 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Teoria liczb niewspółmiernych |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 03.07.2022 18:34
szarpie za kołnierz syna lat pięćdziesiat |
dnia 03.07.2022 19:34
ą - a niezamierzone |
dnia 03.07.2022 20:09
Poprawiłem "pięćdziesiąt".
Pozdrawiam. |
dnia 04.07.2022 06:26
Moderator:
dzięki, pozdrawiam |
dnia 04.07.2022 08:56
Takie nieco toksyczne obcowanie ojca i syna, ale te skarpetki bym mu darowała... Pozdrawiam. |
dnia 05.07.2022 12:44
Silva:
w sumie ciekawie pisza o nich na Wikipedii:
Skarpety, skarpetki r11; element codziennego ubioru, zakładany na stopy. Zastąpiły powszechnie niegdyś używane onuce. Skarpetki są noszone zarówno przez mężczyzn, jak i kobiety w wielu kręgach kulturowych świata. W minimalistycznej wersji mają one kształt ludzkiej stopy, a przeważnie sięgają za kostki.
(...)
dzięki za czytanie, pozdarwiam |
dnia 05.07.2022 19:27
Coś jest w wierszu. Ciekawe co syn przeskrobał.
Pozdrawiam :) |
dnia 05.07.2022 20:41
Sytuacja tu przedstawiona przypomina mi coś, co znam od znajomego, będącego na emigracji. Ogromne napięcie z powodu rozłąki - eksplodujące przy każdym możliwym kontakcie. Naturalną tego konsekwencją, są uniki młodego pokolenia, które chcąc się realizować i spełniać swoje sny, odsuwa spotkania rodzinne tak, aby nie znaleźć znów pretekstu do kolejnych spięć.
Starsi ludzie są często rozgoryczeni emigracją młodych, a przez konfrontację czasem z własną nieporadnością i brakiem sił, kumulują wyrzuty, które potem frustrują ich dzieci. To jest toksyczne,tak jak pisze silva. Błędne koło powodowane przez chęć pisania dzieciom własnych scenariuszy na życie. Braku uszanowania ich wyborów. Choć oczywiście więź należy podtrzymywać, okazując należyty szacunek.
Ale też do podobnych sytuacji ciągle dochodzi w rodzinach emigracyjnych, wiem. (Bogu dziekuję, że sama miałam na tyle światłych Rodziców, że mi tego typu obciążeń oszczędzili). Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 06.07.2022 08:55
Bogumiła Jęcek:
ponoć ciekawość to pierwszy stopień do ...
choć w sumie ciekawe jest co ale też kto ...
Dagny:
samo sedno:
chęć pisania dzieciom własnych scenariuszy na życie
to może być początek dla naparwdę różnych zdarzeń i zachowań
i również owej emigracji (tej wewnętrznej też - jakkolwiek by ją obejmować: czy geograficznie czy wedle organizmu)
dzięki za czytanie, pozdrawiam |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 20
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 459
Nieaktywowani Użytkownicy: 2
Najnowszy Użytkownik: mała katechetka
|
 |
 |
 |
 |
|