poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMSobota, 04.07.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Co to jest poezja?
slam?
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Czy są przechowywane...
Ostatnio dodane Wiersze
Julianowi Tuwimowi ...
niekończące się waka...
dnieje
Potop
Kwas jest żrący, gaz...
Mewki 2
TENERIFE PRAGNIEŃ
Seksmisja
GORYCZ
Nie nic trwalszego ...
Wiersz - tytuł: Berenika
Przez fiord do oczu podpływa i moja rzeka,
osłonowa wlewka z muśnięciem warkoczem bez końca.

Wyłożona na swoim powróśle jak pszenica,
sypnęła zaczynem na pierwsze bochenki i zostałem
przystawiony do niebosiężnych piersi,
aż mnie uniosła, wykrztuszając z siebie jakieś zło.

I tego miejsca, gdzie kiedyś był cmentarz cholerny,
a teraz odstały księżyc, z urzędu wiązał nasz cień.
Prawie do wielokwiatowego dna tej ziemi.

Za dnia brałem na palec ukręcony miód. Odurzał
jej świeżością ale nie miał późniejszego posmaku lizawki
z jej skóry, podchodzącej zagniataną miłością.

I nieoczyszczonej przez pszczoły prowadzące tylko swoją grę.
Dodane przez Grain dnia 05.09.2019 10:49 ˇ 6 Komentarzy · 531 Czytań · Drukuj
Komentarze
Grain dnia 05.09.2019 10:54
Berenika

Te wieczory są jak osłonowe wlewki pod powieki,
bez muśnięcia warkoczem bez końca.

Wyłożona na swoim powróśle jak pszenica,
sypnęła zaczynem na pierwsze bochenki i zostałem
przystawiony do niebosiężnych piersi.
Zawsze się unosiła wykrztuszając jakieś zło.

I tego miejsca, gdzie kiedyś był cmentarz cholerny,
a teraz odstały księżyc, z urzędu wiązał nasz cień.
Prawie do wielokwiatowego dna tej ziemi.

Za dnia brałem na palec ukręcony miód.
Odurzał świeżością jej powitalnej nagości
ale nie miał późniejszego posmaku skóry,
podchodzącej solną lizawką miłości.
Szybko wyrobionej, odpoczywającej,
jeszcze do wyrośnięcia.
koma17 dnia 05.09.2019 19:04
Wybieram wersję z komentarza.
Pozdrawiam
Robert Furs dnia 06.09.2019 06:25
ano druga, :) pozdrawiam,
silva dnia 06.09.2019 08:57
Przeczytałam tylko drugi - robi wrażenie połączeniem przaśności z metafizyką tej miłości, a najbardziej jakby jesieninowskie: zostałem/ przystawiony do niebosiężnych piersi. Pozdrawiam.
Grain dnia 06.09.2019 09:30
dzięki

jeszcze to i owo poprawiam choćby

przystawiony do niebosiężnych piersi.
Przy ostatnim wynoszeniu wykrztusiła jakieś zło.
Ola Cichy dnia 06.09.2019 13:18
Też druga.
O.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XLVI Ogólnopolski Ko...
XX Konkurs Literacki...
XXX OK Poetycki im. ...
XX Turniej Poetycki ...
I OK Poetycki im. Ma...
52. Ogólnopolski Kon...
XXXV Ogólnopolskie L...
VAN GOGH Festival 20...
IX Turniej Jednego W...
8. Ogólnopolski Konk...
Użytkownicy
Gości Online: 6
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Maria Kosaciec

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

92817311 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005