poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMSobota, 11.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
"Na początku było sł...
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Ostatnio dodane Wiersze
Kubelwagen
"Kawalerskie życie n...
WRACAJCIE
Tak na serio
Sytość
o jeden metr za wysoko
Zagadka, wciąż zagadka
MATKO
" Poszukiwany, poszu...
Na pocieszenie
Wiersz - tytuł: Irit Amiel "wdychać głęboko"
Wiersz opowiada o matce.
Młoda kobieta ukrywa się za
zasłoną. Przez okno obserwuje, jak
kolejna grupa sąsiadów odchodzi, aby nie wrócić.

W tłumie, a w zasadzie
w tłumku, tłumeczku idzie dziewczynka.
Mamusiu - woła - mamusiu. Kobieta zza
zasłony zatyka uszy pięściami, tak bardzo chce żyć.

O czym po takim wierszu
można jeszcze napisać? Ile
jest wart zwyczajny, codzienny lęk przed śmiercią?
Lepiej zachować go dla siebie, a opowiadać

innym o zagrożonych
wyginięciem waleniach albo
o Puszczy Białowieskiej udręczonej
wycinką drzew. Od godziny idę brzegiem morza

gdybym stanął przed
wyborem między chwilą olśnienia
w której wiem i umiem powiedzieć wszystko
a bezmyślnym, bezkresnym istnieniem, co bym wybrał?
Dodane przez adaszewski dnia 08.06.2016 07:22 ˇ 35 Komentarzy · 893 Czytań · Drukuj
Komentarze
kaem dnia 08.06.2016 07:45
bardzo osobiście o osobistej poezji, czytając jakbym wciskał się w szczelinę jerozolimskich ruin,
cholernie mi podchodzi, pozdrawiam
RokGemino dnia 08.06.2016 08:00
nic dodać, nic ująć.
kapelusza uchylić.
jest z tych co to raz na ...set się piszą.
winyl dnia 08.06.2016 08:42
Za porzednikami, szczerze.
winyl dnia 08.06.2016 08:44
*poprzednikami
Whitewolf dnia 08.06.2016 09:22
Do mnie tez przemawia, choć pisany stylem, który dla mnie mało poetycki .
kurtad41 dnia 08.06.2016 09:44
Dlaczego w pięknie dwóch wierszy musiała zaistnieć ostatnia strofa z frazą przechwałki o chwili olśnienia, w której wie się / umie się powiedzieć wszystko? Choć znam rolę olśnienia w nurcie bezmyślności.

Pozdrawiam, ciepło życząc (niezależnie od mojej, niekiedy ujawnianej uszczypliwości)
koma17 dnia 08.06.2016 09:54
Trzy pytania w jednym wierszu. Właściwie refleksji zapisanej w formie wiersza na temat "Wdychać głęboko" Irit Amiel. Można iść dni, tygodnie brzegiem morza i nie znaleźć odpowiedzi na żadne z nich. Nasuwa mi się obraz kotki zjadającej własne kocięta. Czy to jest odpowiedź? Natura?
Alfred dnia 08.06.2016 10:10
Utwór z duszą.

Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊.
Mithotyn dnia 08.06.2016 10:27
...proza - nawet "poetycka"

Kobieta zza
zasłony zatyka uszy pięściami, tak bardzo chce żyć.

O czym po takim wierszu
można jeszcze napisać?


na przykład o narodzinach..? wygranej debacie, wojnie(?) - zasadzeniu drzewa?

Ile
jest wart zwyczajny, codzienny lęk przed śmiercią?


- nic, bo za każdym razem jest to opłata jednostkowa, żadna lichwa tego nie opłaci

to tak ad hoc bo czytało się dobrze - dobrze się dostrzegało/widziało, odbierało też - dlaaaa pewnych dyskusji warto czasem wydłużyć myśl, choć ta tylko myślą (w ramce refleksji) pozostanie
małgorzata sochoń dnia 08.06.2016 10:46
Lubię Twoje wiersze i ten cykl, a to, co tu napiszę będzie tylko moją opinią, może więc różnić się od opinii innych czytelników i wcale nie musi mieć większego znaczenia niż pozostałe wypowiedzi.

