poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUM ˇ KSIĘGARNIA "POEZJA"Piątek, 23.02.2024
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT

KSIĘGARNIA "POEZJA"

LINKI

KONTAKT

Szukaj


Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
playlista- niezapomn...
Monodramy
,, limeryki"
HAIKU
poezja,org
Chimeryków c.d.
Ksiądz Jan Twardowski
"Na początku było sł...
Co to jest poezja?
Związek Literatów Po...
Ostatnio dodane Wiersze
wstrząsy wtórne
Zwieńczenie motywów
Pompeja
klauzula sumienia
Łukasiewicz, to oddz...
Bez objawień
Mrowisko
Opiłowywanie owiec (...
Polski to trudna jęz...
Po tym
Wiersz - tytuł: "Sprinterka"
Może chodzi także o to, aby znaleźć się w fabule,
otworzyć do niej drzwi na dźwięk imienia
wykrzyczanego przez biegnące za oknem dzieci.

Nie zatrzymywały się, nie czekały; w ruchu powstawał
nowy świat, zapamiętana, zapamiętała przyjaźń.
Wzajemne docieszanie.

Pędź, tylko wróć na obiad, trosko ty moja.

Pościg, to było coś! Nieśmiałość w kłopocie
nabierała odwagi jak powietrza. Jeszcze dzisiaj słyszę
nawoływanie, tylko imię, nic więcej. Dostępne czary.

Sznurówki w dłoni, stopy w trawie, tenisówki na wietrze



Dodane przez Irena Michalska dnia 21.03.2023 12:44 ˇ 10 Komentarzy · 473 Czytań · Drukuj
Komentarze
silva dnia 21.03.2023 16:22
Świetnie! zapamiętana, zapamiętała przyjaźń tak właśnie ma, że i docieszanie się zdarzy i wiersz, a potem fabuła... Pozdrawiam.
silva dnia 21.03.2023 16:23
Albo odwrotnie, bo teraz zauważyłam, że chodzi o tytuł "Sprinterka".
Gloinnen dnia 21.03.2023 16:38
Czy nawiązujesz do filmu "Sprinterki"? Nie oglądałam, niestety, więc do tego akurat tropu nie będę mogła się odnieść.

Lecz sam wiersz bardzo mi się podoba, jest optymistyczny. W opisywanej historii nie ma tego, co się często kojarzy z dążeniem do sukcesu w sporcie - niezdrowej rywalizacji, rozdętej ponad miarę ambicji, zawiści, wody sodowej. Jest za to dziecięca, żywiołowa radość. Pokazujesz, jak pasja rodzi się samoistnie, wśród przyjaźni, a sport jest przede wszystkim źródłem spontanicznego, niewinnego, młodzieńczego szczęścia.

Przy okazji przypomniała mi się biografia znanego piłkarza C. Ronaldo. Pochodził z biednego domu w ubogim portugalskim mieście (na Maderze), i bieganie z kolegami za piłką po ulicach i podwórkach dostarczało mu niewyobrażalnej radości. To było całe jego życie i jedyna odskocznia od trudności w życiu. Dopiero później sława zawróciła mu w głowie, ale to inna historia.

Ostatni wers - jest dla mnie przepiękny, to sama kwintesencja biegania (czy w ogóle sportu) jako carpe diem.

Pozdrawiam,
Glo.
konto zablokowane nr 4 z 2023 dnia 21.03.2023 18:24
Uroczy, młodzieńczy i / świeży / wiersz :)

Wiatr w skrzydła nabieramy już z tytułem ( uważam że lepszym, niż polska / biegaczka/ ;)
Najbardziej podoba mi się podkreślenie naturalności przyłączenia się do grupy przez wspomnienie o / wzajemnym docieszaniu / - na taką symbiozę może sobie pozwolić tylko zżyta społeczność bliskich sobie dzieci.
Odczuwa się też, że wszystko co statyczne ( łącznie z Mamą, przepraszam ;) pozostaje za drzwiami, bo za oknem jest świat niepowstrzymanego / pędu / :)).
Najładniejsze zdanie : nieśmiałość w kłopocie nabierała odwagi jak powietrza ( i fajnie, że tyle, a nie więcej, bo tekst można niechcący przepsychologizować ;), pozdrawiam.
Krzysztof R Marciniak dnia 21.03.2023 22:26
Połaskotało wspomnienia... Szybkobieżne tenisówki niosły przez dzieciństwo aż do rozplątania sznurówek. Działo się wtedy każdemu z nas inaczej jednakowo zielono :-)
Sprintem przeniosłaś mnie Autorko do Wrocławia lat siedemdziesiątych. W miejsca nieistniejące. Moje. Dziękuję.
małgorzata sochoń dnia 22.03.2023 12:03
Dla mnie intrygującym słowem w tym wierszu jest słowo "pościg":

"Pościg, to było coś!"

Ściganiem czego był ten bieg? Za czym pędziła dziewczyna?

"Pędź, tylko wróć na obiad, trosko ty moja" - ładne. Jak słowa matki wypuszczającej dziecko w świat, ale przecież zatroskanej o to ze światem spotkanie. I to matczyne: "Wróć na obiad".

