dnia 06.05.2016 02:47
Jako kora drzewa w puszczy
blasku światła potrzebuje
dusza się poety łuszczy
gdy splendoru oczekuje
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 |
dnia 06.05.2016 06:09
Ciekawe, metafora o metaforze. Metafory jednocześnie odkrywają i zakrywają różne fragmenty rzeczywistości. Pozdrawiam |
dnia 06.05.2016 07:04
Alfred - dzięki za ślad, pozdrawiam, |
dnia 06.05.2016 07:18
koma17 - wszystko to co łączy i dzieli pierwotnie wyrażone jest metaforą, :) pozdrawiam cieplutko, |
dnia 06.05.2016 07:48
Zawsze z kręceniem głową :) Z podziwu :-)))
:))) |
dnia 06.05.2016 08:04
Wielopoziomowy, intrygujący, do ponownego czytania, znów i znów. Podobają mi się truskawkowe drzewa , pozdrawiam :)) |
dnia 06.05.2016 08:13
abirecka - cieszy, o zawrót głowy, pozdrawiam, |
dnia 06.05.2016 08:15
sibon - dzięki za ślad i podobanie :) pozdrawiam |
dnia 06.05.2016 09:15
Ileż tu miejsca na przemyślenia ( puszcza, uroczysko, larwa, drzewa)... Podobają mi się truskawkowe drzewa. Tylko malutki przecineczek po Metafora, bo zaczyna się równoważnik. Pozdrawiam. |
dnia 06.05.2016 10:27
Tego przecinka, o którym pisze silva rzeczywiście tu brakuje i nie musi on być koniecznie malutki.
Wiersz zastanawia i pomimo wykrzyknika uspokaja jakoś(mnie przynajmniej). Pozdrawiam. |
dnia 06.05.2016 10:31
Bardzo "wciągający" wiersz, może nie wszystko pojęłam...ale zawsze czytam z dużą uwagą:) Pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 06.05.2016 10:39
silva - dzięki, jesteś dla mnie nie zastąpiona, :) dziękuję i pozdrawiam, |
dnia 06.05.2016 10:41
Whitewolf - i słusznie wiersz nie miał straszyć, dzięki za chwilę uwagi, pozdrawiam, |
dnia 06.05.2016 10:49
Przepraszam Panie Robercie, ale chyba niezastąpiona. :-) |
dnia 06.05.2016 11:00
mgnienie - mój wiersz jest otwarty nie nieskończoną ilość interpretacji :) - pozdrawiam cieplutko, |
dnia 06.05.2016 11:03
* na nieskończoną :) |
dnia 06.05.2016 11:05
Whitewolf - mam nadzieję, że Pani Basia wybaczy mi moją omylność, :) |
dnia 06.05.2016 12:32
Pierwsze skojarzenie, zanim doczytałam do końca, to pole truskawkowe Beatlesów. Ale tu, we śnie, pojawia się drzewo truskawkowe. I to przepełnione energią, jako że truskawkową, więc słodką samą z siebie. I jako że drzewo, to dużo, za dużo tej słodyczy. Można w niej ugrzęznąć. Dlaczego by nie? Ale alternatywa bycia poetą jest zbyt kusząca. Koniec sielanki. Posucha. Chyba że chce się zostać... sielskim poetą :) pozdrawiam |
dnia 06.05.2016 12:42
pewnie to dobry wiersz, ale; nic tu dla mnie, a pierwsza linijka banalna. |
dnia 06.05.2016 12:42
Na prośbę Autora wiersz uzupełniłem o przecinek. Postawiony został po wyrazie "Metafora".
Pozdrawiam. |
dnia 06.05.2016 13:14
Irena Michalska - zły poeta to też poeta, a zło i dobro jest względne, wszystko zależy od punktu widzenia, bo z drugiej strony wejście zawsze jest wyjściem, :) dzięki za refleksję, pozdrawiam cieplutko, |
dnia 06.05.2016 13:27
frogiszcze - nie wiem, czy jest to dobry wiersz, pewno Pan nie uwierzy ale większość wierszy mi się nie podoba, powiadają jednak, że: człowiek o dobrze rozwiniętym zmyśle smaku, bywa wybrednym w jedzeniu, |
dnia 06.05.2016 13:28
moderator4 - dziękuję i pozdrawiam, |
dnia 06.05.2016 15:40
Świetny wiersz, z pewnością na tej stornie mieszka poezja,
pole do interpretacji dość szerokie, bardzo fajne są te drzewa truskawkowe, a co do słodyczy, no cóż, za dużo może zemdlić,
ale zupełnie bez nich życie byłoby bez smaku, od czasu do czasu wręcz wskazane, msz:))
Jeśli tylko jest heavy and metal, czytaj poetyckie wióry, to nie wiem czy to jest takie fajne...
