poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMśroda, 17.04.2024
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
EKSPERYMENTY
playlista- niezapomn...
Chimeryków c.d.
Co to jest poezja?
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
Bank wysokooprocento...
Monodramy
,, limeryki"
HAIKU
Ostatnio dodane Wiersze
Reszta została w myś...
Anihilacja
Cichosza
Dafno! Ciebie nie c...
Szczegóły
Z jedwabnych przywid...
Pierwsi dorośli III RP
Klawiatura
tam ślad
Dzienniczek
Wiersz - tytuł: ...współczesną
W Twoim ogrodzie nic nie rośnie.
Kiedyś zasadziłaś trawę, ale słońce
wypaliło ją nim dobrze wyrosła.
Nie ma szczebiotania ptaków,
bo nie ma drzew, a nawet
jednej stokrotki na której mógłby
przysiąść motyl. Gdzieś w kącie
bezpański pies zostawił po sobie ślad.
Śmierdzi.
Twój ogród otaczają stare kamienice,
do których bieda wciska się bez pytania
przez wybite okna.
Środkiem biegną tory, których już
nie odwiedza żaden tramwaj.
Czasami na zniszczonej ławce
siada stara kurwa. Pasuje do niej
jak pijany kloszard, który spędza tu noce.
Twój ogród nie jest moją bajką.
Jest poezją z tytułu.
Dodane przez zoja dnia 21.02.2008 09:45 ˇ 29 Komentarzy · 1129 Czytań · Drukuj
Komentarze
amonit dnia 21.02.2008 09:55
Silnie się na metaforyczność plus powtórzenia i powstaje sztuczność, infantylność z momentami przełamania się wulgaryzmem.
Wojciech Roszkowski dnia 21.02.2008 10:00
Spodobało się.
Może tylko rośnie - wyrosła nie za bardzo. I początkowo pies, ale może zdechł - wtedy faktycznie tam śmierdzi.
Pozdrawiam
magda gałkowska dnia 21.02.2008 10:15
wtórne do bólu
i ograne
zoja dnia 21.02.2008 10:33
roy- masz rację miało być nim dobrze wzeszła, ale miałam wątpliwości, dzięki.
black parade- może wtórne, może ograne, ale niestety prawdziwe. Oczywiście moim zdaniem. Widziałam tu bardziej ograne, które były cudne wg. komentujących, wszystko zależy od tego jaki nick kryje się pod wierszem. Cóż tak jest wszędzie, nie tylko tu.
amonit- nie było silenia, powtórzenia są celowe i słowo infantylność mało tu pasuje.
dzięki za odwiedziny
Rafał B dnia 21.02.2008 10:38
Jak Black Parade. Nic więcej się nie da powiedzieć.
I nie ma żadnego znaczenia, czy prawdziwe, czy nie.
mchrominski6 dnia 21.02.2008 11:03
Nie dla mnie. W porównaniu z innymi wierszami autorki, ten chyba jest komentarzem. Treść - owszem, popieram, ale poetyka nie moja. No i ta co siada na ławce - nie lubię takich słów w wierszach. Może zbyt dużo ich dokoła...
Ja ten ogród będę omijał. Autoka chyba też...
pawel kowalczyk dnia 21.02.2008 12:01
Nie oczarowal mnie ten utwor ale nie twierdze ze jest zly, moze tylko ta "stara k..." nieco nie pasuje, po prostu za mocne do nie mocnego utworu i nie wnosi wiele jakosci.
Fenrir dnia 21.02.2008 12:08
P. amonit ma rację. Tekst bardzo zły, ale nie dlatego, że w nim Autorka chciała sobie "zapazurzyć", ale dlatego, że zrobiła to tak
banalnie i nieporadnie, jak tylko nie powinno się pisać poezji. Tekst na wielkie nie. Pozdrawiam.
zoja dnia 21.02.2008 12:49
Rafał B- proszę o przykład wtórności, a jeśli ograne to znaczy, że jest coś na rzeczy.
mchrominski6-zauważyłeś to co chciałam, ja też ten ogród staram się omijać, ale "on" ciągle mnie prowokuje...
pawel kowalczyk- to dobrze, że nie oczarował, miał tylko ukazać pewne różnice i rodzaje smaku poetyckiego, to jak są różne i co z tego wynika, gdyby oczarował byłabym w szoku, jak taki twór może to zrobić
Fenrir- wiem, że nigdy nie trafię w Pani gusta, i nawet nie chcę. Jeśli ja uważam, ze ktoś pisze nieporadnie i nie podoba mi się jego pisanie, to po prostu nie czytam. A Pani kolejny raz jest na nie i koniecznie chce mi dać do zrozumienia, gdzie jest moje miejsce. Proszę o wyjaśnienie mi tej banalności i nieporadności. Bo nie do końca rozumiem, co w jednym wierszu jest banalne a w drugim jest świetne.
