dnia 04.07.2012 07:25
Tak, to Pogórze Złotoryjskie, można się zadumać nad przeszłością tej cudownej krainy, można śnić przy akompaniamencie muzyki wiatru na Kapeli i nie wpaść do Wilczej Jaskini.
Bardzo obrazowo, śliczny przekaż.
Pozdrawiam Agatkę, Idzi |
dnia 04.07.2012 08:30
Spokojna, ciekawie spoetyzowana opowieść. Przeczytałem z przyjemnością.
Pozdrawiam - Tomek |
dnia 04.07.2012 09:04
Też przeczytałem z przyjemnością. |
dnia 04.07.2012 09:54
Ładny wiersz. Szczególnie podoba mi się puenta.
Pozdrawiam :) |
dnia 04.07.2012 10:17
Wakacyjna wędrówka z Heraklitem:))
Bardzo udany przekaz.
Pozdrawiam serdecznie! |
dnia 04.07.2012 11:22
Da się lubić :) Pozdrówki :) |
dnia 04.07.2012 12:14
Ok, :-)
ale to śnienie na końcu jakoś mi nie bardzo pasuje,
taka kropa nad i trochę :-)
pozdr |
dnia 04.07.2012 12:49
wytrwałe sosny :) a czarcie oczy wodzą
Pozdrawiam |
dnia 04.07.2012 13:11
ładne krajobrazy "wyrysowane" słowem. Do tego - nastrój...Miło było poczytać, IRGO. Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 04.07.2012 14:12
Idzi, dziękuję za komentarz, odgadłeś miejsce. A wiesz, że po wyeksploatowanych kamieniołomach zostają prawie pionowe, skalne ściany, które wyglądem przypominają niebosiężne organy i tak są właśnie nazywane? Byłam w takim miejscu. Zapiera dech. I zupełnie nie wiem jakim cudem i dzięki jakim prawom fizyki gdzieniegdzie rosną na tej ścianie drzewa... Pozdrawiam. Irga
Tomku, dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga |
dnia 04.07.2012 14:14
Marku, dziękuję za dobre słowo. Pozdrawiam. Irga
nitjerze, dziękuję i pozdrawiam. Irga |
dnia 04.07.2012 14:18
Dla mnie pierwsza cząstka:), pozdrawiam:) |
dnia 04.07.2012 17:16
Irgo - "podchodzę" do Twojego utworu już któryś raz i dalej nie mam wyrobionej opinii, bo z jednej strony jest w nim coś, co mnie przyciąga - może opis miejsca - z drugiej jednak...coś mi przeszkadza...a nie chcę kadzić, bo chyba nie o to chodzi.
Może jutro raz jeszcze przeczytam...
B. |
dnia 04.07.2012 17:39
Mam podobne odczucie do bernadetki. Z tym, że podchodzę do wiersza pierwszy raz ;). Pozdrowienia ciepłe :) |
dnia 04.07.2012 17:52
Wygasł wulkan i wena Autorki.
Bzdecik do kwadratu.
Pierwsze dwa wersy nielogiczne i wręcz głupie.
Pozdrawiam:) |
dnia 04.07.2012 18:43
Jarku, bardzo dziękuję :). Pozdrawiam. Irga
kasisiuballou, wielkie dzięki. Pozdrawiam. Irga |
dnia 04.07.2012 18:45
równie niepokojąco:
http://www.youtube.com/watch?v=DPmpTbAdHYw |
dnia 04.07.2012 18:48
J.J., nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wstawić np. iść, choć owo "iść" było mi z pewnych względów bardzo potrzebne :). Dziękuje i pozdrawiam. Irga
ALUTKO, bardzo dziękuję. Pozdrawiam. Irga
Ewo , dziękuję za miły komentarz. Pozdrawiam. Irga |
dnia 04.07.2012 18:57
diani, bardzo dziękuję. Pozdrawiam. Irga
bernadetko, opisałam trasę jednej z wędrówek po bardzo urokliwych miejscach. To jest tzw. kraina wygasłych wulkanów, a Wilcza Góra istnieje. "Organy", to nazwa pozostałych po kamieniołomach pionowych ścian, które tak się uformowały jak olbrzymie organy. Cudny widok, a sosny naprawdę wyrastają z pionowych, gładkich ścian. Czarcia skała też istnieje :) Wszystko jest nieprawdopodobne, baśniowe. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 04.07.2012 19:02
ja myślę, że z tego obrazu powstanie piękny wiersz.
w tej chwili czytam tylko jako impresję z podróży. ciekawe.
pozdrawiam :) |
dnia 04.07.2012 19:11
maciejowy, dziękuję i zapraszam, wobec powyższego, do ponownej lektury :) Pozdrawiam. Irga
Edyto Serensen, Pani wybaczy, że nie potrafię pisać tak pięknie , jak Pani (czytałam zamieszczony na PP wiersz). I wie Pani, nie napiszę, bez względu na moje odczucia, że Pani wiersz, a tym bardziej komentarz "są wręcz głupie"...
Pozdrawiam. Irga |
dnia 04.07.2012 19:26
czarcie oczy wilcze gardło
co zobaczy to by żarło
z mądrości bazylka :)
hey |
dnia 04.07.2012 19:38
sykomoro, wysłuchałam, piękne. Serdeczności. Irga
kropku, hm... muszę Ci powiedzieć, że to jednak wiersz... Myślę, że pozostanie w niezmienionej wersji. Pozdrawiam. Irga |
dnia 04.07.2012 20:40
piękny obraz i słyszę te organy :) |
dnia 05.07.2012 05:06
jest dreszcz...
zwłaszcza, że wulkany nigdy nie wygasają, one tylko zasypiają...
uśmiech autorce zostawiam;))))))))m |
dnia 05.07.2012 12:20
to jest grań- nica żywiołów, przy ich równowadze cuda się zdarzają, nie tylko w naturze.
sokół- owiec?
pozdrawiam. |
dnia 06.07.2012 07:43
kilka dni temu zgubiłem szlak by odnaleźć inny
na pewno miał kilkaset lat, wyryte głeboko koryto
wydeptane i wyjeżdżone głęboko w ziemi
nad nim ogromne buki, wiązy, klony jak gwardia
pałacowa co nie chroni a nadaje splendoru
nawet takiemu zagubionemu wędrowcowi
pozdrawiam |
dnia 08.07.2012 17:56
wiese,bo z tymi wilkami tak bywa... Pozdrawiam. Irga
JagodO, serdecznie dziękuję :) Irga
bombonierko, ale się cieszę :) Dziękuję bardzo |
dnia 08.07.2012 19:01
januszku, dobrze prawisz :) pozdrawiam. Irga
sterany, to wspaniałe... Pozdrawiam. Irga |
dnia 09.07.2012 14:15
Piękna impresja Irgo. Pozdrawiam:) |
dnia 09.07.2012 18:15
Ładnie Irgo. Zastanawia mnie słowo "póki", które odczytuję: "tak długo", a spodziewałam się prostego "gdy" w miejscu "póki". Pozdrawiam serdecznie, :) Elm |
dnia 10.07.2012 06:26
Janeczko, dziękuję, pozdrawiam serdecznie :)
Elmin, tak, użyłam słowa "póki" w znaczeniu "tak długo". Dziękuję za komentarz, pozdrawiam serdecznie. Irga. |