|
Nawigacja |
|
|
Wątki na Forum |
|
|
Ostatnio dodane Wiersze |
|
|
|
Wiersz - tytuł: Wniebogłosy |
|
|
Może i jest w tym trochę racji, że gdzie bym nie był, o czym gadał,
zawsze do gór słowem powracam, góralską nutką dopowiadam.
Kamienie też tu macie inne, takie, że pewnie z osiem razy,
klaszcząc o lustro skoczą zwinnie, nie tak jak nasze górskie głazy,
wiatrem chłostane, gromem cięte, zwilżane kroplą mgielnej rosy
głaźnych rumowisk - niebożęta, milczące głucho - wniebogłosy.
Inaczej widzę nie z daleka , odlatujące kormorany,
które mnie kiedyś tak urzekły, piosenką o nich napisaną,
przez nią myślami lotnych ptaków jak złodziej z gór tu przybywałem,
kradnąc z uśpionych tataraków, mazurskiej nocy snów kawałki.
Splatałem je jak tamten człowiek, nad brzegiem sieci potargane,
lecz co dzień spod otwartych powiek, to świt kradł moje sny nad ranem.
Ech! Gdyby można nabrać w ręce, albo zaczerpnąć, chociaż w jedną,
sam nie wiem, czego chciałbym więcej, lecz wiem, że nigdy by nie zwiędło.
Pachnący bryzą strumień wiatru, na pewno czerpałbym obiema,
potem jak siewca szedł ku tatrom, rozsiewał tam gdzie takich nie ma.
Na którym pisze - dla górala, podarowane stare wiosło,
Z Mazurskiej ziemi, wsadzę w skały, by wyrastało w niebo głośno.
Dodane przez kozienski8
dnia 03.01.2010 01:34 ˇ
38 Komentarzy ·
1939 Czytań ·
|
|
|
|
|
|
Komentarze |
|
|
dnia 03.01.2010 06:34
Serwus moderatorze dobry, pomny moim zasługom wstaw mi do tekstu małe NIE przed zwiędło, dzięki, B |
dnia 03.01.2010 07:40
BRONKU, oj, zginąłbyś bez tych swoich gór, zginął. Tak wygląda prawdziwa miłość. Gdziekolwiek jesteś- myślisz, tęsknisz. Mieć swoje własne miejsce na ziemi- w tym zamyka się sens wszystkiego. Wzruszyłeś mnie , Bronku. Dziękuję. Irga |
dnia 03.01.2010 07:44
Właśnie do pracy zmierzam w ten boży dzień na dziesięć godzin. I dzięki Ci, Bronku, za tę pieśń, z którą mogę iść. Taki wiersz na początek dnia, to tylko pięknie wróży. Ściskam grabuchę mocno i serdecznie. Pozdrawiam |
dnia 03.01.2010 07:45
Serdeczne dzięki IRGO, mam nadzieję ze jeszcze się troszkę potrzymam na tym łez padole, znowu mi nadchodzi czas się zbierać, no i jak zdrowie pozwoli ku Wielkanocy na zad jak ten kormoranik) pozdrawiam B |
dnia 03.01.2010 07:48
Danielu, Idź stary do tej pracy z lekkim serduchem,niech Ci ta droga dobrą będzie ( Kto nie maszeruje ten ginie) i zawsze powrotem, dzięki druhu))B |
dnia 03.01.2010 09:20
Panie Bronisławie tekst przed chwilką został uzupełniony we wskazanym miejscu o owo wspomniane i niezbędnie tam małe NIE ;) Pozdrowienia załączam. |
dnia 03.01.2010 09:44
Bronku - jedź szczęśliwie i wracaj do nas z ptakami na wiosnę :)
mam nadzieję , że kilka dobrych wierszy z podróży przywieziesz:)
Trzymaj się tam, w obcych stronach i pamiętaj o nas :) |
dnia 03.01.2010 09:48
Bronku widze ze nostalgia starego gorala dotknela za bliskimi i memu sercu Mazurami:) Ujutno i cieplo napisales:)
Pozdrawiam serdecznie i zycze Dobrego Roku :):):) |
dnia 03.01.2010 09:53
Witaj Bronku w Nowym Roku, pięknie tu piszesz, aż mi się humor poprawił :)
Pozdrawiam |
dnia 03.01.2010 10:23
Ciepły i plastyczny Twój wiersz "stary góralu". Pięknie, z uczuciem potrafisz ukazać miłość i tęsknotę. Pozdrawiam serdecznie i życzę Ci samych pięknych dni w Nowym Roku :) |
dnia 03.01.2010 10:45
ostatnio w szansie na sukces wojtek mann naprostował owe odloty kormoranów:)
wiersz prowadzi, niemniej tłoczno jak na krupówkach:) |
dnia 03.01.2010 11:41
Popłynęłam jak lubię :)
Niewiele znam poetów tak panujących nad słowem upiętym w rymy.