Fenrir dnia 21.02.2008 13:16
Droga pani zoju, nie chcę się za długo wypowiadać pod wierszem. Jest napisane, co ten tekst we mnie wywołał, prawda? Zresztą może pani zobaczyć , że nei byłam osamotniona w mojej opinii...
Nie jestem powodowana żdanymi personalnymi animozjami. Oceniam wiersz, poezję - a u pani niczego takiego w tekscie nie można się odszukać. Wykładu pani robić nie będę, bo nie widzę potzreby. Pisania poezji, moim zdaniem, nie do końca można się nauczyć. Są warsztaty, można się tam wybrać. Nie wiem.
Mnie się wydaje, że Autor sam powinien rozstrzygnąć, co w takiej
sprawie zrobić. I to nie o to chodzi, że pani "poetyka" mi nie leży, proszę dobrze zrozumieć, ja lubię obcować z różnymi peotykami, naprawdę. Jednakże u pani nie widzę żadnej poetyki, proszę mi wybaczyć szczerość, ale skoro pani pyta, odpowiadam. Widzę za to
"kalki" "banalizm", no i co zawsze dla mnie bardzo ważne i konieczne - nie ma pani za grosz wypracowanej własnej dykcji. To tyle. I jakby "z grubsza".
Pozdrawiam.
mchrominski6 dnia 21.02.2008 13:22
Zoju, może więc porządna kosiarka?... ( nie podam firmy). I spróbuj te ogrody wykosić?... Najwyżej okaże się że to zbyt mocno zakorzenione drzewa, a Ty pod nimi malutka, bez prawa dostępu do wody, słońca... Wtedy pozostanie już tylko doniczka...
Pzdr...
zoja dnia 21.02.2008 13:46
cóż, na szczęście dla mnie, są i tacy, którym moje pisanie odpowiada. I widzą poezję w moich tekstach. Cieszę się, że Pani jest pewna swojej dykcji i swojej pozycji, zazdroszczę samouznania.
Proszę przeczytać swój komentarz i zobaczyć jak niedbałe są Pani wypowiedzi, ile błędów literowych- 6. Z szacunku dla języka polskiego, powinna Pani tego unikać. (to też źle wpływa na dykcję wypowiedzi)
zenon63 dnia 21.02.2008 13:46
Nie sadze, ze jest az tak zle. Jest jakas emocja. Poetyka nie moja. O wszystkim juz pisano, wiec nie licze na olsniewajaca swiezosc. Jest kilka ciekawych obrazow, kilka zgranych. Zwracam tylko uwage, ze trawe sie raczej sieje, nie sadzi. Pozdrawiam cieplo.
Fenrir dnia 21.02.2008 13:49
Tak tzrymać! Proszę nie zazdrościć. Za małe okienka, niedowidzę.
Pozdrawiam.
zoja dnia 21.02.2008 13:49
zenon63- co racja to racja, sieje. Przyznaję się do błędu. Dzięki
Rafał B dnia 21.02.2008 14:01
Na przykład motyw ogrodu, gdzie nic nie rośnie, nie ma ptaków, jest smutno, ponuro (czymkolwiek by ten ogród nie był) ---> jest motywem strasznie oklepanym (wtórnym) i przez to banalnym. Tzn - motyw sam w sobie nie jest zły (żaden motyw sam w sobie nie jest zły), chodzi mi o jego przedstawienie. Bardziej przewidywalnie nie mogła go już Pani przedstawić. Przewidywalnie, czyli zbyt prosto (w złym tego słowa znaczeniu, bo prostota nie zawsze jest zła), zbyt kawonaławowo. Przykładowo - w ogrodzie nie ma kwiatów - i Pani po prostu pisze - 'w ogrodzie nie ma kwiatów'. Jedna- dwie takie proste frazy nie uczyniłyby krzywdy wierszowi (tym bardziej gdyby były potem wpuszczone w ciekawe meandry, w jakieś fajne niedopowiedzenie). Albo gdyby były napisane z tym 'czymś', czyli z jakimś błyskiem - czyli tak ustawione obok siebie, że otwierałyby się jakieś nowe, ciekawe znaczenia. Pani natomiast piętrzy je (te kawonaławowe frazy) niemiłosiernie. Są one bardzo przewidywalne w takim sensie, że wypalona trawa, brak kwiatów, brak ptaków, owadów, smród, itd są frazami mocno oczekiwanymi/spodziewanymi właśnie w takim kontekście jak ogród o którym Pani pisze. Spodziewanymi, bo użytymi już tyle razy, że są one po prostu kalką, spraną do cna ścierką. I przez to są nudne.
