poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMWtorek, 07.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
"Na początku było sł...
Bank wysokooprocento...
Ksiądz Jan Twardowski
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Ostatnio dodane Wiersze
WRACAJCIE
Tak na serio
Sytość
o jeden metr za wysoko
Zagadka, wciąż zagadka
MATKO
" Poszukiwany, poszu...
Na pocieszenie
20 Marca - Dzień Żab...
ANANAS
Wiersz - tytuł: Podpatrzone w Dusznikach

Pierwsza połowa sierpnia. Festiwal chopinowski - atmosfera nieco odpustowa. W zabytkowym pałacyku Chopina wchodzi na scenę kolejny wykonawca - niespełna dziesięcioletni chłopiec. Rozpoczyna od Sonaty h-moll. Spod palców małego wirtuoza płyną subtelne dźwięki, zespalające się w cudowną, wielobarwną konstrukcję. Na twarzach widzów zaskoczenie, a potem zachwyt. Oto objawił się nowy, wspaniały talent! Nawet muchy, których pełno na sali, przestały bzyczeć, jakby bały się zakłócić czarowny nastrój chwili.

Wtem na widowni poruszenie. Kalekie dziecko, z niezbyt rozgarniętą buzią, zrywa się z krzesła i zarzucając pokręconymi nóżkami, biegnie do fortepianu. Pewnie chce zobaczyć, co tak skrzeczy w tym czarnym pudle. Zawstydzona mama biegnie za nim, ciągnie go z powrotem na krzesło. Malec siada niechętnie, kiwając się ze znudzeniem na boki.

Młody wirtuoz zakończył grę. Ukłonił się zachwyconej publiczności, zszedł ze sceny, usiadł pod ścianą i spojrzeniem znającego swoją wartość cudownego dziecka mierzy widownię. Przez chwilę zatrzymuje wzrok na brzydkim kaczątku. Ledwie zauważalnie wydął pogardliwie wargi, ale natychmiast wrócił do wystudiowanej pozy.

Nagle, jak to bywa w górach, granatowe chmury przesłoniły słońce. Lunął deszcz, niebo rozjaśniły błyskawice, zahuczały pioruny. Małemu geniuszowi rozbłysły oczy. Wyciąga szyję w kierunku okna i tak trwa w ekstazie - słucha muzyki burzy. A obok na widowni kalekie dziecko, łkając z przerażenia, tuli się do ramienia mamy.

Zgasło światło, ogłoszono nieplanowaną przerwę. Kiedy koncert wznowiono, na sali widać było dwa puste krzesła.


Dodane przez Janusz dnia 22.08.2017 03:58 ˇ 26 Komentarzy · 957 Czytań · Drukuj
Komentarze
Edyta Sorensen dnia 22.08.2017 05:24
Czytam już trzeci raz i podoba mi się opis tego zdarzenia, a szczególnie końcówka o dwóch pustych krzesłach jest bardzo wymowna.
Nie pasuje mi tylko jedna rzecz.
Byłam na koncertach chopinowskich i w plenerze i w salach koncertowych i proszę mi wybaczyć ale nigdy nie było tam atmosfery odpustowej, to by była profanacja.
To tak jakby na koncercie Deep Purple czuć było ducha disko polowców.

Pozdrawiam.
Edyta Sorensen dnia 22.08.2017 05:32
A jeśli rzeczywiście była tam atmosfera odpustowa, to widownia zdecydowanie pomyliła koncerty, repertuar i nie powinna tam się znaleźć.
Edyta Sorensen dnia 22.08.2017 05:44
Mimo młodego wieku i pewnych ułomności.

Pozdrawiam jeszcze raz.
mgnienie dnia 22.08.2017 06:33
Bardzo ciekawe obserwacje, interesująco opisane...nigdy nie wiadomo kto i co może nas zachwycić, ...intrygująca końcówka.

Pozdrawiam serdecznie:)
Alfred dnia 22.08.2017 06:38
Życie nas koncertami
wirtuozów raczy
czyni z nas melomanów
bądź wytrawnych graczy

kiedy na piedestały
talent as wynosi
prawdziwy wirtuoz
aplauzu nie prosi

każdy człek posiada
jakoweś talenta
jednego los wynosi
a drugiego pęta

każdy w końcu ląduje
w wieczornej koszuli
szczęśliwy gdy się może
do matki przytulić

Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 .
Janusz dnia 22.08.2017 07:24
Edytko,, oczywiście przeważała atmosfera pewnej podniosłości, ale w najbliższym otoczeniu sali koncertowej kwitł również handelek. Tak to już bywa na takich cyklicznych imprezach, organizowanych w miejscowościach uzdrowiskowych. Podobnie jest na festiwalu moniuszkowskim w niedalekiej Kudowie - wiem, co mówię, bo w obu tych imprezach uczestniczę od lat. A publiczność? Bywa różna - dużo kuracjuszy, niekoniecznie melomanów. Ale jak jest okazja, to wypada posłuchać... :)
Moc pozdrowień
Janusz dnia 22.08.2017 07:29
mgnienie, Dzięki za zainteresowanie. Lubię obserwować to, co się dzieje obok - stąd te spostrzeżenia :)
Moc pozdrowień
Janusz dnia 22.08.2017 07:31
Alfredzie, po raz stokrotny dzięki za piękną glossę do mojej miniopowieści :)
Moc pozdrowień
zdzislawis dnia 22.08.2017 10:55
Może Januszu trzeba to było napisać w formie poematu. Pozdrawiam
Janusz dnia 22.08.2017 11:44
zdzisławis, pewnie by się dało - jakby się chciało. Ale się nie chciało... :)
moc pozdrowien
silva dnia 22.08.2017 15:56
Ciekawie podpatrzone. Refleksja goni refleksję, a świat i tak pozostanie bardzo niesprawiedliwy. Pozdrawiam.
RokGemino dnia 22.08.2017 16:17
dwa światy. każdy poszedł w swoją stronę. była szansa na zetknięcie się (poznanie) skrajności jednakowoż "czynniki" zadziałały jak zawsze. wzniosłe nie zakuma ułomnego i na odwrót.

pozdrawiam.
Janusz dnia 22.08.2017 16:40
silva, Niestety, masz rację... A chciałoby się inaczej.
moc pozdrowień
Janusz dnia 22.08.2017 16:43
Juliuszu, właśnie tak!... No i dylemat taki, który świat wymaga większej troski... Dzięki za odwiedziny.
Moc pozdrowień
abirecka dnia 22.08.2017 17:16
Zastanawiam się nad jednym: czy to jest wiersz? Bo ja przeniosłabym ten tekst na Forum :)

:)))
Janusz dnia 22.08.2017 20:40
Pani Anielo, oczywiście, że to nie jest wiersz. Byłoby najlepiej, gdyby na PP były dodatkowe działy, np. miniproza poetycka czy haiku, ale ponieważ z jakichś powodów nie ma, więc moderator dopuszcza publikowanie tych form w "Wierszach użytkowników" - co wydaje mi się rozsądne, bo po co ograniczać inwencję twórczą :) Forum m.z. powinno mieć charakter informacyjno-dyskusyjny, tak jak to jest gdzie indziej.
Moc pozdrowień
veles dnia 23.08.2017 09:18
daje do myślenia, czytałem z ciekawością: co dalej co dalej
Janusz dnia 23.08.2017 10:37
Dzięki za odwiedziny i dobre słowo :)
Moc pozdrowień
Robert Furs dnia 23.08.2017 18:46
niegdyś spędziłem na Koziej Hali sporo przyjemnych, ale i drastycznych chwil - Kudowa, Duszniki - ech, trzeba by, tam wrócić nie tylko we wspomnieniach :) pozdrawiam,
Janusz dnia 23.08.2017 19:26
Robercie, to pewnie nasze cienie gdzieś tam się spotkały - to tereny mojego niegdysiejszego łazęgowania :)
moc pozdrowień
ela_zwolinska dnia 24.08.2017 02:27
przeczytałam z zainteresowaniem, ciekawe zakończenie, pozdrawiam miło :)))
Janusz dnia 24.08.2017 06:11
Dzięki za zainteresowanie tą scenką obyczajową :)
Moc pozdrowień
Dariusz Sokołowski dnia 25.08.2017 08:38
Dużo dobrego, fajnego, ludzkiego myślenia jest w tym tekście. Gratuluję, pozdrawiam.
Janusz dnia 25.08.2017 08:56
Dariusz, miło mi, że tak oceniłeś ten tekst. Dzięki serdeczne :)
Moc pozdrowień
Ola Cichy dnia 26.08.2017 10:43
Cóż. Zdarza się i tak.

Pozdrawiam ciepło.
Ola.
Janusz dnia 26.08.2017 11:00
Olu, a no, zdarza się. Dzięki za odwiedziny.
Moc pozdrowień
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
IX Ogólnopolski Konk...
XIX Ogólnopolski KL ...
IX Ogólnopolski Konk...
Lubuski Wawrzyn Lite...
Użytkownicy
Gości Online: 22
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 124
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

88612564 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005