poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMCzwartek, 23.05.2024
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Chimeryków c.d.
FRASZKI
playlista- niezapomn...
"Na początku było sł...
Monodramy
,, limeryki"
Co to jest poezja?
EKSPERYMENTY
Ksiądz Jan Twardowski
Bank wysokooprocento...
Ostatnio dodane Wiersze
turkot kółek walizki
Ostatnia tygodniówka...
Ballada naiwna albo ...
ZAZNACZANIE CODZIENN...
Nie drażnić kukułek
Myślący dom
Czeka nas wojna!
Kujawy
Zgodne z rodzajem
O, słońce!
Wiersz - tytuł: Tam, ale nie z powrotem
Mój czas nadchodzi, powtarzam co wieczór,
czas, w którym dorosnę
miastom do rąk. Przemarznę
pierwszym zdziwieniem
w uliczny gobelin ze świateł i zgrzytów.

Zabiorę na pamiątkę
z listopadowego sadu
opuszczone gniazda, imiona
przemoknięte do ostatniej litery,
do najmizerniejszej gałązki.

Jeszcze jeden dzień, może dwa
i obcy głos wkręci mnie jak śrubkę
w nocną maszynerię; ale dziś
znowu nie sięgam głową rodzinnego stołu
i rozumiem, co chce wymerdać resztką czarnego ogona
stary ślepy pies.
Dodane przez Gloinnen dnia 11.04.2024 08:10 ˇ 11 Komentarzy · 399 Czytań · Drukuj
Komentarze
Grain dnia 11.04.2024 10:42
Tytuł przez nawiązanie do filmu Tam i z powrotem z Fryczem i Gajosem wprowadza w to, co się teraz w Polsce dzieje: z zamachami na prawa człowieka i narodu, metodami politycznymi. Neostalinizm stosowany przez Niemcy, i tylko dla ich korzyści. Europa gnije, a teraz już i Polska.
Przemawia do mnie i to bardzo symbolika ostatniej cząstki o siadaniu do stołu ostatni raz przed drogą. Pzdr.
silva dnia 11.04.2024 22:18
Tyle tu literackich odniesień, bogato i poruszająco, ale wybieram to : imiona
przemoknięte do ostatniej litery,
do najmizerniejszej gałązki
. Pozdrawiam.
mgnienie dnia 12.04.2024 08:48
Wzruszył mnie ten wiersz, pięknie zobrazowane emocje, i to pomiędzy...światami.
Dziękuję i pozdrawiam.
Robert Furs dnia 12.04.2024 23:10
wiersz zrobił na mnie niesamowite wrażenie, wręcz pochłonął wyobraźnią (moją) własną i Autorki,,, w ciekawym zderzeniu,, pozdr,
Kazimiera Szczykutowicz dnia 13.04.2024 07:46
Każdy z nas ma swój czas. I nie ma na to rady. A rodzinny stół - rzeczywiście w pewnym okresie jest niedosiężny. Wszystkich czeka "nocna maszyneria" i "wkręcenie" tam swojego bytu. Niestety, nie ma lekarstwa na taką kolej rzeczy.
Precyzyjnie ujęta w wierszu bezradność.
marguerite dnia 13.04.2024 17:52
Przeczytałam z ogromnym zainteresowaniem. Niezwykle poruszający. Podoba mi się dobór słów, metaforyka, konstrukcja i niesamowita łagodność, tudzież pokora. Jakże wymowne to niesięganie głową do stołu...
Świetna druga cząstka no i pożegnanie w puencie, bo tak to sobie czytam, budzi we mnie sporo emocji. Piękny wiersz!
Ragna dnia 13.04.2024 19:50
Czytam Twoje wiersze spokojnie, bo tak na mnie oddziałują; ten tekst, pomimo jednego z najbardziej poruszających tematów ( wykorzystywania pracy rąk dziecka, może ulicznej żebraniny powiązanej z handlem ludźmi) - przeczytałam jednak .. ..ze szczególnie letnią emocją i jest to wynikiem dwóch czynników :
1. narracyjności Autorki ( ta, zawsze jest precyzyjnie dopracowana warsztatowo, co bardzo cenię👌)
2. i po drugie - doboru środków stylistycznych / artystycznych( typu metafory).

