poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMWtorek, 12.05.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
slam?
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
Ostatnio dodane Wiersze
O plemieniu Czuhów
Przyjemność
NOMADÓW WIATR
JackOLantern
jego selfie pokazało
ktokolwiek widział
Jestem lasem
SUMERU DZIEŃ
kiedy myśl mu błądzi...
Fraszki o paniach (w...
Wiersz - tytuł: Jonasz
Czasami widzę stada wielorybów
jak odpływają na zachód
by przeczekać zimę.
Patrzę wtedy beztrosko w górę,
moja ryba jeszcze spada..
Na razie to mały punkcik na firmamencie,
więc nie wiem, czy to nie rekin.

Są stare pieśni żeglarskie
o ludziach połkniętych przez morze,
ciągniętych w głąb przez złe duchy.
Tam brodzą po dnie, aż po kres wieczności.
Nie marzą i nie śnią,
nie ma ich, choć byli.
To piękna historia,
lecz ja się nie łudzę.
Wiem, że pożerają ich rekiny.

Bo podobno jest tak, że lecisz od razu w ich paszcze.
Jeszcze widzisz kurczący się krążek światła
nim rozszarpie cię ciemność.

Czasami woda wypluwa na brzeg krew ludzi
i truchła czarnych olbrzymów.
Nie dogoniły swych braci na zachodzie.
Wtedy wchodzę w ich otwarte ciała
i zasypiam.
Ćwiczę.
Dodane przez hambet dnia 06.12.2009 10:50 ˇ 2 Komentarzy · 857 Czytań · Drukuj
Komentarze
Katarzyna Zając - ulotna dnia 06.12.2009 21:58
hm, od drugiej strofy wiersz zaczął mnie zatrzymywać. przyznam, że w pierwszej trochę dziwne mi się wydało, to spadanie ryby... może to metafora, ale moja logika, coś dziś nie chce jej pojąć, więc moze warto popracować nad nią jeszcze, tak by otwarcie było bardziej czytelne i zachęcające dla czytelnika? :). poza tym doradziłabym pozbycie się ostatniego wersu, wtedy pointa jest bardziej otwarta, wieloznaczna :).
pozdrawiam :).
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 07.12.2009 23:23
Przepraszam ale dzieki Kasi ponownie przeczytalem wiersz, zgadzam sie z uwagami wyzej , wiersz zaciekawił. Mysle ze po malym kosmetycznym retuszu Jonasz bedzie lepszym utworem.Te powatzajace sie rekiny-uniknalbym powtorzen.
Pozdrawiam:)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
8. Ogólnopolski Konk...
XVI OK Literacki im....
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Użytkownicy
Gości Online: 35
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Maria Kosaciec

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

89865559 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005