dnia 10.06.2016 03:20
Opis, scenki, w tej miniaturze, godne są zapamiętania. Także przywołanie Przybosia i Peipera. Kiedyś inni przywoływać będą innych; i tak kręci się ten kołowrót: przeszłość, teraźniejszość, przyszłość.
Pozdrawiam z szacunkiem. |
dnia 10.06.2016 04:27
no, podobno Przyboś zdrowo popijał. |
dnia 10.06.2016 04:46
...odnoszę wrażenie, że:
1. Organki ze Sławkowskiej zbierają na piwo.
2. Fałszywy dźwięk drażni płuca.
3. Spieprzaj, dziadu, mój jest ten róg ulicy,
spadaj.
tu nie wyszło - pomysł na jentelygencje podparczną lub podosiedlową, pierwszą strofą poszedł hasłowo w wyliczankę - później już jest "cacy".
lubię przysłuchiwać się w czasie porannej prasy z traw, wyprowadzonej bestii, dywagacjom obywali-literatów-patriotów z podpisem gomułki w ręku niczym z manifestem ławkowego parnasu |
dnia 10.06.2016 06:05
kurtad41 - większość ławeczek, na Plantach ma już swoich literackich patronów, więc wybór jest spory a towarzystwo zacne :) pozdrawiam, |
dnia 10.06.2016 06:09
Kazimiera Szczykutowicz - tak więc ławeczka przysługuje mu niemal z urzędu :)))) pozdrawiam, |
dnia 10.06.2016 06:14
Jak na mój gust trochę płaski, a chciałoby się w 3D. Przyboś nie do końca trawił Kraków, to typowy wieśniak z Podkarpacia z Gwoźnicy, tam pozostało jego serce. Ja całą poezję przedwojenną polską wsparłbym na tych dwóch filarach Julianach: Tuwimie i Przybosiu. Pozdrawiam. |
dnia 10.06.2016 06:17
Mithotyn - obrazki z życia, a i niektóre stwierdzenia peel tu niemal zawłaszcza, nie ma kursywy bo właściwie były bezpańskie jak turlające się pety, :) , dzięki za czytanie, pozdrawiam, |
dnia 10.06.2016 06:20
Ja Przybosia nie lubię, prawdopodobnie ze względu na nasączanie alkoholem, wówczas to co się pisze nie jest realnym obrazem, to urojenie. |
dnia 10.06.2016 06:26
zdzislawis - przecież tu nie o nazwiska chodzi, wybór tu akurat nie jest przypadkowy, lecz podobne scenki zdarzają się także na zupełnie bezimiennych ławeczkach, :) pozdrawiam, |
dnia 10.06.2016 06:58
Trafne podpatrzenia - cóż Kraków , elitarne towarzystwo ale nawet małe miasteczka mają swoją awangardę, rezerwowane ławeczki, niekończące się refleksje nad życiem..., Pozdrawiam:) |
dnia 10.06.2016 07:11
Tak, Kraków, a może Paryż i noc, cyganeria, wino i dwie dziwczyny rano, na kaca, skąd się wzieły, do dzisiaj nie wiem, treść mdła, ale warsztat cudny... |
dnia 10.06.2016 07:39
Kazimiera Szczykutowicz - wielu znanych poetów i poetek miało i ma skłonności do różnego rodzaju używek, niektórzy nawet z nimi celowo eksperymentowali, ale nie o tym mowa w moim txt, :) |
dnia 10.06.2016 07:50
mgnienie - bywa, że w ciągu dnia i nie tylko nazwy ławeczek ułatwiają życie, umajającym się na randki, :) ale to temat na trochę inny wiersz, pozdrawiam, |
dnia 10.06.2016 07:57
frogiszcze - można dobry temat skopać, a można też ciekawie napisać (pozornie) o niczym, wszystko zależy od autora, :) pozdrawiam, |
dnia 10.06.2016 08:02
Pięknie oddany klimat Krakowa z awangardzistami w tle. Pozdrawiam. |
dnia 10.06.2016 08:18
w końcu nie taki straszny bezdomny jak go malują
http://natemat.pl/74425,nie-taki-bezdomny-straszny-jak-go-maluja-ja-mam-swoja-godnosc
:) pozdrawiam, |
dnia 10.06.2016 10:18
Wolę krakowskie Planty z ławeczkami od alei gwiazd w Międzyzdrojach. Wiersz mi się podoba.
Ewentualnie drobna zmiana na początku
Organki ze Sławkowskiej zbierają na piwo,
fałszywym dźwiękiem drażniąc płuca.
Miłego dnia, pozdrawiam |
dnia 10.06.2016 13:19
Podoba mi się. Jest klimat. Pozdrawiam. Irga |
dnia 10.06.2016 14:12
Za silvą powtórzę i dodam, że ja, mało oryginalnie, lubię rynek, serdeczności |
dnia 10.06.2016 14:21
silva - tło nadaje właściwego wymiaru przestrzeni :) ludzkiej przestrzeni, :) pozdrawiam, |
dnia 10.06.2016 14:25
koma17 - zmiana jest akceptowalna, nie zmienia zamysłu i rozładowuje tłok. Myślę, że podejmę decyzję, po analizie gramatycznej powtarzalności, dzięki pozdrawiam, :) |
dnia 10.06.2016 14:29
IRGA - witaj Gabi :) dzięki, że zajrzałaś, pozdrawiam cieplutko, |
dnia 10.06.2016 16:02
Klimatycznie i interesująco :) pozdrawiam |
dnia 10.06.2016 16:25
fajne |
dnia 10.06.2016 16:42
sibon - rynek jak rynek, w opisie też ważne opłotki :) pozdrawiam, |
dnia 10.06.2016 16:44
zorianna - jest klimatycznie i interesująco, to już plus sam w sobie, pozdrawiam, |
dnia 10.06.2016 16:44
stanley - cieszy, witam i pozdrawiam, |
dnia 10.06.2016 17:21
Ano klimaty jako żywe.
