|
przy obalaniu mitów o rakach
pod wyluzowane skrzydełka z podrobami
gubię się w domysłach zabrakłych udek
i roszczeniach jakby do stonogi
po trzech biegach schodów jest z górki
drogowskazowej i bez odcałowanej od kniaziów
ukraińskich żaby odżywam w rzęsie wodnej
po przejeździe polewaczki
odbija mi pośrod corocznych palm
scalany w jedyną nadzięję piękną
między i po strzykanie w stawach
wedle grobli spiętrzona mądrość czasu
szumy wierzb zbiera stary ropuch
Dodane przez Grain
dnia 02.04.2018 09:49 ˇ
4 Komentarzy ·
648 Czytań ·
|