dnia 05.11.2017 20:05
proszę o przecinki i przycinki, :) |
dnia 05.11.2017 20:16
Nie potrafię się wczytać do końca. Ale zaintrygował.
Jest tutaj i mitologia i chyba Holocaust.
Zyden się stajesz przez urodzenie z matki Izraelitki, a wprowadzenie Afrodyty jako symbolu, zamiennika nadaje wierszowi pełnowymiarowości historii i nie tylko.
Jeżeli się mylę - nic to Panie Robercie.
Pozdrawiam. |
dnia 05.11.2017 20:25
Ty nie kobieta, więc się tu nie mądruj ;-)
Serdecznie :))) |
dnia 05.11.2017 20:27
Grain - praktycznie nawet autor może zostać dziadkiem Benjamina, :) dzięki za refleksy, pozdrawiam, |
dnia 05.11.2017 20:33
abirecka - w sumie, dziadkiem zostaje się bezboleśnie,
bywa jednak, że z empatią :)
równie serdecznie |
dnia 05.11.2017 20:45
liczne wywołuje asocjacje
na przyykład:
pępek to blizna po matce
prawda po grecku to nieskrytość
ściana do której był odwrócony podmiot Różewiczowski - tak, to była płacząca ściana! |
dnia 05.11.2017 21:38
adaszewski - czas przemija, a asocjacje pozostają z nami nie tylko w wierszach, :) |
dnia 05.11.2017 23:11
Pięknie ująłeś różnorodne przeżycia, jest nad czym pomyśleć. Zwabił mnie tytuł, bo czy kiedykolwiek sny szeleszczą? Pozdrawiam. |
dnia 06.11.2017 08:03
:-) |
dnia 06.11.2017 10:09
Ten wiersz, źle mi się kojarzy, niestety... Bo kiedyś byłem obok sali porodowej i słyszałem, jak położna wrzeszczała: Przyj, kurwa, przyj!... I kobieta tak parła, że dziecko urodziło się czarne :) Sorry za to skojarzenie...
Moc pozdrowień |
dnia 06.11.2017 18:10
Ból i pamięć, pamięć i ból - związane ze sobą, połączone. Nic tego nie zmieni.
Pozdrawiam zaczytana w wierszu. |
dnia 06.11.2017 18:38
silva - nieszelest bywa złudny jak ból który pozornie mija :)
dzięki za wpis, pozdrawiam cieplutko, |
dnia 06.11.2017 18:38
Jacom Jacam - :) |
dnia 06.11.2017 18:43
Janusz - wiersz w zderzeniu, ze wspomnieniami jak widać potrafi stworzyć odrębny byt, a byt w każdej chwili staje się niebytem, :) pozdrawiam, |
dnia 06.11.2017 21:18
kiedy moja babcia
ongiś ostro parła
takie motto wyparłym
w parciu swym zawarła
przyj przyj przyj bracie przyj
na...
Miej się dobrze. Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 06.11.2017 23:08
Mam wrażenie, że przeszłość - pamięć o niej - rodzi się w bólu... Czasem nie warto wspominać, szczególnie gdy nie było to nic przyjemnego... Pozdrawiam :-) |
dnia 07.11.2017 09:10
Komentarz adaszewskiego otwiera szersze konotacje.
I dobrze.
Jak zwykle rozwijam kłębek.
Pozróweczka.
O.:):):) |
dnia 07.11.2017 19:32
koma17 - życie jednak nie musi boleć, a pamięć bywa sprawiedliwa w czułościach :) pozdrawiam, |
dnia 07.11.2017 19:34
Alfred - starość można jednak wymienić na: wieczność lub nieśmiertelność, bo młodości zawsze szkoda :) pozdrawiam, |
dnia 07.11.2017 19:37
lunatyk - pamięć jest wybiórcza i zwykle działa na naszą korzyść, amnezja pozwala zapomnieć o wszystkim :) pozdrawiam cieplutko, |
dnia 07.11.2017 19:39
Ola Cichy - kręć się kręć niteczko :) i dobre pozdrowienia ślę tu, |