poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMPiątek, 06.02.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Czy ten portal "umarł"?
"Na początku było sł...
Bank wysokooprocento...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Limeryki
Ostatnio dodane Wiersze
"Księga dżungli"
"Stary człowiek i mo...
Pieczęć
Gruzy na domu
"Jaś i Małgosia"
Dzień przed
Dom na gruzach
Aż cię odnajdę...
Miasto okruchów
zrobione właśnie sel...
Wiersz - tytuł: Sanatorium I
Księżyc złamany w pół wisi w poprzek mego łóżka.
Niebo ponad koronami drzew kołuje leniwie;
jeszcze nic nie wie o perspektywie, nie czuje bólu;
Skrzydła z dziecięcej wycinanki złożone sztywno w kostkę.
Stoję przy metalowym łóżku,
za oknami rzadki świt
wysupłany z małych piąstek dziecka.

Obca Pani przychodzi posprzątać marzenia,
zrzuca je po prostu na podłogę i wymiata do kąta...
Czekam na Kota w butach, Czarodziejską Górę i Czapkę Niewidkę.
- Tato powiedz, dlaczego wszystkie zabawki nieustannie milczą ?
W ogrodzie zaniemówiła łąka, huśtawka w pozycji horyzontalnej
boi się wsiąść na karuzelę...

Dzień jak kruchy wyszczerbiony talerz
odmierza swój czas osobny kryjąc się pod łóżkiem.
/Znowu niezapowiedziane wizyty wytrącają moje myśli
z tej nieosiągalnej dla innych wyobraźni/

Jestem szczęśliwy kiedy mnie nie ma...
tylko kroki na korytarzu
jak nieruchoma skakanka zatrzymały się w pół.
Na szczęście schody biegną nie oglądając się za siebie ciągle pod górę.
Za chwilę siądziemy
pod samym dachem, z piąstkami pod brodą
cierpliwie czekając na lądowanie nieba.

Wrocław 1998/2010
Dodane przez Gabriel Leonard Kamiński dnia 27.03.2010 05:35 ˇ 5 Komentarzy · 1140 Czytań · Drukuj
Komentarze
IRGA dnia 27.03.2010 13:49
GABRIELU, smutny, pełen bólu wiersz. Poruszający obraz. "Na szczęście schody biegną nie oglądając się za siebie ciągle pod górę".Pozdrawiam serdecznie. Irga
Jerzy Beniamin Zimny dnia 27.03.2010 14:04
Wiersz zatrzymuje, pozdrawiam.
JBZ.
Elżbieta dnia 27.03.2010 15:08
Smutno, ale ciekawie i refleksyjnie.
Pozdrawiam.
Janina dnia 27.03.2010 16:31
Tak, zatrzymuje i porusza. Pozdrawiam serdecznie.
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 27.03.2010 23:56
Dobry, poruszajacy.
Pozdrawiam.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
IX Ogólnopolski Konk...
XIX Ogólnopolski KL ...
IX Ogólnopolski Konk...
Lubuski Wawrzyn Lite...
XXII Ogólnopolski Ko...
II Ogólnopolski Konk...
14. Konkurs Poetycki...
Użytkownicy
Gości Online: 22
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 46
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

86562602 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005