dnia 01.04.2016 18:54
Bardzo dobre :) Zwłaszcza owe "rybiki" ;)
Serdecznie, Robercie :))) |
dnia 01.04.2016 19:53
Znak naszych czasów, faktycznie chyba dziś bardziej popularne ośmiorniczki od schabu, a "nóż z widelcem" ciągle w ruchu...
Jesteśmy często zapatrzeni na to co obce kulturowo, z jednej strony to może ubogacać, oby tylko nie zatracić przy tym tożsamości.
Z drugiej strony chyba tutaj raczej chodzi o przenośnię, tego, iż niestety jesteśmy narodem uwielbiającym swary, jakieś taki naród chętny do waśni, jeszcze z czasów sarmackich chyba to mamy w genach, no i oplatamy się mackami ośmiorniczek, ale może to błędna interpretacja:))
Podoba mi się to potykanie o minuty i progi:)
Przyjaźń budowana na przymusie moim zdaniem nie ma sensu
W dzisiejszym świecie człowiek często bywa samotny, bywa, że tylko możemy się zaprzyjaźnić z rybikami w łazience.
Takie czasy...
Pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 01.04.2016 20:08
abirrecka - rybików nie próbowałem, ośmiorniczek póki co również, dzięki za ślad, pozdrawiam, |
dnia 01.04.2016 20:11
Czytam sobie po swojemu (np.trudne chwile po zatruciu alkoholem - sporo tu można sobie wyobrazić, to jest najfajniejsze) i wiersz bardzo mi się podoba. Pozdrawiam |
dnia 01.04.2016 20:11
Grażynko - są przymusy którym niewolno się opierać, dotyczą one jednak wyłącznie fizjologi :) pozdrawiam cieplutko, |
dnia 01.04.2016 21:27
Odczytałem inaczej niż osby przede mną. Myślałem że wiersz opisuje wymuszone spotkanie pseudo towarzyskie z nie unikniona libacja bo inaczej nie dało by się wytrzymać. Myślałem również że ośmiorniczki są symbolem zmian i coraz większe natężenie takich spotkań ze względu na spłycanie się relacji między ludzkich... Ale może poszedłem za daleko. ;) pozdrawiam
P.S. Końcowy bełcik też pchał mnie w tym kierunku. |
dnia 01.04.2016 21:39
koma17 - wyobrażenia są istotą w czytaniu poezji, bez nich ani rusz :) dzięki, |
dnia 01.04.2016 21:44
kkb - w teorii poznania, warto rozpatrzyć przyczynę i skutek - największy ból zwykle sprawia prawdopodobieństwo - ale o tym w kolejnym wierszu :))) pozdrawiam, |
dnia 01.04.2016 22:15
Nadmiar kapusty i schabu zrobił swoje, msz twardy, chyba raczej miękki i niesmaczny temat na wiersz, gdyby do tego jeszcze hemoroidy doszły, to dopiero pikantna poezja by była. Biedne rybiki, chyba nie przeżyły tej przygody z potrzebami fizjologicznymi związanej. Pozdrawiam. |
dnia 01.04.2016 22:49
Nadmiar tuszy
przysparza katuszy
ważna jest dieta
i toaleta
Ciekawie i do zamyślenia.
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊. |
dnia 01.04.2016 22:58
Re: Masz rację Robercie, że takim przymusom
nie należy się opierać, aż przypomniały mi się słowa
wielkiego Adama - "Nie tego rozkazu moja i twoja pamięć nie
posłucha" :))
Miłego dnia życzę:) |
dnia 02.04.2016 05:47
Whitewolf - nie ma złych tematów, są tylko złe wiersze :) pozdrawiam, |
dnia 02.04.2016 05:48
Alfred - dzięki więc za zamyślenie :) równie serdecznie, |
dnia 02.04.2016 07:32
zamyślenie bezwiedne jak kochać w wolności... |
dnia 02.04.2016 07:35
Niepoprawna optymistka - :) samo w końcu życie, |
dnia 02.04.2016 07:36
benlach - dzięki za refleksję :) |
dnia 02.04.2016 12:05
Szarość - niby smutek i melancholijna rezygnacja, a przecież w symbolice barw oznacza także - elegancję, więc może nie jest tak źle? Zaś to, że łatwiej teraz o przepis na ośmiorniczki niż na schabowy z kapustą - cóż, czasy się zmieniają, i nie zawsze umiemy za tymi zmianami nadążyć. Nawet - pod przymusem...Jest jakby melancholijnie? Choć ta mozaika...Dobrze było kuknąć, Robercie. Pozdrawiam mocno, Ewa |
dnia 02.04.2016 14:00
wszystko co wchłoniemy zamienia się...w coś :-)
zwracamy to jedną lub drugą strona przewodu pokarmowego |
dnia 02.04.2016 14:16
Ewa Włodek - dzięki za refleksję :) pozdrawiam, |
dnia 02.04.2016 14:18
Jacom Jacam - samo życie, |
dnia 02.04.2016 16:06
Przeczytałam z przyjemnością...tak na marginesie - wszystko się zmienia - karta dań, karty książek, przepisy na wiersz np. :)) a rybiki zawsze były i będą - właśnie one mi się najbardziej spodobały w tym wierszu :)) pozdrawiam |
dnia 03.04.2016 10:11
No właśnie, wszystko w naszym życiu się zmienia i symbolem są ośmiorniczki, ale są dziedziny i dobrze, że jeszcze są, które się nie zmienią. Symbolizują je rybiki. Tak sobie czytam. Podoba mi się. Pozdrawiam:) |
dnia 03.04.2016 10:24
zorianna - z równą przyjemnością przeczytałem komentarz, :) pozdrawiam |
dnia 03.04.2016 10:25
PaULA - otaczają nas fakty, które dość łatwo przekształca się w symbole, :) cieszy, że się spodobał, pozdr, |
dnia 03.04.2016 12:38
i o szarości można interesująco, przeczytałam z uwagą:) Pozdrawiam:) |
dnia 03.04.2016 14:58
Łatwiejszy przepis na ośmiorniczki, niż schab z kapustą to dla mnie
odchodzenie od tradycji. Od prostoty. Zmiany, które czasem nie zawsze idą w dobrym kierunku.
Odległość między chwilami... Chwile- to ten ważny czas, który zdarza się, że umyka podczas potknięć i upadków.
Oddycham, zatrzymuję się, wydalam to co zbędne i próbując przyjąć tę inność, patrzę jak te obrazy(nieciekawe, nieklarowne) mnie zmieniają.
Poleciałam taki torem, ale co do ostatniej strofy to mam tysiące wątpliwości, mimo długiego zamyślenia:))
Pozdrawiam Autora:) |
dnia 03.04.2016 19:35
mgnienie - dzięki za chwilę uwagi, pozdrawiam, |
dnia 03.04.2016 19:37
Milianna - wątpliwości są rzeczą ludzką, każdy je przecież ma, dziękuję za ślad, |
dnia 05.04.2016 22:57
musiałem 2 raz przeczytać żeby bardziej zrozumieć ;) |
dnia 07.04.2016 08:29
veles - nieraz (cudze wiersze) czytam nawet kilkakrotnie, i nawet wtedy nie jestem pewien, że wiem o co tak na prawdę chodziło autorowi, wszystko zależy od złożoności symboliki i metafor :) |