 |
dnia 26.03.2012 17:47
jest taka piosenka dean'a martin'a
my rifle my pony and me
gdy przestawisz szyk będzie ładny utwór
brakuje ciupagi i kapelutka żeby go na smreku gdzieś powiesić
ładnie się starasz
tak trzymaj
pa ula |
dnia 26.03.2012 17:54
Nie jest dobrze. Pisałem już wcześniej że w twoje pierwsze jest przypadkowości |
dnia 26.03.2012 18:00
Nie jest dobrze. Pisałem już wcześniej, że w Twoich wierszach jest sporo przypadkowości, tzn. frazy, rymy dobierane są według zasadyzasady kto pierwszy ten lepszy |
dnia 26.03.2012 18:06
Przepraszam, ale pisze z telefonu komorkowego. Mam jednak nadzieje, ze zrozumialas istote mojej krytyki, jaka jest w tym przypadku niezastanawianie sie nad tekstem, tylko publikowanie tego, co ślina na język przyniesie. Warto zastanawiac sie nad tym, co sie pisze.
Pozdrawiam - Tomek |
dnia 26.03.2012 18:20
ULU! Nic sobie z tego nie rób (tzn. krytyki jako takiej: bo rady Tomek racz4j daje słuszne)! Ja i tak zawsze czytam Cię z zainteresowaniem! Pozdrowienia! Mimo wszystko szkoda, że nie ujrzymy się w niu Matki! Pozdrawiam cieplutko! |
dnia 26.03.2012 19:17
Tomku masz rację, nie zastanawiam się nad tekstem, bo on układa mi się sam. Nie mam potrzeby myśleć o czym i jak mam napisać, dlatego wydaje mi się, że te wierszyki mają tak wygladać jak wyglądają, bo tak zostały mi tak jakby podyktowane.
Ostatni wiersz pt. Wierzba w/g Ciebie nie był godzien przeczytania Twoim dziecim. Proszę, jeśli znajdziesz chwilkę czasu zobacz sobie na poezji.org ile dostałam plusików i opinii od ludzi którzy znają się na poezji nie mniej niż Ty.
Twoja opinia nie mówi mi nic konkretnego, jeżeli jest coś źle, napisz ten wierszyk tak jak byś chciał go przeczytać, wtedy zobaczę jak w/g Ciebie powinien wygladać. Bo nadal nie wiem o co Ci chodzi.
Pozdrawiam-Ula |
dnia 26.03.2012 19:20
Aleksandrze, dziekuję, że zajrzałeś do mnie.
Pozdrawiam serdecznie:)))
Ula :)))
Dziękuję Leszku za miłe słowa, miło mi, że chciałbyś mnie gościć w tym dniu. Pozdrawiam cieplutko:))) |
dnia 26.03.2012 19:27
Nie gniewaj się PaULO, ale obstaję przy Tomaszu. Trochę cię poniosło tym razem. To jest raczej na kartkę Wielkanocną, ale nie na wiersz. Myśl podporządkowana formie, i to niezbyt dobrej. |
dnia 26.03.2012 19:33
Pawle nie mam się o co gniewać, ja tego nie widzę, że myśl podporządkowana formie, ale myślę, że z czasem będę widzieć to co Wy. Dziekuję, że zostawiłeś szczerą opinie. Pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 26.03.2012 20:02
Lechlidziorze,
piszesz bez sensu. Twierdzisz, ze Autorka nie powinna przejmowac sie krytyką, z drugiej zaś strony mniemasz, ze moje rady sa "raczej słuszne". Nie obraz sie, ale tymi słowami dałeś dowod niedojrzałości literackiej i przynaleznosci do grupy, która lubi zaglaskiwać na śmierć.
Ulu,
na rzeczonym portalu korzystasz z forum dla poczatkujacych literatow.. Wszyscy piszecie mniej wiecej na tym samym poziomie, nic wiec dziwnego, ze sobie kadzicie i lukrujecie, ile wlezie. |
dnia 27.03.2012 05:15
Ulu,
nie mam obowiązku poprawiania Twojego wiersza czy też wykładania istoty poezji. Opisuję tylko moje wrażenie po przeczytaniu Twojego tekstu. Jeżeli nie dostrzegasz w nim infantylności, przypadkowości, bardzo kiepskiego warsztatu, to znaczy, że w swoim życiu przeczytałaś bardzo mało tekstów literackich, ponieważ nie zbudowałaś sobie żadnego punktu odniesienia. Nie możesz swoich wierszy porównać z literaturą, jeżeli pławisz się w pochwałach, których nie szczędzą Ci grafomani i ludzie niewiele mający z literaturą wspólnego.
Ciekawe, jak długo nie będziesz jeszcze wiedziała, o co mi chodzi... |
dnia 27.03.2012 07:04
aż czuję tę radość...;)))))))))))))))
umiesz się cieszyć tym co piszesz PaUlko;)))))))))))M |
dnia 27.03.2012 08:24
Tomku, wszystko się zgadza, nie masz żadnego obowiązku w stosunku do mnie, więc dziwię się, że poświęcasz mi tyle swojego cennego czasu.
