dnia 16.04.2016 13:03
trzy wersy pierwsze po wycięciu słowa "pychą" i dwa ostatnie tworzą wiersz ŚWIETNY
a na marginecie dwie sprawy:
1) mam ten sam niesmak co do róznego rodzaju zbiorowości... właśnie!:
2) zbiorowości - brakuje "i", literówka |
dnia 16.04.2016 13:11
zborowości od zborów :-) prawie to samo, prawie |
dnia 16.04.2016 13:13
Ciekawa diagnoza współczesności, ale nie zgadzam się co do samotności jako zbawienia. Pozdrawiam. |
dnia 16.04.2016 13:57
Nie zgadzam się z twierdzeniem autora że , "współczucie jak pałka
nabija guzy poprawnością" ,
kim bylibyśmy bez współczucia ?
ale za to, prawdą jest że: "samotność jest zbawieniem
wyzwala od idiotów"
Pozdrawiam:) |
dnia 16.04.2016 14:11
Fajny :) Najbardziej spodobała mi się druga zwrotka. Pozdrawiam.
P.S. Też się nie zgadzam, że to samotność jest zbawieniem... ale może jestem jednym z tych, od których trzeba uciekać. |
dnia 16.04.2016 14:19
Ciekawa diagnoza, a moje odczucia podobne do Golden.
Pozdrawiam :) |
dnia 16.04.2016 17:21
Samotność (moim zdaniem) od niczego nie wyzwala. Aby zdawać sobie sprawę, że jest się kim się jest, należy mieć kontakt z innymi, wówczas jest możliwa samokrytyka - ważna względność. |
dnia 16.04.2016 17:49
Samotność jest potrzebna, by dojść do ładu z samym sobą, odpocząć, zdystansować się, spojrzeć z innej perspektywy, wyzwolić. Czy potem wrócić do ludzi - to już zupełnie inna historia, temat na inny wiersz. Ten mi się podoba, cały. Pozdrawiam |
dnia 16.04.2016 20:55
A kiedy już się w końcu uda
pozbyć szaleńców i bigotów
samotnie krocząc pośród barier
żal będzie zwykłych nam idiotów
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊. |
dnia 17.04.2016 06:18
powiadają, że na głupotę nie ma lekarstwa, i wciska się ona wszędzie, czy również w samotność (...) |
dnia 17.04.2016 09:17
Samotność wyzwala od idiotów, ale czy jest zbawienna? Pozdrawiam:) |
dnia 17.04.2016 11:34
...cóż, kiedy znajomych coraz częściej można spotkać na cmentarzu, walą się na głowę refleksje, jak WTC. |