Jedno maśluśkie ale (nie bij mnie po łapach) proszę.
W drugim wersie zamieniłabym kolejność
na:
zawsze do gór powracam słowem, stopy akcentowe ładniej się układają msz |
dnia 03.01.2010 12:05
Tak jak Ela.
Pozdrawiam. |
dnia 03.01.2010 12:28
Hej, Góralu.
Korektor się we mnie odezwał, więc następujące Tobie zaproponuję:
W1: "gdziebym" razem.
W2: "zawsze do gór powracam słowem". Inwersja lepiej brzmi.
W3: Bez przecinka po "razy". Bo i niepotrzebny.
W6: Kropka po "głucho". "Niebożęta" z dużej i z kropką po nich.
Albo z wielokropkiem (ale to zbyt nachalne msz). No i
"Milczące" z dużej ;)
W7: "widzę - nie z daleka - " ...itd chyba bardziej Toją myśl odda.
W8: Bez przecinka po "urzekły", proszę. I chyba z kropką po
"napisaną". Bo urzekły - i już!
W9: Początek z wielkiej; bo trzeba konsekwentnie ;) I bez przecinka na
końcu.
W10: po tatarakach nie miało być czasem: "...z mazurskiej
nocy snu kawałek " ?
W11: No tak. Ale wtedy trzeba by powtórzenie w jedenastym wrzucić,
wcale nie gorszące powtórzenie. O:
"Splatałem sny, jak tamten..."
Nie wiem; w każdym razie na pewno bez przecinka po
"człowieku".
W12: "świt kradł sny Twoje tuż nad ranem" przecież. Czyż nie?
Bez przecinka przed świtem :) Przecinki przed świtem są
denerwujące dość :)
W13: A krzyknijże sobie po "ręcach"! A zamyśl się wielokropkiem po
"zaczerpnięciu". A krzyknij jeszcze raz po "jednej"!
?
?
W14: Ja bym go z dużej. I wywielokropkował po "więcej". I wywalił
przecinek po "wiedzeniu".
W15: bez przecinka w środku i z kropką na końcu. Bo to przecież tak
pewne, jak tylko pewne być może.
W16 i 17:
"potem jak siewca szedł ku tatrom, rozsiewał tam gdzie takich nie ma.
Na którym pisze - dla górala..."
Tego nie rozumiem. Co byś rozsiewał? Czy może - kogo?
W18: Mazurska z małej, proszę.
Myślisz: czepia się, skubaniec. No i masz rację, bo jak się nie czepiać, kiedy się chciałoby na nastroju Twojego wiersza popłynąć, a tu takie rozpraszajki przeszkadzają. A wiersz do pławienia się w nastroju.
Się podoba.
I drażnią te potykajki.
Pozdrowienia! |
dnia 03.01.2010 13:08
Bronku, wiersz płynie, ale jest jeszcze do przepracowania. Niekoniecznie wg wskazań "korektora" :) Prawie połowa porad trafia kulą w płot (nawiasem mówiąc, "korektorze", nie z małej, nie z dużej, nie z wielkiej - to bardziej razi niż błędy popełnione w tekście, naprawdę - ale małą, dużą, wielką). Ostrożnie z wielokropkami, są niewdzięczne w użyciu, zostawmy je najlepiej Wielkim.
