|
siedzę przy źródle, garstką czerpię wodę - piję
myślę, że w każdej sekundzie moje spojrzenie odbiera życie inaczej
rozpaczliwie trzymam się myśli - tak wiele one tworzą
czasem mam ochotę od nich uciec, nieraz mnie zdumiewają
uczą rzeczy, o których nie miałam dotąd pojęcia
słyszę deszcz - pada między kwiatami
on pragnie im pomóc
jego delikatny dźwięk daje ukojenie
słowami nie wyrażę tego, co w tej chwili czuję
motyla uważam za cudne zjawisko - w nim piękno, rytm i muzyka
jest w nim szczególny rodzaj wolności, do której wciąż wracam i za nią tęsknię
lubię spotykać się z tym, co mnie zdumiewa i zadziwia
to coś potrafi uszczęśliwić serce i duszę
wtedy moje oczy stają się rozświetlonymi oknami
doświadczam zbliżenia tego, co niepojęte
fascynacja tym, co czuję, widzę i słyszę
w tym moim wyśnionym świecie nie wolno mi zgubić żadnego słowa
często zapominam o żalu, bólu, niedobrych zdarzeniach
pełna dzikich marzeń potrafię tańczyć do upadłego
rozpacz, którą w sobie noszę - tą zuchwałą
zamknęłam w jednej łzie, podzieliłam ją na części
oddałam czterem wiatrom na pożarcie
i w tym momencie czuję się bardzo szczęśliwa
Dodane przez Irena Plucińska
dnia 20.04.2016 18:25 ˇ
12 Komentarzy ·
463 Czytań ·
|