Otóż, gdybym była autorką tego wiersza, przyjrzałabym się jeszcze tekstowi w kilku miejscach.

Np. w drugiej strofce nie najlepiej, wg. mnie, brzmi pierwszy wers: rw tłumie, a w zasadzier1;. Czy potrzebujesz tego dopowiedzenia rw zasadzier1;? Język polski obfituje w słowa wieloznaczne. Zasada to także (obok kwasu) termin z zakresu chemii. Postawienie obok siebie rw tłumier1;, i rw zasadzier1; powoduje lekki skręt w niewłaściwą uliczkę: w tłumie, w sklepie, w autobusie, w jeziorze, w zasadzie i w kwasie...
rW tłumie, a w zasadzie...r1;
Może to śmieszne, co napisałam, ale gdybyś jednak pozbył się dookreślenia rw zasadzier1;, tłum w wierszu nacechowany zostałby... rozpaczliwą tkliwością. Kolejne zdrobnienia (tłumku, tłumeczku) nie byłyby tylko określeniem wielkości, ale i jakości grupy. Grupy, w której znalazła się córeczka młodej kobiety. Teraz to nacechowanie jest słabo widoczne. Ja bym o nie zadbała.

Zastanowiłabym się też nad dopowiedzeniem w czwartej strofie. Pierwszy wers, słowo rinnymr1;. rInnymr1; jest raczej zbędne. (Gdyby się go pozbyć r11; trzeba by też nieco przemeblować wersy, ale to już kolejna kwestia).

Po kilku czytaniach doszłam początkowo do wniosku, że wiersz mógłby być krótszy, że mógłby kończyć się na wersie: r O czym po takim wierszu
można jeszcze napisać?r1;.
Ale wiersz nie kończy się w tym miejscu.
Przyjrzałam się więc kolejnym wersom.

Nie spodobało mi się (początkowo) pytanie: rIle
jest wart zwyczajny, codzienny lęk przed śmiercią?r1;.
Nie mogłam znaleźć kontekstu dla słowa rwartr1;. Lęk wart dla kogoś? Dla kogo? Jak i po co oceniać wartość lęku? Czym może być ta wartość? Materiałem na wiersz?
Lęk przed śmiercią to może być lęk przed bólem, przed popadnięciem w nicość, a może też być efektem woli życia.

Ile może być warte życie = ile jest wart lęk przed śmiercią r11; tak sobie najprościej wyjaśniłam tamto pytanie i poszłam dalej rw tekstr1;.

Spodobały mi się słowa rOd godziny idę brzegiem morzar1;. Pomyślałam, że mogłyby być puentą wiersza.
Wczułabym się, jako czytelniczka w tę osobę idącą brzegiem, rozmyślającą nad wierszem Irit Amiel. rO czym po takim wierszu
można jeszcze napisać?r1;...
Ale wiersz nie kończy się w tym miejscu.

Ostatnia strofa brzmi:

gdybym stanął przed
wyborem między chwilą olśnienia
w której wiem i umiem powiedzieć wszystko
a bezmyślnym, bezkresnym istnieniem, co bym wybrał?

Piękne zakończenie. A więc dobrze, że wiersz nie skończył się wcześniej.

Jedyna uwaga odnośnie do ostatniej strofy: czy nie lepiej zamiast rumiemr1; zabrzmiałoby tu słowo rpotrafięr1;?
Umiem, potrafię, znaczy to samo, ale brzmi inaczej.
rWiemr1;, rumiemr1;, a w kolejnym wersie słowo ristnieniemr1; są chyba jakoś za blisko siebie z tą końcówka riemr1;.
Ze względu na monotonię w brzmieniu zmieniłabym rumiemr1; na rpotrafięr1;.
Janusz Gierucki dnia 08.06.2016 10:46
Umiejętność czytania i słuchania innych to powinność a nawet obowiązek ludzi myślących.Okazuje się ,że zapisy i rozważania o kondycji ludzkiej dają się przełożyć na doświadczanie niemal każdej chwili która jest naszym udziałem.Od nas zależy tylko jakie wnioski z tego wyciągamy a konkluzje wcale nie muszą być retorycznym wyborem. Znakomity intelektualny wiersz.
małgorzata sochoń dnia 08.06.2016 11:07
R i r1 otaczające niektóre słowa w moim komentarzu to użyty przeze mnie cudzysłów. Nie spodziewałam się, że tak będzie wyglądać. Przepraszam:)
małgorzata sochoń dnia 08.06.2016 11:45
Pisząc o wymowie słów w drugiej strofie (w tłumie, w tłumku, w tłumeczku) nie wyraziłam się precyzyjnie. Nie chodziło mi o rozpaczliwą tkliwość, a o rozpacz i tkliwość odczuwane jednocześnie.
silva dnia 08.06.2016 12:10
Świetnie!!! Puenta- pytanie retoryczne cymesik. Tylko nad tłumem bym się zastanowiła, bo to słowo jest dyskredytujące. Już poczytałam tę poetkę, znowu mi kogoś podrzuciłeś. Dzięki. Pozdrawiam.

