poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMWtorek, 07.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
"Na początku było sł...
Bank wysokooprocento...
Ksiądz Jan Twardowski
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Ostatnio dodane Wiersze
WRACAJCIE
Tak na serio
Sytość
o jeden metr za wysoko
Zagadka, wciąż zagadka
MATKO
" Poszukiwany, poszu...
Na pocieszenie
20 Marca - Dzień Żab...
ANANAS
Wiersz - tytuł: Było wesoło

Sąsiedzi zaprosili mnie na ognisko.

Piosenki, wspomnienia, kawał o majtkach.
Urocze dziewczę z gitarą ciepłym głosem
wmawia, że my nie wiemy co to lęk,
na dowód czego podchmielony osiłek
wspina się na sam czubek starego dębu.
Dziadek-powstaniec opowiada,
jak wpuścili go w kanał pełen szczurów -
żarcikom i śmiechom nie ma końca.

Mistrz ceremonii rozgrzebuje ogień -
wszyscy odstawiają na bok kieliszki
i chwytają za zaostrzone patyki.
Dziobią z niezwykłą determinacją,
bo przecież najważniejsze są kiełbaski,
a nie jakieś tam bajki o bohaterstwie.

Od tych zabiegów rwie się na strzępy
sens obecności człowieka tutaj.

Dodane przez Janusz dnia 07.08.2017 23:25 ˇ 51 Komentarzy · 959 Czytań · Drukuj
Komentarze
Saint Germaine dnia 07.08.2017 23:51
Najgorzej podczas takiej imprezy ma ten kto nie pije procentów a z każdym spożytym promilem podnoszą się decybele dyskusji i każdy przekrzykuje poprzednik.Ból głowy murowany.
Warkoczyk dnia 08.08.2017 05:31
Takie stany wyobcowania zdarzają się coraz częściej, nie tylko z okazji spotkań przy ognisku czy grillu...

Pozdrawiam serdecznie :-)
kkb dnia 08.08.2017 05:59
Oj tam,oj tam. Chyba liczy się równowaga. Jest sobota,ale jest też niedziela i estety-niestety powiedziało-piątek.

Pozdrawiam
Janusz dnia 08.08.2017 07:02
Saint Germaine, w samej rzeczy, tak właśnie jest. Trzeba pić z innymi - bo jak nie, to jesteś z kagiebe, jak mawiają nasi wschodni bracia :)
Moc pozdrowień
Janusz dnia 08.08.2017 07:03
Warkoczyk, przykre to, ale tak jest, niestety...
Moc pozdrowień
Janusz dnia 08.08.2017 07:07
kkb, równowaga totalna zapewne istnieje, ale w wymiarze lokalnym bywa zakłócana :)
Moc pozdrowień
mastermood dnia 08.08.2017 07:16
Czy ja niedowidzę? Albo nie ten portal oglądam? Przecież tu zero poezji, nawet prozy poetyckiej...
Janusz dnia 08.08.2017 07:17
Milianna, Twoja poruszająca opowieść przypomniała mi moją sytuację sprzed trzech lat, kiedy w kolejce na Izbie Przyjęć czekałem 10 godzin. I też wysłuchiwałem dramatycznych opowieści... Ech, nasza służba zdrowia... Kiedyś napiszę o moich przygodach z przyszpitalną przychodnią - było wesoło jak na pogrzebie...

Wspólczująco pozdrawiam
Janusz dnia 08.08.2017 07:22
Powyższy post jest tu przez pomyłkę, dotyczy oczywiście tekstu Milianny, sorry...
Janusz dnia 08.08.2017 07:31
mastermood, na tym portalu, na szczęście, nie zdefiniowano jeszcze obowiązującej definicji poezji - mimo długotrwałych prób w wątku "Co to jest poezja?" Na Forum... I bardzo dobrze, i tego trzeba się trzymać jak zbawiennej poręczy to cytat z Szymborskiej. I chwała Moderacji, że dopuszcza różnorodność literackiego przekazu.
Pozdrówka
aleksanderulissestor dnia 08.08.2017 10:30
-:)))
odświętne pozy odświętne mowy odświętne ubiory a szara rzeczywistość skrzeczy w każdym aspekcie niemal
wszystko na pokaz ale zawsze jest tak z narzucanymi odgórnie przedsięwzięciami
pozdrawiam -:)))
Janusz dnia 08.08.2017 11:41
Aleksandrze, a jeśli te odświętne ubiory przykrywają bezmyślność, wzmocnioną jeszcze alkoholem, no to mamy żałosną groteskę nibyludzkich reakcji i zachowań... :
Moc pozdrowień
Magrygał dnia 08.08.2017 11:54
No cóż, kogo obchodzą opowieści o szczurach w kanale, gdy stygną kiełbaski ? Zresztą nie należy mieszać martyrologii z musztardą, a naiwne panienki z gitarą same się znajdą, w każdym pokoleniu. Pozdrawiam, A
Janusz dnia 08.08.2017 11:57
Magrygał, dzięki za ironizujący strzał w samo sedno :)
Moc pozdrowień
silva dnia 08.08.2017 14:09
Smutne, wszystko można obrócić w żart, ale często ktoś z tego powodu cierpi. Pozdrawiam.
Alfred dnia 08.08.2017 14:12
Dobrze jest zapas mieć na długą drogę
żartów serdecznych, zadumań, kiełbasy
i naleweczki by odegnać trwogę
kiedy się zmienią nagle stare czasy

