:04
on-the-hill - w każdej przestrzeni mieści się tyle samo czasu :) pozdrawiam,
Robert Furs dnia 11.06.2016 08:06
Alfred - do rzyci takie życie, :) pozdrawiam,
Robert Furs dnia 11.06.2016 08:11
Niepoprawna optymistka - nie trzeba się martwić, spodziewaj się niespodziewanego :) równie serdecznie,
Irena Michalska dnia 11.06.2016 10:39
Każde czasy mają swoją rozpoznawalną awangardę. Z dolnej, wysokiej i pośrednich półek. W skali organkowo-harmonicznej również. Najbardziej awangardowy, pozornie nielogiczny, wers wiersza brzmi: Fałszywy dźwięk drażni płuca. :) pozdrawiam
zyga66 dnia 11.06.2016 17:19
walka, nie podkolorujesz, bo zawsze przebije, nieźle, pozdrawiam, Zyga
on-the-hill dnia 11.06.2016 21:28
tyle samo mieści się pijaka w poecie co poety w pijaku:) proporcjonalnie do okoliczności, pozdrawiam
kkb dnia 13.06.2016 11:56
;) ławeczki...
Robert Furs dnia 14.06.2016 06:41
Irena Michalska - każdy może, a nawet jest mistrzem, trzeba tylko do osoby dopasować odpowiednią dziedzinę :) dzięki, że zajrzałaś pozdrawiam,
Robert Furs dnia 14.06.2016 06:42
zyga66 - dzięki, pozdrawiam również,
Robert Furs dnia 14.06.2016 06:45
on-the-hill - no tak; proporcje i okoliczności, same okazje, :)
Robert Furs dnia 14.06.2016 06:46
kkb - są i zapewne długo jeszcze będą :)
veles dnia 15.06.2016 08:46
przyznaję: czytałem z ciekawością
Robert Furs dnia 16.06.2016 21:21
veles
- miło mi :)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
IX Ogólnopolski Konk...
XIX Ogólnopolski KL ...
IX Ogólnopolski Konk...
Lubuski Wawrzyn Lite...
Użytkownicy
Gości Online: 61
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 125
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

88727717 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005