Nikt znikąd nie wróci Kain zabił już Abla
I nie patrz wstecz bo zamienisz się w słup soli
I poszli poprzez zgliszcza dymy i popioły do Erec Kanaan
i spłodzili innych synów i inne córy nadając im nowe imiona
aby zmylić swego Pana
tomnasz dnia 08.06.2016 13:42
wszystko cacy, prócz ostatniego pytania.
chyba, że to pytanie retoryczne.
bo ja nie mam wątpliwości, że bycie, to znacznie więcej niż tylko istnienie.
a nic lepiej tego nie naświetla, jak olśnienie.
mgnienie dnia 08.06.2016 16:54
Trudno powiedzieć jak zachowałby się każdy z nas w sytuacjach ekstremalnych...wola życia jest przeogromna, a człowiek może więcej znieść niż może sobie wyobrazić...ale wiem, że i ten codzienny lęk przed śmiercią, choćby ludzi starych, może być koszmarem. Cóż nie ma prostych odpowiedzi....,Wiersz wart uwagi, pozdrawiam:)
adaszewski dnia 08.06.2016 16:59
kaem - bardzo mnie cieszy Twoje podchodzenie

Panie Juliuszu, oby miał Pan rację, dziękuję

frogiszcze - wielki dzięks

Whitewolf - doceniam tę niezwykle dla mnie miłą niewierność sobie

kurtad41 - nijakiej przechwałki tu ni ma, zwyczajnie nie wiem, czy wolę być piękny, czy bogaty :)

koma17 - chcielibyśmy, żeby to była odpowiedź...

Al - to wielki komplement

Mithotyn - czy warto jak Kopciuszek rozdzielać prozę od poezji wobec Takich tematów, a może drwić z nich należy, bo są Takie?

Pani Małgorzato, uwagi niesłychanie celne, długo będę je trawił, bardzo dziękuję za pomoc

Panie Januszu, cieszę się z "intelektualnego wiersza"

silva - nad tłumem zastanowię się, dzięki i owocnej lektury, będzie wsterząsająca jak Anny Świrszczyńskiej wiersze o Powstaniu Warszawskim

tomnasz - ja zaś odróżniam istnienie od istoty i stąd to pytanie, pozdrawiem (czytam, trza mi warcać)
adaszewski dnia 08.06.2016 17:00
mgnienie - o tym, co w istocie jest warte uwagi jest mój wiersz, dzięki za wizytę
Mithotyn dnia 08.06.2016 18:17
...da się drwić ze wszystkiego - a śmierć, czy lęk przed nią to najlepszy materiał, zaś ja, jak każdy (chyba) nie zamierzam żyć dłużej, jak do śmierci
potrzaskane zwierciadło dnia 08.06.2016 18:35
mogę powiedzieć że to znakomity kawał poezji
Niepoprawna optymistka dnia 08.06.2016 19:02
Świetny wiersz, z zastanowieniem nad życiem, nad jego priorytetami, nad lękiem o nie...

Cóż wartość życia jest nadrzędna, w każdym razie taką być powinna, chociaż czy tylko ludzkie życie jest cenne?...

Przyroda też jest ważna, walnie też chcą żyć, a i drzewa które wycinamy nie urosną z dnia na dzień, czy mniej cierpią, niż my gdy giną? Czy człowiek ma prawo tylko cenić życie drugiego człowieka?...