Tak, czy siak, wiersz jak zwykle na wysokim poziomie, a ja pełna podziwu kłaniam się Poecie i kapelusz uchylam:))
Pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 06.05.2016 15:44
Dobry wiersz Robercie.
To inny kierunek, ale po części widzę obraz The Beatles i liverpoolski sierociniec.
Pozdrawiam:) |
dnia 06.05.2016 16:38
wybredny w jedzeniu, to nienaturalne, snoby tak mają... |
dnia 06.05.2016 17:06
Niepoprawna optymistka - wiersz jakich wiele, niemniej ja cukru już nie używamy, przynajmniej tego z buraka i trzciny :) szukam słodyczy gdzie indziej, :) pozdrawiam |
dnia 06.05.2016 17:06
*używam, |
dnia 06.05.2016 17:13
Edyta Sorensen - w moich wierszach jest sporo muzy: szybki król (Speed King), mnóstwo miłości (Whole lotta love) i Eleanor Rigby, o jazzie nie wspomnę, wystarczy się tylko wczytać :)))) pozdrawiam, |
dnia 06.05.2016 17:18
Dobry wybór: Deep Purple, Led Zeppelin, The Beatles.
Pozdrawiam:) |
dnia 06.05.2016 17:26
Super, Ale dla mnie bez: "Czy potrzeba nam słodyczy? Cukier krzepi,/ lecz zabija widzenia poety!"
Chociaż te "widzenia poety' i w wierszu i "na polanie" warto ocalić.
Pozdrawiam jak zwykle ciepełkowo -"nie chłodno"
Ola.:) |
dnia 06.05.2016 17:28
frogiszcze - trudno na portalu PP być snobem, tutaj o wiele łatwiej być mądralą :) |
dnia 06.05.2016 17:38
Edyta Sorensen - mam niezłą kolekcję winyli, dzisiaj kupiłem dwie płyty Larry Coryell'a :)) (Spaces i Two for the road) |
dnia 06.05.2016 17:45
Ola Cichy - nie widzę potrzeby zmian, zastanawiałem się jedynie nad komunałem: cukier krzepi na rzecz; słodycz wzmacnia, to drugie ma dla mnie za dużo sylab :((( i psuje moją koncepcję, :) pozdrawiam cieplutko, |
dnia 06.05.2016 17:48
To super Robercie. John McLaughlin zobowiązuje. Też posiadam winyle, może aż nie tak w dużej ilości. Idę bardziej w stronę bluesa i ciężkiego grania. Mogę się pochwalić oryginałami Led Zeppelin, Deep Purple, Gary Moora, czy Black Sabbath, UFO i Pink Floyd. O CD nie wspominam:) |
dnia 06.05.2016 18:26
Ależ oczywiście! Robercie, Twoje wiersze są zawsze skończone,wiec rozumiem , że nie widzisz konieczności zmian.:):)
Coś ten "krzepiący cukier mi nie leżał. Taki wyeksploatowany. W PRL-u wyświechtany slogan reklamowy.I stąd może ten mój słodyczowstręt.
Ale jak najbardziej rozumiem potrzebę zasygnalizowania rzeczonej.
Pozdróweczka jeszcze raz.:) |
dnia 06.05.2016 18:51
Re: czy ktoś przychodzi na buraczane pola, to jego wolna wola...
Ja wolę cukier brązowy, nawiasem mówiąc, ale substytutów nie lubię.
Miłego wieczoru życzę.