"mój jest ten róg ulicy" :)
W tę niedzielę nawiedziłam autorskie ławeczki na plantach.
Awangarda spała na rezerwacjach." Zdeczka' upał był.
Pozdrowioneczka ciepełkoewe - rezerwowane.
Ola.:) |
dnia 10.06.2016 17:38
Może jeszcze inaczej? Prawdziwiej dla obojętnie-nadwrażliwych typu "ja"...?
"Jesień letnie wiatry"
Jesień Letnie wiatry
wieszają liście
na gałęziach
Na plantach letnie kobiety
wstają z ławek
i przez chwilę nie wiedzą
w którą stronę się udać
Na ulicy Letni mężczyźni
kochają niepełnoletnie kobiety
W domu I ja niepełnoletnia
tulę się do męża letniego
ma lat osiemnaście
uczy mnie jesieni"
Tak 20 lat temu pisał mój - analogicznie do mnie neurotyczny - Mistrz lir [par. tomik: "beze mnie", 1996] i te Jego spostrzeżenia akurat w czytelniczym przypadku Twojej komentatorki w pełni się potwierdzają. Niezmiennie (zazwyczaj we wrześniu) przewiana halnym (stale oraz wciąż) ta sama krakowska jesień na krakowskich plantach jest moją, utrwaloną w wierszu lira, prywatną jesienią oraz typowo "prywatnymi" są przedstawione w wierszu lira moimi oczami widziane planty, bez poetyckich przyczynków w osobach Przybosiów, Peiperów, Zechenterów, Jalu Kurków oraz im podobnych. Twój wiersz, Robercie, owszem: prawdziwy, dla mnie jednak - fotoplastikonowaty ;) mimo że wspomina i o kuchni Brata Alberta...
:)))
P.S. Wiersz jednak pozostaw w takiej wersji, jaką tu zaprezentowałeś! Dobrze Ci radzę :) |
dnia 10.06.2016 18:44
Każdy na zgliszczach
widzi swego mistrza |
dnia 10.06.2016 18:51
Ola Cichy - przerażają mnie te obrazki, bo praktycznie to nowość (awangarda), tego niegdyś nie było przynajmniej w takiej skali :(((, równie cieplutko pozdrawiam Robert, |
dnia 10.06.2016 18:53
abirecka - dziesięć lat temu też napisałem wiersz w którym peel spaceruje po ulicy Filipa; spod figury do taniej drukarni. Dzisiaj ten wiersz przestał być aktualne, (przynajmniej na ulicach) miejmy też nadzieję, że za kolejne lata, schowają pod korcem tę moją awangardę. :))))) A skojarzenie z fotoplastykonem bardzo pasujące, do obrazowania, :) wiersz Lira, na pewno ciekawy ale ilustruje zupełnie inny, chociaż równie ważki problem, pozdrawiam cieplutko, |
dnia 10.06.2016 18:56
*aktualny,
*że kolejne lata, |
dnia 10.06.2016 19:00
ech ten Kraków, wylęgarnia poetów i pijaków, pozdrawiam serdecznie |
dnia 10.06.2016 19:02
Ooo - dobrze, że nie w zgliszczach :)
- mistrz na zgliszczach, mistrz zwycięski, pozdrawiam, |
dnia 10.06.2016 19:06
Samo życie, Robercie, samo życie
niechaj całuje czule poetów o świcie
Pozdrawiam 😊serdecznie |
dnia 10.06.2016 22:32
Fajny kontrast i dobrze oddany klimat miasta,
a poza tym aluzje też wyczuwalne, polityczno piosenkowe,
że tak powiem:))
Niby proza życia, ale jak zwykle podana w ciekawej formie,
tym razem trochę mniej rebusowej, co mnie zresztą nie martwi:))
Pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 11.06.2016 08:04
on-the-hill - w każdej przestrzeni mieści się tyle samo czasu :) pozdrawiam, |
dnia 11.06.2016 08:06
Alfred - do rzyci takie życie, :) pozdrawiam, |
dnia 11.06.2016 08:11
Niepoprawna optymistka - nie trzeba się martwić, spodziewaj się niespodziewanego :) równie serdecznie, |
dnia 11.06.2016 10:39
Każde czasy mają swoją rozpoznawalną awangardę. Z dolnej, wysokiej i pośrednich półek. W skali organkowo-harmonicznej również. Najbardziej awangardowy, pozornie nielogiczny, wers wiersza brzmi: Fałszywy dźwięk drażni płuca. :) pozdrawiam |
dnia 11.06.2016 17:19
walka, nie podkolorujesz, bo zawsze przebije, nieźle, pozdrawiam, Zyga |
dnia 11.06.2016 21:28
tyle samo mieści się pijaka w poecie co poety w pijaku:) proporcjonalnie do okoliczności, pozdrawiam |
dnia 13.06.2016 11:56
;) ławeczki... |
dnia 14.06.2016 06:41
Irena Michalska - każdy może, a nawet jest mistrzem, trzeba tylko do osoby dopasować odpowiednią dziedzinę :) dzięki, że zajrzałaś pozdrawiam, |
dnia 14.06.2016 06:42
zyga66 - dzięki, pozdrawiam również, |
dnia 14.06.2016 06:45
on-the-hill - no tak; proporcje i okoliczności, same okazje, :) |
dnia 14.06.2016 06:46
kkb - są i zapewne długo jeszcze będą :) |
dnia 15.06.2016 08:46
przyznaję: czytałem z ciekawością |
dnia 16.06.2016 21:21
veles
- miło mi :) |