 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: flauta, dychtunek i samoster wiatrowy (próbka noematu) |
 |
 |
i jaka figura wynurza się z tła?
mówię ci juda, bo tyś jest prowodyr: dość niezręczna to gra - ten ślepy traf.
taki collage na dnie kapelusza, gdzie wszystko i jedno rymuje się z brednią
i to dosyć szybko, bo wolno na wszystko mieć swoje patenty - weź pierwszy z brzegu:
projektor kina na przykład niemego albo średni, buszujący po parku buldożer.
gaśnie miasto i czkawka wyobraźni wyrasta - w jamajskiej wibracji, gdzie akcent wyraźnie
pada na „i”. i to dokładne zmęczenie kolan, pozytywnym bujaniem wtajemniczonych
jak w transie, na trasie, obłożenie w eter, powyciągany początek jak sweter
pożyczony od wojtka, przywłaszczony przezornie, w tym jakże istotnym porozumieniu
kontur corvetty albo speed ulicznika - to się wymyka uogólnieniom choć równie dobrze
możemy powiedzieć, że jest taki model: roadster, żądłopromieniujący rekin, naprawdę
cenny okaz - trofeum za panoramiczną szybą. trzeba zapolować, znaleźć na niego sposób,
stworzyć okoliczności miejsca i czasu, odbić ostre riposty najaksamitniejszym z głosów.
masz doświadczenie i stać cię na przelot - a przede wszystkim na to by zmienić
struny i strony posklejane owocem, gdzie popiół się zwykle pałęta po puentach
bezkarnie marnując wyśmienite okazje na celujące związanie relacji.
reset na poste restante - kardamon i daimonion,
wolontariat śpi na werandzie jak zaskroniec lub półsłodki alkohol.
dla nas olśnił zachód korzenną mieszankę - nakładaniem planów i paletą kohort.
tępić ostrogi na posadzce wąwozu zwanego przewrotnie cywilizacją?
jeśli już, to tylko z tarczą wyborowej sytuacji, kiedy mit jest sekundantem, czubkiem
gadulstwa jakiejś cichszej instancji i ze swadą operuje swobodnym pozorem,
kulawiąc zamysł i bladą tożsamość podań wysuwanych do przodu de facto:
na dojście do wprawy w łowieniu tematów - w bezszelestnym i gładkim otwieraniu kopert.
przyjdź i weź niepoprawność na swoje: barki, parowce i poduszkowce, podpuszczane historią
łóżek piętrowych, zbitych w popołudniową eskadrę, gdy metrum to motor i zarazem motyw,
wśród słonych powtórzeń poniedziałków jak foxtrot lub charleston w śladowej postaci podskoków,
papilaria nie kłamią a więc weryfikacje mogą nam wszystko wyśpiewać na akord.
Dodane przez Traveller
dnia 01.04.2007 14:11 ˇ
14 Komentarzy ·
1925 Czytań ·
|
 |
 |
 |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 01.04.2007 15:57
łematko :)
siedzę nad tym i próbuję przebrnąć "ze zrozumieniem". rozbuchane to wszystko, tyle rekwizytów, ze nie umiem ich wszystkich zmieścić w jednym tekście. a jednocześnie wciąga. chociaż zestawienie kardamon i daimonion to zszokowały mnie na amen.
wciąga i się czyta, ale z wahaniem czy pozwolić się wciągnąć czy nieco z boku próbować rozszyfrowywać, czy - bo kusi i taka opcja - minąć.