Powiem Ci tak, ja Ciebie rozumiem, tylko Ty nie rozumiesz mnie. Nie rozumiesz tego, że ja się nie prosiłam i nie chciałam pisać, to się robi samo, układa się i tyle, ja tylko zapisuję, gdybym wiedziała, że tak mi się przytrafi, to pewnie poszłabym do odpowiednich szkół, a tak to jest tylko zwykła amartoszczyzna i jakieś dziwne zjawisko, którym jak trafnie zauważyła Bombonierka bardzo się cieszę, a Tobie z tego co widzę psuję nerwy.
Uważam też, że każdy twórca czegokolwiek, ma swoich odbiorców, Ty masz ludzi uczonych po szkołach, a ja jak to niegrzecznie nazywasz grafomanów i gawiedź. Ale są ludzie tacy i tacy, a do Ciebie to nie dociera. Uważasz, że każdy powinien czytać tylko Twoje wiersze i nimi się zachwycać, bo są dobrze napisane warsztatowo, ale tak nie jest zwykły śmiertelnik nie wie jak jest dobrze jak źle, jemu ma się podobać, albo nie. I nie możesz nikomu tego zabronić i decydować co kto ma lubieć i co ma mu się podobać.
Widocznie to jest mój styl grafomańsko-gniotliwy i tyle. Dodam jeszcze, że i tak już coś zaczynam rozumieć z tej poezji, ale Ty mi nie ułatwiasz.
Najlepiej przestań się mną interesować, będzie nam lżej i łatwiej.
Pozdrawiam, Ula
Pozdrawiam |
dnia 27.03.2012 08:27
Bombonierko jest tak jak napisałaś, cieszę się tym co mi się przytrafiło. Nie ma to jak kobitki i ten ich szósty zmysł, zawsze wie o co chodzi. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie:))) |
dnia 27.03.2012 10:07
naprawdę z twoich wierszy emanuje szczerość i radość tworzenia, nie rozumiem dlaczego tak trudno to zaakceptować pewnym ludziom. Chodzą po tym świecie jajogłowi i zwykli zjadacze chleba którym się podoba taka poezja, pozdrawiam serdecznie |
dnia 27.03.2012 10:59
PaULO: Myśl, czy też teść, podporządkowana formie jest wtedy, gdy w pierwszej kolejności szukasz rytmu lub rymu niezastanawiąjąc się nad tym czy treść wyraża dostatecznie coś ciekawego. Daje to poczucie kiczowatości, widoczne najbardziej w wierszach o formie którą sobie upodobałaś. Pisanie wierszy sylabicznych, z rymami i średniówką to sztuka (ja się za to nie biorę).Twój wiersz "Szczęśliwa wiewióreczka" jest pewnym udanym punktem odniesienia. Teraz jest gorzej. Nie ma się co denerwować. |
dnia 27.03.2012 14:45
Przepraszam a jaka jest obecnie obowiązująca definicja wiersza.
Bo z modą, mam na myśli ubiór, to na przykład jest bardzo różnie: począwszy od listka,figowego, poprzez, skóry, trawy, sukmany, żupany , ..., mini, maksi, midi, tyle jest tego że jak się i powróci do minionych zaszłości to mówimy że co:"ŻE TO NIE UBRANIE!"
Wiersz jest i owszem w stylu PROSTY, dobrze skrojony i na autorce leży jak (pa)-ULAł, ma w sobie swoiste PIĘKNO, i odpowiada aktualnej pogodzie i tej, i tej -DUCHA, a że mi nie pasuje ,bo HALNY nie dmucha? Cóż, wolę taki ton ,niż by miał mnie zawiać on.
Pozdrowienia, a byłaś chociaż w górach??? :) |
dnia 27.03.2012 17:32
Widocznie Roczku są nieakceptowalni. Dziękuję za odwiedziny, pozdrawiam serdecznie:))) |
dnia 27.03.2012 17:41
Pawle, dziękuję za wytłumaczenie mi o co chodzi, chociaż ze mną nie jest tak. Ja nic nie szukam, nic do niczego nie dopasowuję, nie wybieram formy, to mi się układa samo tak jak chce. Wiem, że to nie jest jakieś super, ale wielu ludziom się podoba, więc dlaczego mam im tego nie pokazywać? Przecież wolałabym pisać lepiej, ale widocznie nie jest mi to dane, przynajmniej na razie. Pozdrawiam:) |
dnia 27.03.2012 17:53
No cóż Januszku, niektórzy uważają, że można pisać tylko takie wiersze jakie zainteresowany chce przeczytać. Przykre to jest, ale jest. W górach byłam, a co wyglądam, że nie byłam?
Dziekuję za odwiedziny. Pozdrawiam serdecznie:))) |
dnia 27.03.2012 17:55
Ja ogólnie nie jestem wielbicielką tego rodzaju twórczości, nie mój styl, nie moja bajka. Jednak nie uważam, aby słuszne było odsądzanie autorki od czci i wiary. Każdy opisuje to, co mu w duszy gra, przelewa swe myśli na papier (w tym przypadku na klawisze), przekazuje emocje na swój sposób. I ma do tego prawo. Nie można mu tego zabronić i potępiać tylko dlatego, że samemu pisze się inaczej. Nawet, jeśli to kicz, to co z tego? Odrobina kiczu też jest niekiedy potrzebna. Pozdrawiam. |
dnia 28.03.2012 08:05
TakaJedna słusznie i naukowo jak to mówią i na końcu amen. Bardzo mi się podoba Twój wpis. Dziękuję i pozdrawiam:) |
|
 |