P.S Beatlesów też lubię |
dnia 06.05.2016 19:27
:-) szacunek Panie Robercie, nie lubię the beatles, nie ścierpiam ich. |
dnia 06.05.2016 19:29
Edyta Sorensen - klasykę rocka mam niemal w całości, w tym Zeppelinów wystarczają mi dwie płyty II i IV i to w zupełności, za to Breakout'ów i Miry mam wszystko, nie chcę się chwalić, na tym się wychowywałem. Chociaż słucham również i nowych nagrań, tu już niestety nie na winylach. Wracając do Space myślę, że dla Ciebie na tej płycie ważniejszy jest Billy Cobham, niż John :) dzięki za rozmowę pozdrawiam, |
dnia 06.05.2016 19:39
Ola Cichy - jeśli zgłaszasz konkretne propozycje zmian, jestem gotów je przemyśleć, zawsze jestem otwarty, przynajmniej w przypadku nowych wierszy :) |
dnia 06.05.2016 19:40
Yes:) Mahavishnu Orchestra.
A Breakout to najlepsza polska grupa w historii bluesa i rocka.
Również dzięki za dyskusję. |
dnia 06.05.2016 19:45
Niepoprawna optymistka - :) tu sprawę odniosłem do rzeczywistości, ponieważ od kilku lat nie używam cukru, za to objadam się: daktylami, rodzynkami, figami, suszonymi śliwkami, morelami, :))). Gdy zrezygnowałem z cukru, zacząłem na nowo odkrywać smaki głównie czerwonych win lecz nie tylko, :) |
dnia 06.05.2016 19:50
Robercie!
Nie jesteśmy na sali rozpraw.:):)
Gdzieżbym śmiała.
Ale wiersz napisany w duecie :) mógłby być ciekawym eksperymentem.
Szczególnie jeśli pisałbyś o sztuce.
To może by wypaliło. Oczywiście żartuję ( no,może nie całkiem... byłabym zaszczycona, ale nie czytałam nigdy takiego poetyckiego eksperymentu.:) ani o nim.
Inne tematy przecież zbyt osobiste, więc nawet sugestie są... nie na miejscu,
( pomijając,a raczej nie pomijając -walorów Twego warsztatu)
Ale dziękuję za kurtuazyjną propozycję.
Pozdóweczkowo. O. |
dnia 06.05.2016 19:52
frogiszcze - cóż są guściki i gusta, :) pozdrawiam, |
dnia 06.05.2016 20:26
Ola Cichy - a może tak:
Czy potrzebny nam cukier? Słodycz krzepi, - :)))) |
dnia 06.05.2016 20:30
Podoba mi się 'układanie w stosy zagubionego drewna'. Można powiedzieć, że to ciosanie poezji. Walka między czymś namacalnym, a czymś poza zasięgiem. Układanie w stosy drewna, którego zapach się pamięta, ale którego już nie ma. |
dnia 06.05.2016 20:49
Na prośbę Autora edytowałem piąty wers. Do momentu edycji wyglądał następująco:
Czy potrzebna nam słodycz? Cukier krzepi,
Życzę udanego wieczoru :) |
dnia 06.05.2016 21:24
Robercie-na to korzyść.
Tak sądzę i czytam.
O. |
dnia 06.05.2016 23:14
Re: No to w sumie dobry pomysł, bo rodzynki czy też inne owoce
są zdrowe i smaczne, a wina czerwone i ja lubię, choćby porto:))
Miłego dnia życzę Poecie :) |
dnia 07.05.2016 19:37
całe nasze życie pełne metafor
ciekawie, a ostatni wers - świetny
Pierwsza wersja - cukier krzepi - mnie bardziej leżała i tak sobie czytam:)
pozdrawiam:) |
dnia 07.05.2016 21:22
achillea - witaj Aniu, dawno Cię nie widziałem. Dzięki, ze zajrzałaś, pozdrówka, |
dnia 07.05.2016 21:23
moderator4 - dziękuję za życzenia :) pozdrawiam, |
dnia 07.05.2016 21:25
Ola Cichy - dzięks, :))) |
dnia 07.05.2016 21:52
Milianna - frazka mogła się jednak kojarzyć, sam to czułem, a nie o to mi chodziło, :) dzięki za refleksję, pozdrawiam, |
dnia 08.05.2016 21:14
oby zawsze tak było....żebyśmy chcieli chcieć :-) |
dnia 09.05.2016 13:26
benlach - o ambaras jak wiadomo jest nietrudno, :) pozdrawiam, |