poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMPiątek, 06.03.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
"Na początku było sł...
Bank wysokooprocento...
Ksiądz Jan Twardowski
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Ostatnio dodane Wiersze
GALERIANKI
"Paterson"
BANKOMAT
"Kto się boi Wirgini...
Na nowe święto w dni...
"Wartość sentymentalna"
Parę luźnych szpital...
Koniec świata
Nakładka
"Bartek zwycięzca"
Bermudzkie historie: W ZASIĘGU NIŻU




Sen był za daleki od przebudzenia. Ciepły
Podmuch rozwiewał podszepty i musiało się
Skończyć na prześledzeniu kalendarza, na wyciągnięciu
Drobnej przynęty z toreb i kieszeni, wyniesieniu pełnych
Niedopałków popielniczek. Garstki uzbieranych, zużytych
Przedmiotów wyglądały przy niej
Jak wysuszone śliwki i nie syciły rosnącego spojrzenia,
Kiedy wychodziła i przychodziła pusta, z czołem
Otartym z potu. Z zatrutych źródełek chwil
Wyzierały połamane odbicia a tafle kałuż lśniły coraz
Bardziej przykurzone. Zszedłem po schodach i miałem całą
Salę dla siebie. Wszyscy, którzy mieli się tutaj
Zjawić, podziali się z kimś innym, zajmując
Inne, choć bliźniaczo podobne miejsca i odpalali te
Same wyrzuty i śmiechy. Jesteśmy rozstrojeni.
I dalej nie dowiemy się niczego nowego? Nastroje są
Przecież nierealne, a nas przestawia się jak nagrzane
Zwrotnice w rozpirzoną przestrzeń, po której przeszła
Karnawałowa parada. Tak więc jedynym rozwiązaniem,
Jakie się nasuwa, jest jedyne wyjście? Poszedł w to
Słońce i skądś tam dawał do zrozumienia, że jeszcze nie pora
I że wróci z naręczem trofeów. Szczękaliśmy zębami
Z podziwu dla takiego rykoszetu dni, wbici
I zarazem wysadzeni z foteli i krzeseł, bo nikomu nie
Chciało się wcześniej sprawdzić, jaką to zapowiedziano
Na dzisiaj pogodę. Och, naiwniacy i eksperci od siatek i pułapek,
Gdybyście choć raz mogli przewidzieć wnykę, w której lądujecie
Po każdym zrywie, z waszymi płytkimi grobami i z jeszcze
Płytszymi diagnozami wieczka łyskającego znad
Powierzchni pierwszego z brzegu miasta.
Dodane przez admin dnia 01.01.1970 00:00 ˇ 833 Czytań · Drukuj
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
IX Ogólnopolski Konk...
XIX Ogólnopolski KL ...
IX Ogólnopolski Konk...
Lubuski Wawrzyn Lite...
XXII Ogólnopolski Ko...
II Ogólnopolski Konk...
14. Konkurs Poetycki...
Użytkownicy
Gości Online: 16
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 77
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

87593203 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005