dnia 04.11.2017 09:14
ostatnia jakby odstaje od wcześniejszych przez uogólnienie i powiązanie zejścia z padołu z zależnością od kanonu religijnego. ci którzy o przykazaniach nie słyszeli też schodzą.
strofy wcześniejsze jak najbardziej zasługują na zatrzymanie się nad nimi i zadumanie. mi najbardziej podoba się trzecia.
pozdrawiam. |
dnia 04.11.2017 14:32
"po rąk ablucji rytuale" - tak bym napisała :)
Bardzo serdecznie :))) |
dnia 04.11.2017 18:26
Juliuszu : podoba mi się Twój komentarz. W ostatniej strofie nawiązuję do przykazania, ,nie będziesz miał bogów innych na przekór mnie... łamiąc zasady i przykazania, toczymy spory, wojny, szerzy się nienawiść, ekstremizm itd. Adam nasz praojciec złamał przykazanie, ściągając śmierć na swoich potomków, czego dowodem są powiększające się cmentarze. I na koniec tworzmy bogów na swój użytek, pobudzając prawdziwego Stwórcę do zazdrości, nie oddając mu należnego szacunku, a przecież to On daje nam deszcz i słońce, wyposażył nas w zmysły, ziemię ubrał w życiodajne rośliny, za co dziękujemy martwym bogom z drewna, kamienia, papieru, srebra i złota. Cierpliwość Miłosiernego Boga ma jednak swoje granice. (ew.wg.Mateusza 15: 8 I 9) ; Izajasza : 44 rozdział.
Dziękuję Tobie serdecznie.😊 życzę dużo zdrowia. Pozdrawiam.😊. |
dnia 04.11.2017 18:43
Anielu :zgadzam się z Tobą aluzja to stosowne określenie nawiążujące do Piłata i uknutej przez żydowskich arcykapłanów intrygi , wskazujące na związek religii z polityką, co doprowadziło do śmierci Pana Jezusa.
Cieszę się że zajrzałaś i z Twojego komentarza. Jesteś wrażliwym poetą I dobrze rozumiesz potrzebę pisania utworów, zgodnie z ty co nam w duszy gra. Poeta jest przede wszystkim strażnikiem uniwersalnych wartości i tym który otrzymał do pomnożenia talenty od naszego Stwórcy. I dobrze znamy znaczenie przysłowia ,,bez Boga ni do proga " Dziękuję za komentarz. Życzę Tobie dużo zdrowia. Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 🌹. |
dnia 04.11.2017 18:44
ablucja. Pozdrawiam.😊 🌹 |
dnia 04.11.2017 19:32
Najbardziej podoba mi się trzecia zwrotka... Utwór refleksyjny...
Pozdrawiam serdecznie :-) |
dnia 04.11.2017 20:32
Prawdziwa miłość jest bezinteresowna. Miłość do Boga, niestety, obrosła u wielu warunkiem: będę Cię miłować, jak mi załatwisz to i owo... :) To jest zwyczajny klientyzm, a nie miłość... Miłość daje, a nie bierze :) Refleksyjny wiersz, skłania do zadumy.
Moc pozdrowień. |
dnia 04.11.2017 20:41
Jakby nie patrzeć ludzie modlą się do wyobrażeń malarzy i rzeźbiarzy. |
dnia 04.11.2017 21:31
Lunatyku : miło mi Ciebie gościć. Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 04.11.2017 21:35
Januszu : dobrze że zajrzałeś, takie utwory nie jest łatwo pisać i publikować, szczególnie w tym zlaicyzowanym i pseudo religijnym świecie.
Miło mi Ciebie gościć. Miej się dobrze. Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 04.11.2017 21:39
Saint Germaine : masz rację, często nasze wyobrażenia mijają się z prawdą.
Dziękuję za komentarz. Miej się dobrze. Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 05.11.2017 18:29
-:)))
tak musi być
tu nigdy nic się nie przyjęło tak jak w założeniach
zarówno jedna jak druga strona doskonałe o tym wie
pozdrawiam -:))) |
dnia 05.11.2017 18:29
-:)))
tak musi być
tu nigdy nic się nie przyjęło tak jak w założeniach
zarówno jedna jak druga strona doskonałe o tym wie
pozdrawiam -:))) |
dnia 05.11.2017 19:03
Bóg jest jeden i na pewno nie można go kupić w sklepie, namalować ani wyrzeźbić, gdyby to było możliwe, juz z dawno wszytko wiedzielibyśmy o Nim, pozdrawiam, |
dnia 05.11.2017 19:40
Aleksandrze : Ważne że są wśród nas poeci tacy jak Ty, trzymający pion i poziom.
Miło mi že zajrzałeś. Miej się dobrze. Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 05.11.2017 19:45
Robercie : dla nas Bóg jest jeden i niepodrabialny, innym trzeba wciąż o tym przypominać.Miej się dobrze.
Twoje wiersze odświeżają krakowski smog. Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 05.11.2017 23:19
Mądrze i prawdziwie, ale dla mnie tym razem zbyt patetycznie. Pozdrawiam. |
dnia 06.11.2017 20:45
Silva : piszę przeważnie z serca, tego co mi w duszy gra, raczej nie kombinuję, daleko mi do patosu, jestem zbyt ubogi w duchu, by być patetycznym, jeśli tak to nieświadomie.
Każda płaszczyzna ma jednak swoje uroki, oby pozytywne.Kiedy inni studiowali ja musiałem utrzymywać liczne rodzeństwo. Myślę że ten niezamierzony patos to braki w wykształceniu na modłę tego świata. Taki ze mnie niegramotny Janko muzykant, wciąż strugam i składam swoje lipowe skrzypce i czekam na pasteryzację w chlebowym piecu.
Może po wyjęciu z niego stać mnie będzie na samodzielny oddech.
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |