Ostatnie światła pociągu nadziei
Pojechałeś pomóc duszy swej, ciału
Zostałem z tym wszystkim na peronie
W uścisku dłoni Twoich przyjaciół
Smutek rozrywa, smutek prowadzi
Ku ciemnym zaułkom naszej Pragi
Brzęk drobnych monet, z okna szkło tanie
Utonąć, nie. Porozmawiać, przetrwać
Wyszedłem z mieszkania ferajny w trakcie
By w przypływie tajemnic serdeczności
Nie zostać wyrzuconym przez okno
Na moście wspominam "Sokoła" i "Juno"
Nie skoczę w toń choć krew się burzy
Szum rzeki w głowie, improwizacja w ustach
Deklamacja wierszy spod igły nad rzeką
Mam nadzieję, że tym razem dasz radę
Tato
Dodane przez Absolutus Miles
dnia 11.02.2023 22:56 ˇ
1 Komentarzy ·
119 Czytań ·
|