dnia 28.08.2018 13:42
proszę o przecinki i przycinki, :) |
dnia 28.08.2018 13:59
Fajne.
Być może poszukałmbym zamiennika słowa
zabliźniając i bez szalone , za wąsko dokresla.
Pozdrawiam. |
dnia 28.08.2018 14:45
Bardzo ciekawie przenikające obrazy. Odbieram jako pogodzenie z sobą.
Pozdrawiam:) |
dnia 28.08.2018 15:10
Muzyka łagodzi obyczaje - chociaż niczego nie rozwiązuje :) Ciekawie u Ciebie :)
Moc pozdrowień |
dnia 28.08.2018 15:38
-:)))
z dołu do góry czyli w te i we wte na orkiestrę
pozdrawiam -:))) |
dnia 28.08.2018 18:37
Super, tak synestezyjnie, ale brakuje mi saksofonu. Pozdrawiam. |
dnia 28.08.2018 19:44
Być sobą, a sukces zostanie odtrąbiony. To pierwsza myśl po przeczytaniu wiersza.
Pozdrawiam |
dnia 28.08.2018 20:32
nie tym razem, może dlatego, że mnie dobrze gdzieś między jazzem a punkiem? |
dnia 28.08.2018 20:52
Pole do popisu dla wyobraźni :-)
Pozdrawiam :-) |
dnia 28.08.2018 21:06
Nooo, i fajnie :-) |
dnia 28.08.2018 21:50
kojąc to słowo - rany moga zostawiać sznyty |
dnia 28.08.2018 22:27
i swingując roztłoczyłem wizje - jakoś tak - jezeli mogę |
dnia 29.08.2018 06:53
Swing ma w sobie coś, w wymienionych gatunkach pełen artyzm, jak i cały wiersz bardzo się podoba.
A tak na marginesie. Za informacją Antyradia, nasz zespół KAT znalazł się wśród 40 najlepszych blackmetalowych albumów wszech czasów.
Pozdrawiam:) |
dnia 29.08.2018 17:22
Zawiły, to u autora norma, inplus. |
dnia 30.08.2018 05:57
Fragment od "ciecze spływają po cialach" do "szalone wizje do własnego dna" jest karkolomny, pełen banałow i kładzie wiersz na łopatki, a fraza "zablizniajac rany na duszy" rodem ze sztambucha nastolatki. |
dnia 30.08.2018 07:55
AnnaAgata, zapewne do twoich zarzutów odniesie się Autor, ale moim zdaniem, wymienione przez ciebie frazy nie są banałem, a nastolatka to raczej myśli o swoim serduszku, któremu się chce, a nie o duszy.
Pozdrawiam Autora. |
dnia 30.08.2018 08:47
Edyta, Autor wolał się odnieść pod moim wierszem :) Napisalam co nie podoba mi się w tekście, co ciągnie go w dół, według mnie! Jesteśmy na portalu poetyckim, gdzie zamieszczenie wiersza jest równoznaczne z poddaniem go ocenie, konfrontacji z innymi gestami. Jako czytelniczka mam prawo kręcić nosem nawet kiedy inni klaszcza. Tyle. |
dnia 30.08.2018 11:59
Droga AnnoAgato - nie wiem czy zwróciłaś uwagę ale nazwany przez ciebie karkołomnym fragment:
ciecze spływają po ciałach,
zabliźniając rany na duszy. Roztłoczyłem
szalone wizje do własnego dna -
jest wyrwany z kontekstu, sam potwierdzam, czytając jedynie wskazaną cząstkę wiersza, pomimo kropki po słówku duszy, brzmi nie tylko karkołomnie ale i nie logicznie, by nie rzec bełkotliwie.
Zgłębiając całość treści wiersza, proszę zwrócić uwagę: iż podmiot liryczny wyraźnie określa swoje wizje jako szalone, i jeśli są one przy tym banalne, oznacza to, że banalną jest również otaczająca w tym momencie peela rzeczywistość. Osobiście jednak słowo banalne uważam za nietrafne, bardziej: bhłahe, przesadzone, na wyrost. Fraza: zabliźniając rany na duszy - jeżeli już, to jest rodem ze sztambuszka: mało mrawego już sześćdziesięciolatka :), i bądź co bądź, nawet na łopatkach jest jej całkiem wygodnie, bo przychodzi czas w którym jest coraz mniej zakazanych środków wyrazu, nie tylko życiu ale i w sztuce.
Pozdrawiam ciepło Robert Furs |
dnia 30.08.2018 13:14
Robercie, bardzo dziękuję za szczegółowe wyjaśnienia, i zasylam uśmiech :) |
dnia 31.08.2018 14:46
Ciekawie tu autor kombinuje. :) Pozdrawiam. |
dnia 01.09.2018 12:26
Między rockiem a jazzem- szeroki rozrzut.:)))
No i jest "nurt i czas"
Pozdrówka. Ola.
:) |
dnia 01.09.2018 14:10
Pozdrawiam Was Drodzy Państwo, dziękuję wszystkim za; wpisy refleksje, uwagi i poprawki, |
dnia 03.09.2018 10:42
jedziemy jazz-rockiem :-) |