dnia 06.04.2016 07:50
Wiersz daje do myślenia, a Galileusz jak najbardziej istnieje:)
Nie pasuje mi tylko zło najgorsze. Czy jest zło lepsze?
Pozdrawiam:) |
dnia 06.04.2016 08:12
Za Edytą, wszak owo "zło najgorsze" bardziej przypuszczalnie dotyczy poetessy Agnieszki Kuciak niż Interpretatora?
;-))) |
dnia 06.04.2016 08:50
Świetny pomysł na wiersz, daje do myślenia. Pozdrawiam z deszczowej dziś Nysy. |
dnia 06.04.2016 10:09
Udawanie katolika jest bardzo powszechne w tym kraju i zła we własnych szeregach u nas dostatek, dobrze, że zwróciłeś na to uwagę. Tylko malutki przecinek po pamiętaj i jakichś. Pozdrawiam. |
dnia 06.04.2016 10:18
Awatary, maski to nasza codzienność - a gdzie prawdziwe oblicze?
To mój awatar. W nim, czy raczej przez niego... walczę oraz pamiętaj katolik zajęty... - te słowa mówią wiele.
Ja i zapewne każdy, tylko niektórzy jeszcze tego nie wiedzą - odpowiadam na końcowe pytanie wiersza.
Pozdrawiam |
dnia 06.04.2016 11:04
Prawdziwi katolicy, prawdziwi polacy i brutusi wszelkiej maści. Dobry wiersz. |
dnia 06.04.2016 11:33
po owocach poznacie ich....
oddawajcie Mi cześć w Duchu i prawdzie...
nie sądźcie a nie będziecie sądzeni...
ciekawe użycie w wierszu avatara i zapytanie o autentyczność wiary...
a największe zwycięstwa to te nad swoimi słabościami.... |
dnia 06.04.2016 12:47
Podoba mi się - fajna forma, mądry przekaz:) Pozdrawiam:) |
dnia 06.04.2016 15:01
Pani Edyto, zło najgorsze jest zwrotem używanym w pewnych kręgach, o których traktuje ten wiersz, można tam znaleźć także lepsze dobro ;)
abirecka - Kuciakowa całkiem dobrze pisze, nawet jak udaje kogo innego
Romanie, dziękuję, o pomysł właśnie chodziło
silva - wstyd mi moich błędów, mimo nich się podobało, to mnie pociesza - ale leciutko
koma17 - deklaracja na deklarację, dziękuję za taki komentarz
Panie Januszu, dziękuję
benlach - niby wszyscy o tym wiemy...
mgnienie - i forma i przesłanie? dziękuję |
dnia 06.04.2016 15:08
Raffaello, Kuciakowa pisze za mądrze :p Wcale nie po "Staffowemu", u którego wiersz ma być "jak spojrzenie w oczy i prosty jak podanie ręki..."
I pamiętaj: zawsze interpretuję Twoje teksty ;-) |
dnia 06.04.2016 16:44
Wiersz skojarzył mi się z pytaniem R. Rzucidły: czy trudno stać się kimś innym. Awatar udający katolika walczy w owczej skórze (ileż tu przemian) ze złem. Jest tyle pracy, tylu Galileuszy do przepraszania, że proponuje ludziom stawanie się awatarem, zostanie kimś innym w określonym celu. |
dnia 06.04.2016 16:49
abirecka - rozumiem i zgadzam się co do Kuciakowej
Pani Ireno - z empatią przeczytane |
dnia 06.04.2016 17:11
Ja nie dzielę ludzi na katolików i ateistów, dla mnie ważne jest czy
ktoś jest dobry czy nie, czy jest wrażliwy czy nie,
najbardziej denerwują mnie słowa typu my lepszy sort, my prawdziwi Polacy, takie dzielenie ludzi jest dla mnie
nie do pojęcia,
bywa też, że ateiści bardziej żyją wg przykazań, niż
ci świątojebliwi, sorry za słownictwo, ale może dlatego
ono się pojawiło, bo nie lubię dewocji...