Poprawki zacząłbym od ostatniego dwiwersu, jest tak okropny składniowo, że przypuszczalnie wielu czytających (niekoniecznie na portalu) skrzywiłoby się i wyrzuciło tekst do kosza.
Interpunkcja skopana totalnie, począwszy od drugiej cząstki :) (ale ptrzecinek po "razy" jest tu zasadny, dodatkowo po "lustro", bo "klaszcząc" jest imiesłowem przysłówkowym). W drugiej cząstce zwróć też uwagę na "głazy (...) zwilżane kroplą mgielnej rosy głaźnych rumowisk".
Pozdrawiam |
dnia 03.01.2010 14:07
moderator4,Raz jeszcze dziękuję, kawał dobrej roboty zrobił Pan dla mnie, takie małe NIE a tyle znaczy) pozdrawiam).B |
dnia 03.01.2010 14:13
Bożena,No to jadę, przyjadę pogadamy, a może i poczytamy coś nowego, nie zapomnę dzięki,za słowo, też wszystkiego,B
Jarek Trześniewski Mazury też nie ustępują górom, nawet nazwa to mówi, i Tobie coby nie był gorszy, trzymaj się twardo, wiosło mocno dzierzyj w dłoni jak prawdziwy góral ciupagę,hej!! |
dnia 03.01.2010 14:13
Leosia |
dnia 03.01.2010 14:18
Leosia, oby Cie ten nastrój nie odstępował przez roki całe, dzięki za wizytę, pozdrawiam,B
Elka,ładnie to brzmi stary góralu, sam tak gadam o sobie, wiesz i inni wiedzą że młokos i awanturnik ze mnie młody duchem i ciałem (nad wyraz) ale ten STARY takiej gracji i poszanowania mi dodaje że ho-ho,słonka dziewczyny)))B |
dnia 03.01.2010 14:23
Rena, , Nie wiem co się dzieje na arenie telewizyjnej bo jak mi najstarsi (są tacy) górale powiedzieli że ONA kłamie,nie mam, a jak to Ten Wojtek to radziłbym mu kormoranom w spokoju zostawić swoje odloty a do prostowania swojej sylwetki przystąpić, dzięki za tę wizytę, pozdrowienia szczere, B |
dnia 03.01.2010 14:27
Alicja Wysocka,kaj bym tam śmiał, i jeszcze białogłowę,rączki Onych to ja tylko całuje, co do zmiany, rym by się stracił, pewnie poradziłbym sobie i z tym zmieniając troszkę treści, ale spieszyłem się, głupi, miło mi że hej!! B |
dnia 03.01.2010 14:30
Bronku, taki deser dla duszy. Bardzo mi się podoba. To jest to!
Pozdrawiam serdecznie |
dnia 03.01.2010 14:31
Baribal,Miło Andrzeju Cię tutaj widzieć, przybijam piątkę jak bum-cyk,zdrówka, B |
dnia 03.01.2010 14:44
Olszyc, nie mam ja Ci za złe tego Twojego czepiania, sam chciałbym aby wszystko dało się dobrze odczytać, bo z zapisem mam zawsze kłopoty, może i przez to że myśli moje żadnych interpunkcji nie przestrzegają, nie mają żadnych ograniczeń i to jest dobre, nie tak jak ktoś powie że zły zapis nawet najlepsze obrazy niweczy, może i tak jest, ale i ja, jak czytam coś co mnie poruszy potrafię sam przejść przez to nie podpierany kropeczkami, a co do Ciebie: wdzięczny wielce jestem bo chciało Ci się zatrzymać u mnie i nie przeze mnie tylko to co wyczytałeś, pozdrawiam i zapraszam zawsze B.