Oczywiście, że gdy czytamy o ofiarach Holokaustu, to inne sprawy wydają się drugoplanowe ii malutkie, ale świat zamieszkują nie tylko ludzie,
nie tylko ich sprawy są ważne, ponieważ człowiek jest tylko jego małą cząstką, tak naprawdę, a i bez niego, zanim powstał, to on już sobie dawał radę, wiem, że wiersz podkreśla, iż drobne sprawy są nieważne wobec spraw tzw ciężkiego gabarytu, gdy np giną niewinne dzieci, zgadzam się, że po takiej lekturze, nie mówiąc już o doświadczeniach na własnej skórze inne historie mają już zupełnie inny wymiar, jednakże też sadzę, że każde życie nawet takiego walenia, który np ginie w bestialski sposób mordowany przez Japończyków harpunem, może też w jakiś sposób wstrząsnąć, bo to jakimi jesteśmy wobec mniej rozumnych stworzeń, choć inteligentnych jest również miarą naszego człowieczeństwa, nie tylko to - jaki los potrafimy zgotować innym ludziom...

Co do ostatniego pytania to odpowiem pokrętnie, ważne by mieć takie olśnienia i oby było ich jak najwięcej, ale też życie składa się również z radości nawet takich prozaicznych pt kobiety wino i śpiew, lecz nie można żyć li tylko ze śpiewem na ustach:)
Z pewnością też lepiej nie żyć li tylko w bezmyślności
udając, że się nie widzi rzeczy istotnych, choć może tak jest
prościej i łatwiej, czasem brak świadomości jest mniej bolesna,
gdy np ktoś nie wie, że jego np dziadek był tzw kapo w obozie...
Wiersz skłania do zadumania.

Przepraszam, że się rozpisałam za bardzo,no i może nie do końca tak, jakby sobie tego życzył Autor...
Tak czy siak wiersz zasługuje by się przy nim na dłużej zatrzymać

Pozdrawiam serdecznie:)
Milianna dnia 08.06.2016 20:42
z przyjemnością i zamyśleniem czytam

pozdrawiam
benlach dnia 08.06.2016 21:58
wybieram to olśnienie i dzięki Niemu trwanie...bywa tak często, że świat bardziej przejmuje się puszczą Białowieską i waleniami...niż umierającymi z głodu, prześladowań i wojny...
Niepoprawna optymistka dnia 08.06.2016 22:55
P.S Re: Do benlach,

Przepraszam, że się zwracam nie od Autora wiersza, tylko do komentatora.
Masz rację benlachu, że priorytetem powinno być życie naszego własnego gatunku i jego ochrona, ale sądzę, że powinniśmy również szanować inne gatunki także, nie niszcząc ich, a nawet mordując często w bestialski, wręcz barbarzyński, niehumanitarny sposób, to, że potrafimy wykorzystać przyrodę dla własnych potrzeb, to jeszcze nie powinno oznaczać braku szacunku do niej, tym bardziej, że nasze życie również od niej zależy, wycinając np lasy w Amzonii zmieniamy klimat, zmieniając klimat powodujemy różne kataklizmy, nie mamy prawa niszczyć tego, co powstawało przez wiele lat, a dzięki nam może zniknąć w mgnieniu oka, w taki sposób również podcinamy sobie gałąź na której siedzimy i np tam gdzie była puszcza dostarczająca np zwierzyny łownej jest jałowa gleba...

Pozdrawiam serdecznie obu Panów, Autora również raz jeszcze i z góry przepraszam, że się wtrąciłam.
Magrygał dnia 08.06.2016 23:17
nie jestem pewien, czy wiersz jest w stanie unieść ciężar tematu. Po części tak, po części nie. Przemawia, choć świadectwo pozostaje poza. Pozdrawiam, A
zorianna dnia 09.06.2016 15:50
Dobry wiersz, zaczytałam się :)
adaszewski dnia 09.06.2016 16:39
potrzaskane zwierciadło - naprawdę dużo potrafisz powiedzieć :)

niepoprawna optymistko - autor życzy sobie tak ciekawych myśli :), nie jestem pewien, czy się z nimi zgadza, ale nie puszcza ich mimo uszu

