|
Cel? Coś co rozświetla drogę?
Coś co stawia nas na nogi i ustala bieg?
Cud. Szczęście. Pragnienie.
Marzenie. Sen.
Piękna kraina słońca i deszczu,
Otula wiatrem dostarczając nam kwiat którego ciernie kradną smak naszej krwi.
Kłamstwo, mgła.
Prawda której ujrzeć nie chcemy.
Wyrzekamy się światła.
Cień jest naszym oparciem, ostoją.
Prawda rani.
Prawda ustala drogi.
Wzgórza i góry, pnący się ku słońcu rumak szukający swej bajki.
Dawno temu stracił drogę i nie wie gdzie jest.
Nikt nie zna jego imienia.
Patrzy w księżyc, którego nigdy nie dotknie.
Wyciąga rękę po skarb, po pieśń księżyca.
Pozostaje sam mimo gwiazd.
Lecz kim dla niego gwiazdy te są?
Istnienie jak chwila.
I tak pęknie bo szczęścia nie zawrzesz w szkle.
Takie delikatne...
Zamykasz oczy dotykając go, ale sam siebie ranisz.
Strumień brzęczącej rzeki, której wznoszące krople odsłaniają to światło.
Daje odejść.
Uśmiech nieznający granic.
Słońce wywołujące łzy.
Dodane przez Aansoo
dnia 05.07.2018 15:46 ˇ
5 Komentarzy ·
395 Czytań ·
|