Pościg, pościg... Co się "wtedy" ścigało?

A może to był wyścig z wiatrem?
małgorzata sochoń dnia 22.03.2023 12:13
Z dzieciństwa pamiętam takie wydarzenie, gdy nagle całe podwórko opustoszało, wszyscy zaczęli biec. Ja nie mogłam, byłam mała, a rodzice nie pozwalali mi opuszczać podwórka. Nie mogłam chodzić nawet "za blok", a już tym bardziej na podwórko sąsiednie. Mama musiała móc mnie widzieć z okna.
Tamtego dnia, gdy wszystkie dzieci rzuciły się do biegu, ja siedziałam smutna na ławce pod wejściem do klatki schodowej i czekałam, aż wrócą.
Okazało się, że ktoś rzucił hasło (a może to była prawda?), że chodnikiem, po drugiej stronie ulicy biegnie pan z nożem wbitym w plecy. Dzieci pobiegły za nim, żeby to zobaczyć. Rzuciły się za nim w pościg.
Do dzisiaj pamiętam, jak szybko biegły. Dla mnie było to straszne. Zastanawiałam się później, leżąc już wieczorem w łóżku, co czuł ten pan, którego bolało, a tu jeszcze... pościg dzieci.
Irena Michalska dnia 23.03.2023 12:13
Dziękuję bardzo za ciekawe, a nawet niezwykłe komentarze, zwłaszcza że wzruszająco interpretują fragmenty, które mają dla mnie znaczenie. Serdecznie pozdrawiam :)))

Silvo, masz swój udział w powstaniu tego pogodnego, antydepresyjnego wiersza, gdy w komentarzu do poprzedniego wzięłaś pod ochronę moją psychikę, uwikłaną w pisanie wierszy o tym, co dzieje się na wschodzie. Dziękuję... Wracam do tego tekstu. Sprytnie złapałaś sznureczki i równie szybko zorientowałaś się, że lepiej uchwycić je odwrotnie, niemniej pierwsze zdanie jest także prawdziwe. Wektor nie ma tu znaczenia.

Gloinnen Cudzysłów potrafi napsocić, prawda? Wydawało mi się, że tytuł bez niego brzmi zarozumiale, że ma zbyt dużą skalę, a miał być tylko przenośnią, czułym żartem. Kto, jak nie ja, znał najlepiej opisaną dziewczynkę. Chodziłam przecież w jej skórze. Myślę, że z tego wiersza zrozumiałaby tylko i po swojemu wyróżniony przez Ciebie wers, ale ta druga, ta dzisiejsza ma jej dużo do zawdzięczenia i chciała to wyrazić. Piszesz o żywiołowej radości, spontanicznym szczęściu. Tak. Ponieważ właśnie te niewinne i zdrowe emocje niwelują różnice między dziećmi, uczą tolerancji, dają przedsmak poczucia wolności, a może nawet są czystą wolnością. Jak wspólny bieg. Carpe diem.

Dagny To Twoje wiersze pisze świeżość, świeżość poetki w rozkwicie. Ja tylko musiałam odświeżyć styl, pisząc o nieśmiałej dziewczynce. Nabieranie odwagi jak powietrza pozostało jej do dzisiaj. A odnośnie pędu, gdy ma się osiem lat, jest się nawet zbudowanym z niego. Nie można się doczekać jutra, tydzień wydaje się dłuższy i nawet godzina kpi z czasu.

Krzysztofie Szybkobieżnym tenisówkom udziela się szybkobieżność nóg. Czasem nie wytrzymują tempa i "puszczają im sznurówki". Być może chcą wymusić, skądinąd słusznie, chwilę odpoczynku?
Irena Michalska dnia 23.03.2023 21:59
Małgorzata 1. Ze słowem pościg miałam problem, bo chociaż oddawało istotę zdarzeń, budziło zbędne skojarzenia z filmami sensacyjnymi. Użyłam innego, pogoń, ale buntowało się ucho. Pytasz: ściganiem czego był ten bieg? Odpowiedź zawiera pierwsza część czwartego wersu: nie zatrzymywały się, nie czekały. Trzeba było bez ociągania ścigać "znikający peleton". Bardzo udane i trafione wydaje mi się pytanie: a może to był wyścig z wiatrem? Wiatr przecież nie odpuści żadnemu wyścigowi ani pościgowi.

2. Skojarzenie, o którym wspominam powyżej właśnie się ujawniło. Nieźle udramatyzowałaś moją fabułę, dodając wątek sensacyjny :) Ale, mówiąc poważnie, historia, którą opowiedziałaś, jest wstrząsająca, nawet jeśli dzieci ją wymyśliły, a może właśnie dlatego.
Irena Michalska dnia 23.03.2023 22:01
Małgorzata
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XVIII OkP o "Cisową ...
V edycja OKP im. K. ...
poezja_org
Spotkanie Noworoczne
Nagroda Literacka m....
VII OKL im. Bolesław...
XVIII Konkurs Liter...
Zaduszki literackie
U mnie leczenie szpi...
XXIX OKL Twórczości ...
Użytkownicy
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 432
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Wicja

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

66545245 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005