W pierwszym przypadku - zauważalna jest koncepcja polegająca na prowadzeniu czytelnika od obrazu do obrazu, przy czym są to one bardzo, ( niemal prozatorsko ) dopowiedziane, przy użyciu zróżnicowanych rekwizytów, niemniej mocno / materialnych /, a nawet konwencjonalnych, bo : sad, gniazda, gałązki, etc.

Liryki szukam w metaforach i tutaj, wciąż rozmijamy się smakiem artystycznym; mam nawet wrażenie, że nie jestem w tym nawet odosobniona, ( bo na innym portalu ktoś już o pierwszej metaforze / dorosnę miastom do rąk / - napisał, że jest: cyt. ciężką do przełknięcia frazą).. ..
Odbieram podobnie, to szkodliwa z punktu widzenia metafora gdyż jest kluczem / otwierającym / drzwi, do dalszych obrazów, kluczem wynikającym nie tyle z wrażliwości artystycznej, lecz - przepoetyzowania ( i tutaj chwała Nieobecnemu na tym portalu Adaszewskiemu, od którego ten zarzut kiedyś przejęłam jako nader trafny).

Przepoetyzowanie, nie wynika z bowiem z intuicji artystycznej, gdyż jest zaprzeczeniem naturalności ; poniekąd jest ono / chciejstwem/, racjonalnym doborem środków.
Gobelin zgrzytów - jakkolwiek sugestywny, jest już 😞też poza granicą mojego indywidualnego smaku,,, słowem, można inaczej.

Bardzo naturalna natomiast jest strofa druga, super, biorę w całości.

Trzecia strofa, z metaforą / śrubki / - jest mocno dosłowna ; już do mowy potocznej przeniknęły określenia : kręci mnie to, czy w co się wkręciłam, ( lub mnie wkręcono).

Jasnymi punktami wiersza są dwie frazy : mój czas nadchodzi i : / ale dziś znów nie sięgam głową do rodzinnego stołu / - to jest cudne, i mnie wystarcza za wiersz :)

.. .. natomiast / wymerdanie / problemów, czy nowin - psim ogonem, jest już nie tylko mało zakorzenione we wcześniejszych obrazach, ale znów estetycznie, mało wyrafinowane.

Chciałabym baaaaardzo tylko chwalić, wybacz, jestem zobowiązana zawsze tylko i wyłącznie wobec sztuki, jakkolwiek rozpoznawanej w tzw.intuicji artystycznej ( nie mylić z emocjonalną ).

Od b.profesjonalnego literacko - WODZENIA po obrazach i jakże istotnych (!) problemach ( bo może tutaj, stręczenia dziewczynek na ulicę bo : czerń, bo : noc) -
wolę : uwodzenie liryką,

a moja skromna, indywidualna percepcja, zawsze będzie przypominać o tym, że znakomicie 🤌 / wibruje / André Rieu i ale tą prawdziwie wysokokaratową, wibracją dogłębnie porusza .. ..Janine Jansen.

Pozdrawiam ( nieodmienna fanka Twoich najlepszych pod słońcem komentarzy ;))🍀
Domino70 dnia 14.04.2024 19:54
Przepraszam, o czym jest ten wiersz? Przeczytałem, ale nie rozumiem go.
antydesperant dnia 14.04.2024 22:28
Hobbit, czyli tam i z powrotem. Niestety życie jest drogą jednokierunkową i nie da się zawrócić. Wiersz jest dla mnie opisem dojrzewania, poznawania mechanizmów, wchodzenia w posiadanie "szkiełka i oka" , rozumienia prawd i algorytmów i co za tym idzie tracenia złudzeń. Jak zwykle pięknie napisany, tak pięknie niesie ze słowa na słowo, z wersu na wers.
Pozdrawiam.
adaszewski dnia 15.04.2024 14:58
Ładna, choć przewidywalna końcówka, a wiersz - po prostu działa.
helutta dnia 15.04.2024 20:38
A ja pomyślałam, że ta śrubka zadziała tylko na chwilę i potem znowu będzie się blisko tego psiego ogona i niedosięgłego stołu. Nawet jeśli zamiast sadu było marne zielsko pod blokiem.
Bardzo czuły wiersz.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XVIII OkP o "Cisową ...
V edycja OKP im. K. ...
poezja_org
Spotkanie Noworoczne
Nagroda Literacka m....
VII OKL im. Bolesław...
XVIII Konkurs Liter...
Zaduszki literackie
U mnie leczenie szpi...
XXIX OKL Twórczości ...
Użytkownicy
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 438
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Notopech

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

67440812 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005