dobrze jest słuchać starych dębów granie
dłonie uścisnąc wędrowca na progu
poczuć bliźniego serca kłatanie
i za to wszystko podziękować Bogu

Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 .
Janusz dnia 08.08.2017 14:29
silva, tak smutne - to tekst o głupocie... :( Dzięki, że wpadłaś :)
Moc pozdrowień
Janusz dnia 08.08.2017 14:30
Alfredzie, dzięki za piękny, okołowierszny tekst :)
moc pozdrowień
adaszewski dnia 08.08.2017 14:48
smutna, acz prawdziwa informacja jest taka:
to jest sens obecności człowieka tutaj
mam wrażenie, że tylko ten, kto to zrozumie, znajdzie w sobie odwagę, aby zejść do kanału pełnego szczurów
mikesz111 dnia 08.08.2017 15:00
...no bo daliśmy się skanalizować, od kiedy rozpętał się pokój...pozdr.
Janusz dnia 08.08.2017 17:41
adaszewski, wielkie dzięki za tę, niezwykle interesującą, konstatację :)
Moc pozdrowień
Janusz dnia 08.08.2017 17:46
mikesz111, "rozpetał się pokój". Dobre!.. :)
moc pozdrowien
lunatyk dnia 08.08.2017 17:48
Najważniejsze to mieć dobrych słuchaczy, a o tych coraz trudniej... Każdy chce mówić :-)
Pozdrawiam :-)
Janusz dnia 08.08.2017 18:56
lunatyk. :))) Szczególnie po kilku głębszych :) i mówią, mówią, mówią... Dopóki nie padną :)
Moc pozdrowień
RokGemino dnia 08.08.2017 20:41
wszystko ma swój czas pod słońcem

jest czas dawania swiadectwa, jest czas śmichów chichów
jest czas bycia przymusowym herosem, jest czas gaworzenia o majteczkach

pozdrawiam.
Janusz dnia 08.08.2017 21:20
Juliusz, niestety, jest też czas na bezmyślność, bezduszność, cynizm, pogardę dla tradycyjnych wartości, kult pieniądza i taniego blichtru... Czy ta droga nie prowadzi czasem w ślepy zaułek? :(
Moc pozdrowień
kaem dnia 09.08.2017 06:56
czy kiedy się spotykamy
musimy mówić o niczym
o snach o dupie Maryni
czy choćby o polityce
jaki jest sens takich spotkań
z natury rzeczy niezbędnych
gdy każde z nich przełomowe
nie różni się od poprzednich

różnice zdań i niesnaski
wódeczka ciepła rozmyje
a poróżnieni najbardziej
rzucą się sobie na szyje
pośród cmokanych przepraszań
popłyną łzy do kieliszków
i tak trwać będzie do rana
póki nie znajdą pomysłu

żeby się znów wkrótce spotkać
bo tyle do omówienia
następnym razem się zmieni
... ale się wciąż nic nie zmienia
mastermood dnia 09.08.2017 07:46
Taa, dalej tym tropem, to i bilet tramwajowy do poezji można zaliczyć... Nie kupuję tego.
Janusz dnia 09.08.2017 08:40
kaem, świetnie uzupełniłeś myśl mojego tekstu, dzięki!.. :)
Moc pozdrowień
Janusz dnia 09.08.2017 08:45
mastermood, a żebyś wiedział!.. Zobacz stare teksty Piwnicy pod Baranami albo wiersze z tytułów gazet. Poezja nie znosi ograniczeń formalnych - sztywne reguły księgowości do niej nie pasują.
Pozdrówka
Jan Bogdajewicz dnia 09.08.2017 09:47
Oj , mastermood. W dzisiejszym świecie wydaje wiersze np. Kira Pietrek i są to często niemal prozaickie manifesty lewicowe, aniżeli liryka. Takie już mamy czasy. Natomiast tekst Janusza ja bym do poezji lub prozy poetyckiej zaliczył, bo pointa jest wystarczająco refleksyjna i wyszukana. Pozdrawiam
Janusz dnia 09.08.2017 09:59
Janie, miło że wpadłeś i zaliczyłeś :)
Moc pozdrowień
Kazimiera Szczykutowicz dnia 09.08.2017 10:35
Z ogniska - dobre jadło przytłoczyło wzniosłe tematy. W końcu człowiekowi należy się coś dobrego, a nie jakieś tam "dyrdymały".
abirecka dnia 09.08.2017 10:49
Raczej łyso i smutno. Nie dla nas, Panie Januszu, takie spotkania...