Pozdrawiam. |
dnia 06.04.2016 17:20
Niepoprawna optymistka - nie zawsze nazywanie siebie i innych jest szukaniem lub pogłębianiem podziałów, o wiele częściej jest poszukiwaniem tożsamości. Poza tym... teraz ja z góry przepraszam... orzekania, kto żyje bardziej według przykazań, a kto mnie jest czystej wody dewocją, której jest też odmiana laicka |
dnia 06.04.2016 17:31
RE: Tak Autorze, masz rację, że to nie musi być tego typu szukaniem,
a co do tego jak kto żyje, to z pewnością wszędzie można znaleźć ludzi różnego pokroju, ale bywa często tak, iż ci którzy podkreślają swoją wielką wiarę i znają dobrze np Biblię, wcale nie są dobrymi ludźmi, a to moim zdaniem jest najistotniejsze.
Spotkałam takich osób sporo w swoim życiu, stąd takie zdaniem na podstawie obserwacji, ale fakt, nie należy generalizować... |
dnia 06.04.2016 17:51
szczerze gratuluję pomysłu :) |
dnia 06.04.2016 19:27
pierwsza - doskonała, czytałam pomalutku, wers po wersie i to z zjaką przyjemnością!
druga - jakoś mi nie leży, jakby (mimo treści) nie do tej pierwszej
a tak na marginesie, być może czegoś nie zrozumiałam, ale czy nie powinno być "jakichś Galileuszy" (tak chyba jest poprawnie)? |
dnia 06.04.2016 21:13
Ciekawie, zatrzymał.
Dopisuję na marginesie za INTUNĄ: "jakichś - .nie chyba, a na pewno,
No, chyba, że również czegoś nie zrozumiałam :) pozdrawiam |
dnia 07.04.2016 03:57
sam53 - dziękuję za gratulacje
INTUNA - oczywiście, że "jakichś", zwróciła na to uwagę silva, a ja do tej pory mam uszy czerwone od wstydu. druga strofa moze ciut za deklaratywna, jednakże taka była koncepcja, bardzo dziękuję za komentarz
zorianna - dziękuję za ślad, sadzę byku np. jakiś i nie zamierzam pisać do moderacji, bo chcę odcierpieć swoje |
dnia 07.04.2016 08:34
Najlepiej być soba, żyć zgodnie z sumieniem, lecz najpierw trzeba siebie w sobie odnaleźć. A wiara? Myślę, że nie jest wyznacznikiem dobra i zła. Tak sobie pomyślałam przy lekturze. Pozdrawiam:) |
dnia 07.04.2016 16:48
PaULA - siebie w sobie odnaleźć, właśnie! trudna sprawa |
dnia 07.04.2016 18:38
..brawo ty ! |
dnia 07.04.2016 20:34
dla mnie dobre bo inne nowatorskie lekko to pisanie a i myśli różne przy tym przychodzą |
dnia 07.04.2016 20:34
Taaaaa... szkoda, że nie zagalowopował się na czymś tam... |
dnia 07.04.2016 21:48
trochę geografii, przypakowość, a zresztą, co tam, pozdrawiam, Zyga |
dnia 08.04.2016 03:51
mikesz111 - kłaniam sie nisko... skoro barwa
potrzaskane - dużo dobrego od Ciebie słysze, ważne to dla mnie... dzięki
Panie Mateuszu - no tak tak
zyga66 - powody bywają rózne, rzadko które szlahetne |
dnia 10.04.2016 13:29
Poczytałam(co prawda z opóźnieniem).
Nie napiszę nic nowego, widzę podobnie jak PaULA.
Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 10.04.2016 17:50
najbardziej lubię późne wizyty, i za takie szczególnie dziękuję, bo mnie szczególnie cieszą, pozdrawiam Milianno |
dnia 10.04.2016 20:04
Tragedia w jednym akcie bez antraktu. |
dnia 11.04.2016 04:11
Hiram - raczej tragikomedia, ale kto by tam o gatunki się kłócił |