Milianna - dziękuję

benlach - czy ten wybór zawsze zależy od nas? nie jestem pewny

Magrygał - masz rację, świadectwo pozostaje poza, ważne spostrzeżenie

zorianna - dziękuję
Niepoprawna optymistka dnia 09.06.2016 17:51
Re: Rozumiem, nie musi się zgadzać, a co od olśnienia, wiem, że
benlachowi też chodzi tutaj o to z góry od Niego, ale myślę, że inne też są istotne. Miłego wieczoru życzę:)
Ola Cichy dnia 11.06.2016 08:14
A mnie wszystko pasuje.
Dobry. dylematy - prawdziwe, aż szok.
I u Borowskiego odnajdują potwierdzenie w rzeczywistości.
Chyba wiedziałbyś, co wybrać.
Jak Herbert o innej sprawie w "Potędze smaku".
Chociaż tam metaforycznie zupełnie inny kontekst. Ale tak jakoś się skojarzyło.
No a co byś wybrał/ Albo ja? Mam nadzieję, że postawa wyprostowana pozwoliłaby nam ocaleć.

Dobry tekst. Ciekawe odwołanie. Pozdrówka.
Ola.:)
adaszewski dnia 11.06.2016 08:55
Ola,
Borowski był - jak się okazuje - optymistą twierdząc, że zostanie po nim i jego rówieśnikach głuchy, drwiący śmiech pokoleń. Nie to pozostało, ale protekcjonalne pouczanki i po plecech poklepywanki. W potęgę smaku wierzą ci, którzy nie widzieli na oczy polityki historycznej.
Pozdrawiam i dzięki za wizytę
Ola Cichy dnia 11.06.2016 13:43
Odwołania do Borowskiego tylko przez opowiadanie Proszę państa do gazu.
Tam matka uciekała przed dzieckiem,które za nią biegło i wołało "Mamo nie uciekaj"
Nie chciałam aż tak wnikać w poruszony przez Cb skutek
A "potęga smaku"- cóż też masz rację.
I co teraz.
Sam npisałeś "O czym po takim wierszu? można jeszcze napisać"
Jak widać można...Twój wiersz.:)
A co po komentarzu?
No nie wiem. Rozbiłeś mój szklany klosz na dziś.
Klosz nie świadczy o braku uświadomienia, chociaż naiwnie wyszło?
Może kiedyś pogadamy.
W każdym razie- wiersz nośny.:0
Do kolekcji.
O.
Ola Cichy dnia 11.06.2016 13:44
Bez pierwszego ? w cytacie-oczywiście.
Milianna dnia 12.06.2016 19:48
Piękny wiersz, bardzo wiele ciekawych fraz.
Zatrzymujący. Czytałam go już wielokrotnie.

A komentarz Pani Sochoń po prostu wspaniały. Pokazuje szczegóły, zwłaszcza komuś, takiemu jak ja.

Powrócę do wiersza, do komentarza równiez.

Pozdrawiam:)
adaszewski dnia 13.06.2016 17:12
Ola, o tym motywie u Borowskiego zwyczjanie zapomniałem, wstyd

Milianna - bardzo, bardzo dziękuję
Ola Cichy dnia 14.06.2016 08:11
Miło że się odezwałeś. Żaden wstyd. Przecież wiesz.No jakże...Ty.
Komunikacja pod tekstami jest bardzo skrótowa.Skąd masz wiedzieć, co autor komentarza miał na myśli?
To tak ja w "cwanym" wierszu.
Każde skojarzenie dobre.
Ale miło, że dopisałam się, bo poczułam po twoim komentarzu nie tylko jak pryska szkło. To tak, jakby doby student nie zdał lub zdał słabo egzamin.A ja lubię być prymusem.
W życiu też, Co niedobre jest i oduczam się.:)
Pozdrowioneczka.
Zawsze miło do Cb zajrzeć.
O.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
IX Ogólnopolski Konk...
XIX Ogólnopolski KL ...
IX Ogólnopolski Konk...
Lubuski Wawrzyn Lite...
Użytkownicy
Gości Online: 21
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 125
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

88730146 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005