Dalej jest nie lepiej - stare kamienice, wybite okna, zniszczone ławki, kloszard - to naprawde ograne, wtórne i spodziewane motywy - w takim kontekście, jaki tu Pani przedstawiła.
Czy takie wyjaśnienie Panią satysfakcjonuje?
zoja dnia 21.02.2008 14:14
tak, teraz wiem, bo widzę zarzuty, spróbuję jednak trochę wyjaśnić-
celowo użyłam jak to Pan nazwał kawanaławowe opisy. Miały być przewidywalne i miały być gęste, miały ukazac coś czego tak na prawdę nie ma. Nie ma takich ogrodów i nie ma do końca takiej poezji. To wszystko służyło jednemu celowi, sprzeciwu. Pod pierwszoplanowym czytaniem, kryje się odwrotność. Może brakło mi talentu na zobrazowanie. :)
ampm dnia 21.02.2008 17:13
sam motyw ogrodu jako poezji lub ogrodów poezji jest rzeczywiście ograny, podobnie jak ziemie (czy ogrody) nie wydające owoców (z "Ziemią jałową" na czele), co oczywiście nie przeszkadza, by się do tego toposu odkrywczo czy ciekawie ustosunkowywać. Nie dlatego uważam, że jest to zły wiersz (a napisany jest poprawnie, bez większych błędów [może tylko tramwaj odwiedzający tory brzmi zbyt ryzykownie], ale i bez fajerwerków), uważam tak, bo jest treściowo pusty. Od każdego komentującego wymaga Pani argumentów (i słusznie), ale sama swój wiersz od tego wymogu uwalnia. Czemu uważa Autorka, iż rjegor1; ogrody są bezpłodne, czemusz to kurwa do nich lub ich tematów (ta stara ławka) pasuje, a przecież do Pani wiersza też pasuje, skoro została użyta. Żadnej analizy, żadnego konkretnego zarzutu, jest tylko tupanie nóżką i mówienie: a wasza poezja jest brzydka i głupia.
ampm dnia 21.02.2008 17:36
* czemuż, oczywiście
konto usunięte 10 dnia 21.02.2008 18:33
No , no zoja robi karierę na PP. Tylu komentarzy , cóż z tego , że różnych - moge tylko pozazdrościć . Jako miłośnik neoklasycyzmu , jako czytelnik eseistyki J.M.Rymkiewicza i R.Przybylskiego , mogę tylko przyklasnąć. Autorka daje nam credo , wierszem wolnym napisane. Co więcej , zauważyć należy dużą zręczność z jaką wiersz , został skonstruowany. Raz poezja ogrodów. Dwa , na moje oko i ucho w części drugiej "Preludia " , czyli koneksje wysokie.
Wnioski z tego wypływają smutne. zoja , uznała , że poezja współczesna to wulgaryzmy i plugawe obrazy współczesnego życia. Taka na naszej stronie moda. Sądząc po komentarzach , trafiła w czuły punkt. Pragnę zaznaczyć , że od Eliota nikt nie wymagał wyjaśnień , dlaczego ziemia jest jałowa , rynsztoki brudne , zlewy zapchane. Tak wiem ,zoja nie jest Eliotem , ale gdyby wspomniany Eliot jakimś cudem, wkleił wiersz na PP , to przeczytałby , że to grafomania jak ogór zielony itd.
Dla mnie wiersz godny namysłu i dłuższej dyskusji.