:) |
dnia 01.04.2007 21:07
no wydaje mnie się że zaczynasz przechodzić samego siebie :) |
dnia 01.04.2007 21:15
wedle wcześniej sporządzonej mapy :P
ale czy mógłbyś rozwinąć część na temat wrażeń ? ;P |
dnia 02.04.2007 09:10
wrażenia? schizofrenia, klaustrofobia, duszności. szyfry, zaklęcia i sinusoidalnie skrajne emocje. rzuca tu jak na wysokiej fali |
dnia 02.04.2007 10:00
gdy metrum to motor i zarazem motyw
tak, tak, tak
świetne, zakręcona, świadome, efektowne, karkołomne - luuubieeee |
dnia 02.04.2007 21:11
Przegadane;> |
dnia 02.04.2007 23:08
ostatyni wers:) miodzio
pozdrawiam |
dnia 07.04.2007 17:50
Nie zgadzam się, tekst nie jest przegadany. I może i rzuca (choć mnie z zupelnie innych powodów) to jednak wyczuwa się panowanie autora nad wierszem. Konstrukcja przypomina mechanizm domina. Jeśliby wyciąć którąś z fraz czy nawet jakiś wyraz "zrywa" się sens, kontakt z przekazem. A więc nie ma tu szastania slowami. Jest przemyślenie i świadome pisanie. Podoba się przekonanie i zdecydowanie w pisaniu. Tak to widzę.
Treść nadąża za tempem. Dlatego pod względem rytmicznym tekst napisany jest niemal genialnie. I to się chwali. Tylko takie mam zastrzeżenie - pomijając fakt, że czyta się plynnie mimo, iż obrazy przyspieszają momentami jak szalone nie rzadko zakręcając w dwóch kierunkach naraz - w tym wszystkim chwilami umyka "liryka".
Rozumiejąc sklonności autora do szyfrowania przekazu (sam to przecież uskuteczniam) chcialoby się mimo wszystko po lekturze mieć z niej przyjemność pod każdym względem (od piszących ze stażem wymaga się;). Tymczasem tu więcej energii "schodzi" na koncentrację i wyszukiwanie "esencji" miast na czyste delektowanie się . Nie szkodzi. Szanuję pomysl tak czy owak i nie narzekam, ale może dobrze wziać to następnym razem pod uwagę..
Jeszcze jedno, domyślam się, że dla czytelników nieoswojonych z językiem autora sposób podania może zniechęcić a tropy okazują się być zbyt zamazane. I mnie jako stalemu czytelnikowi nie przyszlo tym razem latwo (w końcu na tym to polega;) ale bylo warto.
Reasumując, apetyt mam na jeszcze. |
dnia 12.04.2007 20:29
mniam:)
bardzo:)):
pozdrawiam:):):) |
dnia 12.04.2007 20:31
ale trudny jak diabli. |
dnia 15.04.2007 09:44
nie wiem czy trudny, na pewno długi, może się zmobilizuję
pozdrawiam:) |
dnia 15.04.2007 14:19
hmm
To że autor potrafi to nie ulega wątpliwości, wiersz jednak jest ciężki, i niech pisze kto co chce trudno się zatrzymać na jednym wątku. Już, już coś złapałam i znowu ucieka co robi wrażenie zlepka. Zlepka udanych, dobrych metafor i myśli. Tak go odbieram. Pozdrawiam
:) |
dnia 16.04.2007 20:20
Tekst dla analityków, hmm może smakoszy dziczyzny, z pewnością nie dla ucznia nawet szkoły średniej, chyba za karę musiałby go recytować na ocenę.
Ja chciałabym by wiersz spełniał konkretne zadanie, na przykład wychowywał młodego człowieka, a tak jest to wiersz dla wiersza, jak pomnik na rozstaju dróg. |
dnia 19.04.2007 21:53
przeladowane okropnie... no ale motor jak motor, ma dysze i rure wydechowa tez... kumam cienko, zbyt rozstrojone, pewnie na piatym begu bez hamulca:) syrenka
ale czyta sie...
mówię ci juda, bo tyś jest prowodyr: dość niezręczna to gra - ten ślepy traf.
taki collage na dnie kapelusza, gdzie wszystko i jedno rymuje się z brednią
i to dosyć szybko, bo wolno na wszystko mieć swoje patenty
*****************************************************
ten kawalek, jeden z lepszych:)
serdeczne |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Oceny |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: chimi
|
 |
 |
 |
 |
|