|
i znów zaglądam gwiazdom w oczy
wieczorem okna nie domykam
byś słyszał kiedy gra muzyka
za piecem aż po środek nocy
a jeśli zasnę to mnie nie budź
przez sen poczuję twą obecność
bo sny to nasza wspólna przeszłość
powracająca nie wiem czemu
...
nie przychodź do mnie nie musisz
nie przychodź tylko dlatego
że niespełnienie cię kusi
ludzie i tak swoje wiedzą
nie słuchaj ich nic się nie martw
my sami najlepiej wiemy
czym była nasza bohema
nasz bój o trochę przestrzeni
nie warto wracać do wspomnień
tych z tarczą i tych na tarczy
jeśli uśmiechasz się do mnie
zupełnie mi to wystarczy
znicze no cóż niech się palą
każdy za czas jakiś zgaśnie
daj spokój i łzom i żalom
tęsknotę włóż między baśnie
i dołóż drew do kominka
niech ciepły zmierzch cię okryje
ten róż na twarzy to szminka
czy dowód że pamięć żyje
Dodane przez kaem
dnia 05.11.2017 10:53 ˇ
11 Komentarzy ·
632 Czytań ·
|