dnia 14.08.2017 22:13
Po przeczytaniu przypomniała mi się pewna wrześniowa noc pełna błysków plus wielki Księżyc w pełni i widać było jak na dłoni spiralę galaktyki. Odbijało się to wszystko w tafli jeziora i nigdy już takiej nocy nie będzie.
Tej pięciolinii nieba nie bardzo rozumiem. |
dnia 15.08.2017 05:42
"Mam nadzieję, że uniesienia moje
(...) nie zgasną niczym rój Perseidów"
:):)
Podzielam
Ciepełkowo pozdrawiam.
O. |
dnia 15.08.2017 06:23
"wkoło" ??? |
dnia 15.08.2017 06:40
Bardzo dobry zamiar, oby wypełnił się treścią. Pozdrawiam |
dnia 15.08.2017 07:59
przed podróżą należy na chwilę przysiąść, najlepiej na ulubionym krześle. zakładam, nie zapomniałeś o tej powinności.
Bieszczady zawsze urokliwe, zawsze napełnione niepokojem.
pozdrawiam |
dnia 15.08.2017 09:22
akurat jestem w ukochanych moich Bieszczadach, :) pozdrawiam, |
dnia 15.08.2017 09:46
Saint Germaine, takie noce bywają w górach - widać więcej i wyraźniej, bo ze szczytów bliżej do gwiazd :) A pięciolinia nieba? Wyobrażam sobie niebo, jako kartkę nutowego zeszytu, na którym rozmieszczam gwiazdy... A potem staram się wyobrazić melodię, docierającą z kosmosu...
Moc pozdrowień |
dnia 15.08.2017 09:48
Olu, nie masz pojęcia, jak mi miło, że podzielasz :)
Rój pozdrowień. |
dnia 15.08.2017 09:55
nie zgaśniesz, bo Perseidy powracają co rok,życzę miłych wrażeń z wakacyjnego odpoczynku i pozdrawiam serdecznie :))) |
dnia 15.08.2017 10:04
mastermood - zapis "wkoło" znaczy "wokół, dokoła czegoś, w bliskim otoczeniu". Jeśli uważasz inaczej, podaj źródło.
Moc pzdrowień |
dnia 15.08.2017 10:06
zdzisławis, wyełni się, na pewno :)
Moc pozdrowień |
dnia 15.08.2017 10:09
Juliusz, niestety, nie mam uluionego krzesła, za to mam ulubiony pieniek w pobliskim lasku :) Podzielam Twoją opinię o Bieszczadach.
Moc pozdrowień |
dnia 15.08.2017 10:11
Robercie, tylko zostaw mi trochę aniołów, nie zgarnij wszystkich :)
Moc pozdrowień |
dnia 15.08.2017 10:14
Elu, ja też mam taką nadzieję :) Wrażenia na pewno będą miłe, tym bardziej, że mam jeszcze przed sobą Góry Orlickie w Czechach.
Moc pozdrowień |
dnia 15.08.2017 14:07
Warto tak wędrować. Pozdrawiam. |
dnia 15.08.2017 14:13
silva,, niestety, trzeba będzie wrócić do skrzeczącej rzeczywistości... :(
Moc pozdrowien |
dnia 15.08.2017 17:57
Par.:
"Voyage, voyage
Plus loin que la nuit et le jour
Voyage
Dans l'espace inouï de l'amour
Voyage, voyage
Sur l'eau sacree d'un fleuve indien
Voyage
Et jamais ne reviens..."
Cordialement... :-) |
dnia 15.08.2017 18:30
abirecka.... Podroż w przestrzenie miłości / Po świętych wodach indyjskiej rzeki / Z której nie ma powrotu. Niestety, z mojej podróży trzeba będzie wrócić... Piękny kontrapunkt do moich słów. Dziękuję :)
Moc pozdrowień |
dnia 15.08.2017 20:53
Zanim opuścisz
swoich domostw progi
warto swych ojców
ucałować nogi
by kiedy podróż
krąg wrażeń zatoczy
w żrenicach ojca
ujrzeć swoje oczy
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 |
dnia 16.08.2017 08:12
Alfredzie, piękny ten rymowany dopisek, dzięki :)
Moc pozdrowień |
dnia 16.08.2017 10:35
O jakże i mi by się marzyła taka górska wędrówka - z dala od hałasu.
Trzeba umieć wypoczywać :)))
Pozdrawiam ciepło:) |
dnia 16.08.2017 12:04
mgnienie, no to wcielaj marzenie w czyn!.. :) Jakieś przeszkody? Dla chcącego nic trudnego :)
Moc pozdrowień |
dnia 16.08.2017 19:58
Druga połowa września - to też ładna pora :) |
dnia 16.08.2017 20:36
mgnienie - jak najbardziej!... I ta zaleta, że nie ma tłoku na szlakach :) |
dnia 17.08.2017 13:24
Żeby nie ryzykować pointowego zgaśnięcia poczekaj w Bieszczadach do leonidów, niebo wtedy jest bardziej wyraziste a i gwiazd jakby więcej. Poczekaj, tym bardziej, że powrót na polityką wypełnione niziny uniesień nie oferuje.
Życzę pięknych wędrówek i oby struny wytrzymały:) |
dnia 17.08.2017 16:52
Romanie, dzięki wielkie za tak piękny komentarz :) Niestety, obowiązki nie pozwolą...
Moc pozdrowień |