dnia 20.02.2012 12:53
ktos się boi, ale przezwycięża strach i stara się iść przed siebie, z zamiarem czynienia dobrze. A czy zawsze się udaje? Nie koniecznie... Mądra refleksja, IRGO, poczytałam i zamyśliłam się. Pozdrawiam, Ewa |
dnia 20.02.2012 13:40
Pierwsza cząstka to ktoś kogo znam, a całość bardzo mi się podoba. Kojarzy mi się to jednak z kimś kto bardzo cierpi. Serdecznie pozdrawiam :) |
dnia 20.02.2012 13:56
Tak.ukrywamy się jednak przed innymi, bojąc się ,że ktoś rozbije nasz pancerz, gdy wolimy zostać -niedobitkami? Przypomniała mi się piosenka Kaczmarskiego "Mury".
Mocno trafia.
Pozdrawiam ciepło! |
dnia 20.02.2012 15:09
a mną potrzęsła końcówka - dwa ostatnie wersy - lubię takie mocne końcówki, które mimo mocy nie zawierają patosu
asad |
dnia 20.02.2012 15:13
coraz ich mniej (tych wrażliwców)...ale jak widać bywają..;)))))))))
Usmiech ciepły;)))))))))))m |
dnia 20.02.2012 15:26
to tkwi w nas
od czasu wyzwalania się ze strachu z okowów przyrody
której częścią jesteśmy
ucieczka przed innymi (lub czymś co budzi strach) w idealnie urządzony świat
to kosztowało zarzynanie drzew, wybijanie zwierząt
to kosztuje też wyrzynanie ludzi
"ty wiesz, ja wiem,
każdy trochę jest hitlerem
chociaż mówi "nie!"
pozdrawiam |
dnia 20.02.2012 15:48
Wiersz zainteresował. Z tej przede wszystkim racji, że pasuje jak ulał do osobowości i "dokonań" eksprezydenta USA, George'a W. Busha. Przy tej mojej specyficznej politycznej interpretacji utworu tytuł "wrażliwość" czytam sobie w cudzysłowie ;)
Pozdrawiam ciepło :) |
dnia 20.02.2012 20:55
Ewo, dziękuję za interpretację. Przyznam, że słowo "inni" ma u mnie odmienne znaczenie. Miałam na myśli wszystkich tych, którzy wg kryteriów "wrażliwca" odbiegają od schematu, a więc : wyglądają inaczej, myślą inaczej, postępują nie tak, jak on to sobie wyobraża i uznaje za jedynie obowiązującą zasadę. A więc trzeba ich albo "wyprostować", albo wytępić. Pozdrawiam. Irga |
dnia 20.02.2012 21:01
maciejowy, dziękuję za komentarz. Tak, myślę, że i on w pewien sposób cierpi...Pozdrawiam. Irga
Jarku, nie, "niedobitki" to Ci, którzy nie zostali do końca wytępieni przez "wrażliwca", Ci którzy, wbrew jego planom ocaleli. Pozdrawiam. Irga |
dnia 21.02.2012 06:15
bał się innych
wszelkie zło
trzeba ratować
nie było szans ukryć
gruzowisko otaczał drutem
przytwierdzał napis
uwaga- niedobitki
i szedł w kolejne
pozdr;-) |
dnia 21.02.2012 18:41
Don Kichote w wersji bez uśmiechu, ilu takich, było, jest, będzie. Żyjących z poczuciem spełnionego obowiązku.
pzdr:) |
dnia 21.02.2012 19:04
to chyba Ahasverus?
a może piosenka o żołnierzu tułaczu ?
hey |
dnia 21.02.2012 20:35
asad, dziękuję za wizytę i dziękuję za zwrócenie uwagi na zakończenie wiersza. Pozdrawiam. Irga
bombonierko, bardzo dziękuję. Pozdrawiam. Irga |
dnia 21.02.2012 20:38
rabi, dotknąłeś istoty rzeczy. Dziękuję. Pozdrawiam. Irga
nitjer, słusznie czytasz ;) Pozdrawiam. Irga |
dnia 21.02.2012 20:42
J.J., pokręciłeś, pogmatwałeś i odleciałeś...
pozdr ;-)
sykomoro, tak, najważniejsze to owo poczucie spełnionego obowiązku i misji. pozdrawiam. Irga |
dnia 21.02.2012 20:47
wiese, może o tym tułaczu raczej... hey |
dnia 21.02.2012 21:55
IRGO! Niechże wreszcie (sorry!) i ja się wtrącę! Przecież tak lubię czytac Twoje wiersze! Przy okazji czytania wpadła mi myśl: Ty też zbawiasz światy: nasze, poetyckie! Podoba mi się! Pozdrawiam serdecznie! |
dnia 22.02.2012 09:16
Lubię czytać Twoje wiersze;są refleksje , żeby jeszcze tych wrażliwców
było coraz więcej ...
Pozdrawiam Cię serdecznie |
dnia 24.02.2012 16:02
Waleczna, bojowa ta wrażliwość podmiotu.
Pozdrawiam, -:)
Elm |
dnia 25.02.2012 14:52
Ładnie - do zamyślenia.
Pozdrawiam. |
dnia 21.03.2012 07:01
Kasiu, bardzo dziękuję za dobre słowa. pozdrawiam. Irga
Elmin, tak, bardzo waleczna. Unicestwić tych, którzy nie podzielają jego poglądów, wyglądają inaczej, postępują wbrew temu, co uważa za jedynie słuszne. Kocha bliźniego swego, ale nie każdego... Pozdrawiam. Irga |
dnia 21.03.2012 07:02
warisdir, dziękuję bardzo. Pozdrawiam. Irga |
dnia 22.03.2012 20:06
Mały spontan
Dla Ciebie:
*
Ratował?
czy gruzował?
nie szanując innych tracił także siebie,
a właśnie od ,'tej'osoby
zaczynamy ratowanie ŚWIATA
i,
bez tej belki d o p i e r o
idziemy po 'te' źdźbło
do
brata.
*
:)))) |
dnia 23.03.2012 15:14
januszku, dziękuję za "spontan" :) najlepiej rozdeptać , zniszczyć to, czego się nie rozumie. "Po trupach" zmierzać do do własnego celu. Porządek musi być, no nie? I uszczęśliwiać, uszczęśliwiać - taka misja...
Pozdrawiam. Irga |
dnia 23.03.2012 15:22
Był taki kawał z sekwencją:" zdeptać, zniszczyć bo to wróg społeczeństwa ..." muszę go sobie przypomnieć.
a 'uszczęśliwianie na siłę "też ma swoją siłę -
pozdrowionka. |