poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMNiedziela, 12.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
"Na początku było sł...
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Ostatnio dodane Wiersze
O nowym dudku na drz...
WIĘZI RODZINNE
W WENDALI
Kubelwagen
"Kawalerskie życie n...
WRACAJCIE
Tak na serio
Sytość
o jeden metr za wysoko
Zagadka, wciąż zagadka
Wiersz - tytuł: Milknący dźwięk z kowadła
Tłocznie pracują w popotopowym
słowie; dzień z nocą, noc z dniem.
Wierzę. Teraz jeszcze nie umrę,

stolarzom drzazgi utkwiły w źrenicach,
kowalom prawi ukradli rdzę z rdzy.
Gwoździe. Wpatrzony w Barabasza,

nie dostrzegam rodzenia się iskier,
wybuchu gwiazdy. Oddech
z oddechu, w zamkniętych oczach

zastygają miechy.
Dodane przez Robert Furs dnia 08.04.2016 14:51 ˇ 34 Komentarzy · 822 Czytań · Drukuj
Komentarze
Jacom Jacam dnia 08.04.2016 16:39
apokalipsa się powtarza :-) albo my ją odgrywamy
silva dnia 08.04.2016 16:47
Wstrząsające obrazy, zwłaszcza
stolarzom drzazgi utkwiły w źrenicach, Pozdrawiam.
Niepoprawna optymistka dnia 08.04.2016 17:42
Przytłaczająco... a Barabasz uniknął gwoździ na krzyżu,
wiersz, jak zwykle u Poety, dobry:)
Pozdrawiam serdecznie:)
Robert Furs dnia 08.04.2016 19:12
Jacom Jacam - może każdy przeżywa swoją :) dla siebie,
Robert Furs dnia 08.04.2016 19:13
silva - dzięki za zwłaszcza, odpozdrawiam równie ciepło,
Whitewolf dnia 08.04.2016 19:32
Robert Furs jeżeli poprawisz pan błąd w pierwszym wersie tzn. po potopowym na popotopowym, to może skomentuję ten tekst, nie wiem jeszcze, czy na plus, najpierw błąd, potem komentarz. Pozdrawiam.
Alfred dnia 08.04.2016 19:59
Dzisiaj poeta
w kuźni serca kuje
gwoździe oddechów
w miechu adoptuje

jako prorocy
trwogę jutra czuje
wierszem nadziei
drogę utoruje

Robercie poetą znamienitym jesteś.

Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊.
Robert Furs dnia 08.04.2016 20:12
silva - cieszy, że się spodobał :) pozdrawiam,
Robert Furs dnia 08.04.2016 20:22
Whitewolf - słówko popotopowy jest neologizmem i słowniki, przynajmniej te które posiadam, nie określają zasad jego pisowni, zastanawiam się teraz na logikę, i sądzę, że może mieć pan rację, a ponieważ rzeczywiście spawa jest ciekawa więc ją jeszcze skonsultuję, zanim dokonam ewentualnych zmian,
Robert Furs dnia 08.04.2016 20:23
*sprawa,
Robert Furs dnia 08.04.2016 20:33
Whitewolf - w każdym razie na pewno nie należę do ludzi nieomylnych i do błędu chętnie się przyznam, przynajmniej ja jeszcze ciągle się uczę, szukam i czytam, :)
silva dnia 08.04.2016 21:10
Robercie, Whitewolf ma rację, jak popowstaniowy, popołudniowy, przeoczyłam, bo mi się wydało, ze to taka maniera, ale łącznie będzie lepiej. Pozdrawiam.
Robert Furs dnia 08.04.2016 21:15
Albert - dzięki za wpisik :) równie serdecznie,
Robert Furs dnia 08.04.2016 21:18
silva - dzięki za konsultację, zgłaszam poprawkę do moderatora :) pozdrawiam cieplutko,
Irena Michalska dnia 08.04.2016 21:37
Milknący dźwięk z kowadła, drzazgi w źrenicach, kradzież zardzewiałych gwoździ, zastyganie miechów kowalskich, zapatrzenie w Barabasza można odczytać jak odroczenie wyroku i związanego z nim cierpienia. Popotopowy świat mógłby być także czasem współczesnym, w którym natłok słów (tłocznie pracują w słowie) prowadzi postać w wierszu do wiary, także tej dotyczącej własnego życia. Pozdrawiam.
moderator4 dnia 08.04.2016 22:02
Pisownia wyrazu "popotopowym" została poprawiona.

