|
Kolorowe motyle myśli
obsiadają skronie.
Niesforne,
trącają utrefionych
- śniącym wybaczają zwycięstwa,
ślepcom... oczy.
Motyle myśli, gadatliwe
- ekshumują osaczone sumienia.
Kłamcom plączą imiona,
niegodziwym - zamiary,
pamięć i wróżby - niepomnym,
wsobnym i skrzykniętym - okazje.
Motyle myśli, zniesmaczone
garbują obłudnych i szubrawców,
zuchwałym - cedzą immunitety,
ornamenty obietnic - oślepionym.
Sędziów zdają na podsądnych,
karmią ascetów i Amazonki.
Ikarom lepią skrzydła,
przysposabiają...
Czasem - nie pomstują.
Niczym konfitury,
otwierają spiżarnie
na pożarcie promieniom światła
- każda więźniem
własnego umysłu.
- Szkoda, że nie potrafię,
jak Sidharta,
złapać je
w pajęczynę woli.
Dodane przez Grzegorz Moss
dnia 08.08.2026 09:09 ˇ
0 Komentarzy ·
14 Czytań ·
|