|
We wiatr wiejący po ulicach mej duszy się wsłuchiwałem
Tylko Bóg wie dokąd mnie on jak garść liści zawieje
Z rozumu mego, który jak blask słońca dzień zaczyna myśli wyciągałem
Próbując zgadnąć czy świata tego noc nadchodząca ich nie przyćmi
Świata historii zimnej poranek nieoczekiwanie mnie obudził
Z głębi serca mego mą duszę wyciągnął, podporę moją
Zacząłem dzielnie kroczyć ku przeznaczeniu, które sam zawczasu wybrałem
Na przekór wielkich umysłów czasoprzestrzeni owej rękawy zakasałem
Dodane przez aney1975
dnia 14.08.2017 22:00 ˇ
5 Komentarzy ·
475 Czytań ·
|