Pozdrawiam Autorkę i wszystkich komentujących.
w łodzi mierz dnia 21.02.2008 20:19
W każdym razie wiersz jest konsekwentny.
zoja dnia 21.02.2008 20:37
ampm- nie do końca chodziło mi o zrozumienie w ten sposób ogrodów (poezji), ja nie mówię , że poezja jest brzydka, a już na pewno, że głupia. Zarzut dotyczy innej płaszczyzny, i jest konkretny. To obraz postrzegania we wszystkim banalnosci, kalkowania itp. Komentarze dały temu wyraz, nikt (prawie nikt)nie zauważył drugiej strony. A ona jest i mówi, że poezja moze byc różna. Można zachwycac się betonem i szarym życiem, a można również motylem... To co, że ktoś kolejny raz napisze o czymś, jeśli robi to po swojemu, ubiera słowa w inne kolory, zaraz czyta się grafomania itd. Przykre.
zoja dnia 21.02.2008 20:42
lima- to nie kariera, to walka o prawo do pisania. Bardzo dziękuję za miłe słowa, fajnie tak dla odmiany przeczytać, że coś tam jednak się umie.
Dziękuję wszystkim za to, że mieli ochotę przeczytać. :)
Fenrir dnia 21.02.2008 21:01
Ja rozumiem , ze prawo do pisania, jakknajbardziej! Ale do jakiego pisania?
Tutaj, swoje powiedziałam i nie cofnę zdania.
Długo można polemizować z lima, jasne, że zoja nie Eliot -
wybacz lima, ale kunsztu poetyckiego Eliotowi nikt nie mógły odmówić, zwłaszcza właśnie na pp! Skąd takie myśli, pod takim tekstem??
Zadziwiające i w każdym razie mnie poniekąd zatrważające.
Pozdrawiam.
zoja dnia 21.02.2008 21:17
A Pani usilnie chce mnie urazić, a może żal Pani, że nie może zobaczyć nic innego jak tylko banały. To nie moja wina. Kwestia spojrzenia na świat. No, ale za małe okienka... wszystko tłumaczą.
ampm dnia 21.02.2008 21:32
hola, hola. Gdyby "Ziemia jałowa" była tylko opisem, krzywym zwierciadłem epoki, pies z kulawą nogą by po nią nie sięgnął. Jej siła polega na tym, że jest diagnozą i wskazaniem lekarstwa i to z wykorzystaniem ówczesnej nowości, jaką było antropologiczne podejście do kultury (rOd rytuału do romansu średniowiecznegor1; i rZłota gałąźr1;, na które Eliot się powołuje w przypisach).
Natomiast jeżeli rozpatrujemy powyższy tekst, to ja nie widzę nigdzie jasno sformułowanego zarzutu że poezja współczesna to wulgaryzmy i plugawe obrazy współczesnego życia. To jest nadinterpretacja nie mająca uzasadnienia w treści. Nie widzę także (może to moje kłopoty ze wzrokiem), w którym miejscu i jakimi słowami, obrazami, alegorią lub aluzją sformułowany jest zarzut postrzegania we wszystkim banalności, kalkowania. Powyższy obrazy (jałowy, zapuszczony ogród) można dowolnie stosować w każdej dyskusji. Tak mogą się wypowiadać ateiści o kościele i religii, a wierzący o ateizmie, zwolennicy poezji nowoczesnej o tradycjonalistach i jak widać z autokomentarza- vice versa. To jest tylko figura retoryczna, która jednak sama w sobie nie niesie treści, wymaga uzasadnienia.
zoja dnia 21.02.2008 21:42
myślę, że ja uzasadniłam wystarczająco, chęć zrozumienia, to oddzielna kwestia. Mimo wszystko w jakiś sposób poruszył skoro taka polemika się nawiązała. Dziwne. Ciężko wypowiedzieć się w ten sposób by zadowolić każdego.
konto usunięte 10 dnia 21.02.2008 21:44
Fenrirma rację , ze mną można długo polemizować.
Jednak pragnę przypomnieć jak potraktowano na PP wybitnego polskiego poetę.
Pozdrawiam.
I jeszcze wam powiem, że zoja was zaskoczy. J aw nią wierzę.
Fenrir dnia 21.02.2008 21:49
Toż ja nie życzę nikomu nic złego! Spoko.
Oby.
Pozdrawiam.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XVIII OkP o "Cisową ...
V edycja OKP im. K. ...
poezja_org
Spotkanie Noworoczne
Nagroda Literacka m....
VII OKL im. Bolesław...
XVIII Konkurs Liter...
Zaduszki literackie
U mnie leczenie szpi...
XXIX OKL Twórczości ...
Użytkownicy
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 438
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Notopech

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

67021873 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005