Pozdrawiam.
Robert Furs dnia 08.04.2016 22:09
Niepoprawna optymistka - dziękuję Grażynko za refleksję i komplement, cieszę się, że wiersz Ci się spodobał, pozdrawiam,
Robert Furs dnia 08.04.2016 22:14
Irena Michalska - dzięki za ciekawą refleksję, również pozdrawiam,
benlach dnia 08.04.2016 23:01
oddech z Oddechu...i nawet drzazgi w źrenicach zdołamy udźwignąć...bardzo fajnie :-)
Robert Furs dnia 08.04.2016 23:26
moderator4 - dziękuję za szybką reakcję :) pozdrawiam,
Robert Furs dnia 08.04.2016 23:27
benlach - cieszy :)
Whitewolf dnia 08.04.2016 23:35
Panie Robercie Furs przepraszam pana za zamieszanie, jakie na pańskim profilu, nie wiem, czy chcący, czy może niechcący zrobiłem, tak jakoś wyszło, może dlatego, że zauważyłem, że nie za bardzo mnie pan lubi (poważa?), nie moja to wina, że błąd panu wyskoczył, ale będąc tyloma słownikami obłożony, o których pan powyżej piszesz, to nie wiadomo, który dobrze podpowie. Język polski jest jednym z najtrudniejszych języków świata i może dlatego wyszło jak wyszło.
Jeżeli to pana usatysfakcjonuje, to przepraszam i pozdrawiam serdecznie. Roman
IRGA dnia 09.04.2016 15:30
Dobry wiersz. Pozdrawiam. Irga
sibon dnia 09.04.2016 16:13
Smutny obraz...przemijanie zawsze jest smutne, pozdrawiam
Robert Furs dnia 09.04.2016 19:12
IRGA - dzięki :) również pozdrawiam,
Robert Furs dnia 09.04.2016 19:14
sibon - przemijanie nieraz ratuje życie :) dzięki za czytanie,
mikesz111 dnia 09.04.2016 21:42
..z jajem(jeszcze w klimacie Wielkanocnym).
Rosa dnia 09.04.2016 22:12
Tak więc dla dobrych wierszy kręci się kogiel - kosmos :)
A reszta przy okazji. Pozdrawiam:)
Robert Furs dnia 09.04.2016 22:22
mikesz111 - słuszne spostrzeżenie :)
Robert Furs dnia 09.04.2016 22:23
Rosa - witam serdecznie w moim tyglu :) równie serdecznie,
Milianna dnia 10.04.2016 12:05
Świetny! Powiedziałabym nawet więcej. Bardzo, bardzo dobry moim skromnym, grafomańskim wyczuciem.
Jeszcze nie teraz, jeszcze stolarz nie musi szykować. Jeszcze pompa pracuje, tylko...oczy zamknięte i nie widzimy iskier...
To jest dla mnie wiersz z tych, które 'bolą', które dotykają. Czytając, czuję.

Dziękuję bardzo za doznania.
abirecka dnia 13.04.2016 10:29
Kiedyś panowało takie przekonanie, iż śmierć przychodząc po starego kowala anonsuje się zawsze delikatnym dźwiękiem kowadła :)))

Kowal?
Kto pamięta to rzemiosło? Chyba nazwiska odeń pochodne :)))

Bardzo serdecznie :)))
Robert Furs dnia 14.04.2016 12:39
Milianna - cieszy, pozdrawiam,
Robert Furs dnia 14.04.2016 12:42
abirecka - osobiście pamiętam kuźnie i myślę, że jako metafora jeszcze długo będą się pojawiać, :) pozdr,
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
IX Ogólnopolski Konk...
XIX Ogólnopolski KL ...
IX Ogólnopolski Konk...
Lubuski Wawrzyn Lite...
Użytkownicy
Gości Online: 24
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 126
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

88756165 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005