Wojtek,Też dzięki za pomoc, dobrze radzisz tylko z tym koszem mnie zasmuciłeś, poskładaj to wszystko po swojemu,(potrafisz) i powiedz gdzie mu z tym, albo lepiej jakbym Ci to sam powiedział, nie chwalę tego, ale banału tu jest mało, dobrego, B |
dnia 03.01.2010 15:37
Bronku, ależ ja wcalę nie mówię, że jest banalnie :) Wręcz przeciwnie, to interesujący tekst. A przede wszystkim styl jest rozpoznawalny, to ważne.
Poprawki rzucę Ci na pw, żeby tu nie wyciągać słupka. |
dnia 03.01.2010 16:19
Powiem krótko: się czyta. Pozdrawiam |
dnia 03.01.2010 16:59
jak sobie chce poczytać porządny wiersz rymowany to zaglądam tutaj
pozdrawiam |
dnia 03.01.2010 18:44
Janina, w tym wszystkim zapomniałem o Tobie, i tak cicho siedzisz, ale nie miej za złe góralowi, dobre słowo dostaniesz za to: rozkwitaj dalej wszędzie, bo wiosna jeszcze daleko, hej!!! |
dnia 03.01.2010 18:46
Wojtek, dzieki przemyślę to jeszcze, bywaj!! |
dnia 03.01.2010 18:47
AtramentPowiem tak samo, cieszy, dzięki, hej!!B |
dnia 03.01.2010 18:48
Rabi, i ja wiem ze Ty potrafisz odczytać też tak jak jest, nie piję tu do nikogo, wszystkie rady biorę sobie do serca, pozdrówka) B |
dnia 03.01.2010 21:53
Podziwiam, Bronku, Twoje zaangażowanie w to, co robisz. Przecież
jest zima, trzeba i odśnieżyć (parę razy dziennie), skąd czerpiesz
te swoje moce?
Podoba mi się Twój wiersz. Oby więcej takich w Nowym Roku.
Dużo zdrowia i pomyślności życzę. |
dnia 04.01.2010 06:03
BRONKU, z jaka przyjemnością ja Ciebie czytam, piękny ten Twój kolejny wiersz o tym, co kochasz, o Twoich górach. Tak trzymaj,
Serwus>Idzi |
dnia 04.01.2010 10:10
Jacek Józefczyk,Miło Cię widzieć, co do mojego zaangażowania: nic trudnego to nie jest, a przy odśnieżaniu można się i na takim czymś koncentrować, nie bojąc się że palce w maszynę wsadzisz albo cegła na głowę spadnie, ładnie Cię wspominam, B |
dnia 04.01.2010 10:12
IDZI,Serwus, dobrze że zawitałeś do górala w tym nowym roku, za dobrą wróżbę sobie to czytam, bywaj mi stary przyjacielu))B |
dnia 04.01.2010 11:28
pozdrowienia w nowym roku Bronku :))
lubię twoje bajdy |
dnia 04.01.2010 22:13
Przeczytałam kilka razy i niewiele było takich miejsc, gdzie może coś tam coś tam jakiś drobiazg. albo dawno Ciebie nie czytałam... wiersz rozpływa się w swoim klimacie i trudno jest nie poddać się jego urokowi, chyba,że ktoś nie lubi takiej poetyki - ja poczytam i następne z przyjemnością. Pozdrawiam :) |
dnia 04.01.2010 23:15
Witam serdecznie! Mało, że się dobrze czyta, to jeszcze strofy Twojego wiersza rozbudzają wyobraźnię i przed oczami staje rzeczywisty obraz. W wierszu jest płynność i lekkość. Gratuluję! Przy okazji dziękuję za to jedno słowo DZIĘKUJĘ w komentarzach pod moim debiutanckim wpisem na portalu (Świąteczne przesłanie). Pozdrawiam ciepło! |
|
|
|
|
|
|
Dodaj komentarz |
|
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
|
|
|
|
|
Pajacyk |
|
|
Logowanie |
|
|
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
|
|
|
|
|
Aktualności |
|
|
Użytkownicy |
|
|
Gości Online: 30
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: chimi
|
|
|
|
|
|