 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Podpatrzone w Dusznikach |
 |
 |
Pierwsza połowa sierpnia. Festiwal chopinowski - atmosfera nieco odpustowa. W zabytkowym pałacyku Chopina wchodzi na scenę kolejny wykonawca - niespełna dziesięcioletni chłopiec. Rozpoczyna od Sonaty h-moll. Spod palców małego wirtuoza płyną subtelne dźwięki, zespalające się w cudowną, wielobarwną konstrukcję. Na twarzach widzów zaskoczenie, a potem zachwyt. Oto objawił się nowy, wspaniały talent! Nawet muchy, których pełno na sali, przestały bzyczeć, jakby bały się zakłócić czarowny nastrój chwili.
Wtem na widowni poruszenie. Kalekie dziecko, z niezbyt rozgarniętą buzią, zrywa się z krzesła i zarzucając pokręconymi nóżkami, biegnie do fortepianu. Pewnie chce zobaczyć, co tak skrzeczy w tym czarnym pudle. Zawstydzona mama biegnie za nim, ciągnie go z powrotem na krzesło. Malec siada niechętnie, kiwając się ze znudzeniem na boki.
Młody wirtuoz zakończył grę. Ukłonił się zachwyconej publiczności, zszedł ze sceny, usiadł pod ścianą i spojrzeniem znającego swoją wartość cudownego dziecka mierzy widownię. Przez chwilę zatrzymuje wzrok na brzydkim kaczątku. Ledwie zauważalnie wydął pogardliwie wargi, ale natychmiast wrócił do wystudiowanej pozy.
Nagle, jak to bywa w górach, granatowe chmury przesłoniły słońce. Lunął deszcz, niebo rozjaśniły błyskawice, zahuczały pioruny. Małemu geniuszowi rozbłysły oczy. Wyciąga szyję w kierunku okna i tak trwa w ekstazie - słucha muzyki burzy. A obok na widowni kalekie dziecko, łkając z przerażenia, tuli się do ramienia mamy.
Zgasło światło, ogłoszono nieplanowaną przerwę. Kiedy koncert wznowiono, na sali widać było dwa puste krzesła.
Dodane przez Janusz
dnia 22.08.2017 03:58 ˇ
26 Komentarzy ·
957 Czytań ·
|
 |
 |
 |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 22.08.2017 05:24
Czytam już trzeci raz i podoba mi się opis tego zdarzenia, a szczególnie końcówka o dwóch pustych krzesłach jest bardzo wymowna.
Nie pasuje mi tylko jedna rzecz.
Byłam na koncertach chopinowskich i w plenerze i w salach koncertowych i proszę mi wybaczyć ale nigdy nie było tam atmosfery odpustowej, to by była profanacja.
To tak jakby na koncercie Deep Purple czuć było ducha disko polowców.
Pozdrawiam. |
dnia 22.08.2017 05:32
A jeśli rzeczywiście była tam atmosfera odpustowa, to widownia zdecydowanie pomyliła koncerty, repertuar i nie powinna tam się znaleźć. |
dnia 22.08.2017 05:44
Mimo młodego wieku i pewnych ułomności.
Pozdrawiam jeszcze raz. |
dnia 22.08.2017 06:33
Bardzo ciekawe obserwacje, interesująco opisane...nigdy nie wiadomo kto i co może nas zachwycić, ...intrygująca końcówka.
Pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 22.08.2017 06:38
Życie nas koncertami
wirtuozów raczy
czyni z nas melomanów
bądź wytrawnych graczy
kiedy na piedestały
talent as wynosi
prawdziwy wirtuoz
aplauzu nie prosi
każdy człek posiada
jakoweś talenta
jednego los wynosi
a drugiego pęta
każdy w końcu ląduje
w wieczornej koszuli
szczęśliwy gdy się może
do matki przytulić
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 22.08.2017 07:24
Edytko,, oczywiście przeważała atmosfera pewnej podniosłości, ale w najbliższym otoczeniu sali koncertowej kwitł również handelek. Tak to już bywa na takich cyklicznych imprezach, organizowanych w miejscowościach uzdrowiskowych. Podobnie jest na festiwalu moniuszkowskim w niedalekiej Kudowie - wiem, co mówię, bo w obu tych imprezach uczestniczę od lat. A publiczność? Bywa różna - dużo kuracjuszy, niekoniecznie melomanów. Ale jak jest okazja, to wypada posłuchać... :)
Moc pozdrowień |
dnia 22.08.2017 07:29
mgnienie, Dzięki za zainteresowanie. Lubię obserwować to, co się dzieje obok - stąd te spostrzeżenia :)
Moc pozdrowień |
dnia 22.08.2017 07:31
Alfredzie, po raz stokrotny dzięki za piękną glossę do mojej miniopowieści :)
Moc pozdrowień |
dnia 22.08.2017 10:55
Może Januszu trzeba to było napisać w formie poematu. Pozdrawiam |
dnia 22.08.2017 11:44
zdzisławis, pewnie by się dało - jakby się chciało. Ale się nie chciało... :)
moc pozdrowien |
dnia 22.08.2017 15:56
Ciekawie podpatrzone. Refleksja goni refleksję, a świat i tak pozostanie bardzo niesprawiedliwy. Pozdrawiam. |
dnia 22.08.2017 16:17
dwa światy. każdy poszedł w swoją stronę. była szansa na zetknięcie się (poznanie) skrajności jednakowoż "czynniki" zadziałały jak zawsze. wzniosłe nie zakuma ułomnego i na odwrót.
pozdrawiam. |
dnia 22.08.2017 16:40
silva, Niestety, masz rację... A chciałoby się inaczej.
moc pozdrowień |
dnia 22.08.2017 16:43
Juliuszu, właśnie tak!... No i dylemat taki, który świat wymaga większej troski... Dzięki za odwiedziny.
Moc pozdrowień |
dnia 22.08.2017 17:16
Zastanawiam się nad jednym: czy to jest wiersz? Bo ja przeniosłabym ten tekst na Forum :)
:))) |
dnia 22.08.2017 20:40
Pani Anielo, oczywiście, że to nie jest wiersz. Byłoby najlepiej, gdyby na PP były dodatkowe działy, np. miniproza poetycka czy haiku, ale ponieważ z jakichś powodów nie ma, więc moderator dopuszcza publikowanie tych form w "Wierszach użytkowników" - co wydaje mi się rozsądne, bo po co ograniczać inwencję twórczą :) Forum m.z. powinno mieć charakter informacyjno-dyskusyjny, tak jak to jest gdzie indziej.
Moc pozdrowień |
dnia 23.08.2017 09:18
daje do myślenia, czytałem z ciekawością: co dalej co dalej |
dnia 23.08.2017 10:37
Dzięki za odwiedziny i dobre słowo :)
Moc pozdrowień |
dnia 23.08.2017 18:46
niegdyś spędziłem na Koziej Hali sporo przyjemnych, ale i drastycznych chwil - Kudowa, Duszniki - ech, trzeba by, tam wrócić nie tylko we wspomnieniach :) pozdrawiam, |
dnia 23.08.2017 19:26
Robercie, to pewnie nasze cienie gdzieś tam się spotkały - to tereny mojego niegdysiejszego łazęgowania :)
moc pozdrowień |
dnia 24.08.2017 02:27
przeczytałam z zainteresowaniem, ciekawe zakończenie, pozdrawiam miło :))) |
dnia 24.08.2017 06:11
Dzięki za zainteresowanie tą scenką obyczajową :)
Moc pozdrowień |
dnia 25.08.2017 08:38
Dużo dobrego, fajnego, ludzkiego myślenia jest w tym tekście. Gratuluję, pozdrawiam. |
dnia 25.08.2017 08:56
Dariusz, miło mi, że tak oceniłeś ten tekst. Dzięki serdeczne :)
Moc pozdrowień |
dnia 26.08.2017 10:43
Cóż. Zdarza się i tak.
Pozdrawiam ciepło.
Ola. |
dnia 26.08.2017 11:00
Olu, a no, zdarza się. Dzięki za odwiedziny.
Moc pozdrowień |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 22
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 124
Najnowszy Użytkownik: chimi
|
 |
 |
 |
 |
|