Bardzo serdecznie :)))
Janusz dnia 09.08.2017 10:56
Kazimiero, ironicznie ale celnie :) Dzięki za zatrzymanie się.
Moc pozdrowień
Janusz dnia 09.08.2017 11:02
Pani Anielo, oj tak tak... Jesteśmy tam potrzebni, jak... No właśnie, jak co? :)
Moc pozdrowień
romanwosinski dnia 09.08.2017 16:35
Czas przysypuje historię. To naturalne, jak przekrój geologiczny Ziemi, kolejna era zakrywa poprzednią i znów.
Pozdrawiam.
Robert Furs dnia 09.08.2017 18:05
co było a nie jest - niemniej fajnie jest, gdy jest fajnie :) pozdrawiam.
Janusz dnia 09.08.2017 21:20
Romanie, to prawda, tylko coś mi się wydaje, że oprócz naturalnego procesu "przysypywania" przeszłości mamy też do czynienia z niekorzystną zmianą mentalności ludzi - w kierunku społeczeństwa zatomizowanego, gdzie mamona i wyścig szczurów są wyżej cenione, niż szlachetność i bohaterstwo :(
Moc pozdrowień
Janusz dnia 09.08.2017 21:25
Robercie, a byłoby jeszcze fajniej, gdyby powszechnie szanowano tych, dzięki którym egzystujemy tu i teraz jako naród. Niestety, bywa z tym różnie...
Moc pozdrowień
ela_zwolinska dnia 09.08.2017 21:50
smutne zakończenie , pozdrawiam miło
Janusz dnia 09.08.2017 21:57
Elu, bo nie mogło być inne, niestety... Dzięki za odwiedziny :)
Moc pozdrowień
mastermood dnia 10.08.2017 00:45
Taa...,skoro wszystko może być poezją, to po co w ogóle jakieś podziały na rodzaje literatury?
romanwosinski dnia 10.08.2017 06:09
Tak się dzieje niestety. Ale to też znak czasu. Obym się mylił, sądzę jednak, że bez bolesnego resetu niewiele się zmieni.
Janusz dnia 10.08.2017 09:08
Wszysko jest poezja -rzekł kiedyś Sted. Dodam, że poezji, jak niektórzy sądzą, wcale nie są potrzebne słowa.

Nośnikiem poezji
nie musi być tylko
strona pełna słów

Może się objawić
jako przelatujący ptak,
albo noc pełna cieni.

Potrafi przybrać
kształt otwartych ust,
zastygłych w krzyku.

Bywa zamyśleniem,
troską i zachwytem,
spojrzeniem przez mgłę.

Może też zaistnieć
jako przeczucie,
bez formy i treści.

Pozdrowionka
mgnienie dnia 10.08.2017 10:36
Wszystko ma swój czas i miejsce...i modlitwa, i wspomnienia, i zabawa,...i chyba wszystko jest potrzebne - tak mi się nasunęło po lekturze.

Pozdrawiam serdecznie:)
Janusz dnia 10.08.2017 11:12
mgnienie, oczywiście, pod warunkiem, że traumatyczne wspomnienia nie stają się przedmiotem zabawy, a modlitwa jest szczera :)
Moc pozdrowień.
veles dnia 11.08.2017 12:23
zaskakujące rozwinięcie i zakończenie tego wiersza
Janusz dnia 11.08.2017 12:50
veles - zaskakujące? Może i tak... Chociaż tego się spodziewałem, znając niektórych biesiadników...
Moc pozdrowień
Ola Cichy dnia 19.08.2017 09:11
Tam gdzie kiełbaski, tak to zwykle bywa.
Zakropione procentowo... i mamy komplet.

Rozumiem rozgoryczenie peela. Brak taktu lub zwykłe chamstwo, przykra sprawa.
Ale... jak sam pisze, można się było tego spodziewać.
Przy czym...
W takich okolicznościach lepiej nie poruszać tak wyjątkowych tematów..

Wiadomo.

Pozdrawiam ciepło.
Ola.:):):)
Janusz dnia 01.09.2017 11:19
Olu, nie da się całkowicie wyizolować od chamstwa i bezmyślności, od czasu do czasu dopadnie Cię... :(
Moc pozdrowień
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
IX Ogólnopolski Konk...
XIX Ogólnopolski KL ...
IX Ogólnopolski Konk...
Lubuski Wawrzyn Lite...
Użytkownicy
Gości Online: 10
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 124
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

88614056 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005