dnia 08.09.2017 16:15
proszę o przecinki i przycinki :) |
dnia 08.09.2017 16:44
wiersz się nie powiódł, utrąciła go inteligencja Autora, przypomną starą prawdę: trucizna nie bierze się z jakości, ale z ilości |
dnia 08.09.2017 18:12
Uważam identycznie, iż "w twarzy nie bywa do twarzy". Bardzo dobry wiersz :)
Serdecznie :-))) |
dnia 08.09.2017 19:53
Sam tytuł może robić za ciekawy aforyzm :) A reszta? Reszta jest kalejdoskopem dalekich skojarzeń - jak dla dla mnie zbyt dalekich...
Moc pozdrowień |
dnia 08.09.2017 20:30
Tym razem z tych dla mnie zbyt hermetycznych. Karol Samsel powiedziałby, że nie doznałam łaski zrozumienia... Pozdrawiam. |
dnia 08.09.2017 20:30
nie ważne z kim
i o co grasz
ważne ze swoją
zachowasz twarz
dla szpanu maski
zakladamy
i bezimiennie
umieramy
nie ważny szpan
w grymasach twarz
ważne co w dłoni
i sercu masz
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 08.09.2017 21:34
Czytałam kilka razy :-) i doszłam do wniosku, że krawat, krawędź, garnitur, wieżowiec, gmach - to wszystko powoduje, że nie możemy być prawdziwi, spontaniczni, ponieważ ogranicza nas i to bardzo... I jak wtedy ma nam być "do twarzy"? :-) Pozdrawiam serdecznie :-) |
dnia 08.09.2017 21:54
Ale pokombinowałeś :):)
Dwie refleksje główne.
"warto się zaprzyjaźnić z niepokojem geometry" :)
Pozdróweczka.O; :) |
dnia 08.09.2017 23:10
Warto się zaprzyjaźnić z niepokojem geometry.
Miało pewnikiem uwieść biorcę tekstu. I uwiodło zaiste.
pozdrawiam C. |
dnia 09.09.2017 00:17
Jak się nazywa to co bierzesz? |
dnia 09.09.2017 05:27
Zapaść sławy bardzo wymowna, i właśnie o to kaman w wierszu.
Pozdrawiam:) |
dnia 09.09.2017 06:35
Nie sądzę, żeby geometra odczuwał jakikolwiek niepokój wobec rozszerzania się Universum. Pozdrawiam |
dnia 09.09.2017 08:03
adaszewski - wiersz uważam za udany, peel jest nakreślony dość wyraźnie - taką cykutę mogę pić bez końca, |
dnia 09.09.2017 08:05
abirecka - odczuwają to nie tylko celebryci, dziękuję za ślad,
pozdrawiam cieplutko, |
dnia 09.09.2017 08:09
Janusz - tytuł można zmieć: Epitafium dla celebryty, to wersja robocza tytułu wiersza, wydała mi się jednak zbyt oczywista, pozdrawiam, |
dnia 09.09.2017 08:12
silva - rozumienie na pewno nie jest obowiązkiem, sam wielu wierszy nawet na PP nie do końca rozumiem lecz wcale z tego nie robię tragedii, pozdrawiam cieplutko, |
dnia 09.09.2017 11:45
Charakterystycznie dla Ciebie, trzeba się "wczytać", a to jest frajda rozgryzać wiersz po troszeczku, co robię od wczoraj. Pozostały mi jeszcze nieskomplikowane doznania na deser. :-)) Pozdrowienia |
dnia 09.09.2017 12:57
Byłam pewna, że pisałam komentarz...czyżbym pomyliła wiersze...
Podobnie jak koma17. Pozdrawiam:) |
dnia 09.09.2017 13:41
Alfred -
ważne ze swoją
zachowasz twarz
dla szpanu maski
zakladamy - oto istota, czasem jednak i maska
nie ukryje łez klowna - pozdrawiam, |
dnia 09.09.2017 13:47
lunatyk - ciekawe spojrzenie, uniwersalne które również mieści się w wierszu, dziękuję za refleksję i pozdrawiam, |
dnia 09.09.2017 13:48
Ola Cichy - :) troski nigdy dość :)))) pozdrawiam cieplutko, |
dnia 09.09.2017 13:50
Craonn - miało i widać zrobiło swoje, dzięki za wpis pozdrawiam, |
dnia 10.09.2017 13:39
Jak dla mnie, całkiem, całkiem. Pozdrawiam. |
dnia 10.09.2017 16:51
Argo - łykam życie, samo życie brachu!!! |
dnia 10.09.2017 16:52
Edyta Sorensen - bardzo dobra interpretacja, dziękuję i pozdrawiam, |
dnia 10.09.2017 16:55
zdzislawis - geometra jak mierniczy, a matematyka i tak będzie królową nauk, może nawet i ich Bogiem :) pozdrawiam, |
dnia 10.09.2017 16:58
koma17 - i w tym jest frajda, nie lubię papki a podawana na łyżeczce sprawia u mnie oczywisty odruch :( pozdrawiam cieplutko, |
dnia 14.09.2017 20:01
Dla mnie trudny wiersz, czytam kolejny raz... Jest o czym myśleć... Pozdrawiam |
dnia 14.09.2017 21:24
jakoś tu tłoczno :)
Pozdr. |