dnia 18.07.2017 05:19
Gdyby nie druga strofa, powiedziałabym : bardzo mi się podoba:)
trzeci i czwarty wers drugiej strofy nie dla mnie
pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 18.07.2017 06:59
słońce
zawieszone nisko nad horyzontem
przybrało postać olbrzymiej kropli krwi
O tym, co jest nieuniknione, na co nie mamy wpływu, lepiej nie wiedzieć, bo taka wiedza uniemożliwia normalne życie - żyje się w ustawicznym lęku...
Refleksyjnie w Twoim wierszu... - pozdrawiam serdecznie |
dnia 18.07.2017 07:16
Milianna, dzięki za miłe słowo - 10:2 to niezły wynik :)
Moc pozdrowień |
dnia 18.07.2017 07:18
Warkoczyk, masz rację, gdyby znało się przyszłość, życie stałoby się dramatem. A tak wciąż jest nadzieja...
Moc pozdrowień |
dnia 18.07.2017 08:12
...,,a słońce o tym wie...'' ale nadzieja na piękne dni zawsze w nas tkwi. Prawda jest też taka,że trzeba się wsłuchać w słowa ludzi starszych, doświadczonych życiowo, to ONI dają nam dobre rady i przestrogi na starcie, ale... gdyby wtedy rozum był przy młodości... |
dnia 18.07.2017 08:29
bajtynka, znaki z nieba, przewidujące ludzkie losy, funkcjonują od zarania dziejów. Coś w tym musi być, skoro tak wielu w nie wierzy... A co do starych ludzi, ich autorytet w dzisiejszych czasach podupadł, niestety. A szkoda...
Moc pozdrowień |
dnia 18.07.2017 08:31
często rozum śpi kiedy serce bryka, bo przecież "nie śpi któś, by mógł spać któś'...
serdecznie |
dnia 18.07.2017 08:42
kaem,, to prawda,wiele ślubów jest przedwczesnych. A potem rozwody - i nie wiadomo, co jest radośniejsze :) Dzięki za wpadnięcie.
Moc pozdrowień |
dnia 18.07.2017 09:21
To czytać te znaki na niebie czy żyć w pięknej iluzji?
Kazdy chyba musi sam wybierać.
Pozdrawiam |
dnia 18.07.2017 09:53
Janku,, chyba jednak to drugie. Dobrze, że przyszłość jest przed nami zakryta, inaczej świat byłby chyba pełen samobójców...
Moc pozdrowień |
dnia 18.07.2017 10:10
Niepokojące to słońce, ale przecież nie jesteśmy przesądni... Pozdrawiam. |
dnia 18.07.2017 10:20
Oczywiście, że nie. Ale jak przechodzi kominiarz, nie zaszkodzi chwycić się za guzik :)
Moc pozdrowien |
dnia 18.07.2017 10:46
-:)))
pierwsza część afirmacja za to w drugiej deprecjacja
brak mi takiego łagodnego przejścia jednego w drugie
raptem entuzjasta zmienia się w malkontenta albo nierozważniewzięto na świadka na ślub nieuleczalnego pesymistę -:))
pozdrawiam |
dnia 18.07.2017 11:05
I dobrze, że nikt tego nie zauważył :-) Tak naprawdę to nie wiadomo dla kogo był ten znak :-) Pozdrawiam :-) |
dnia 18.07.2017 11:06
Aleksandrze, takie było założenie - konfrontacja optymistycznej teraźniejszości z nieznaną, niepokojącą przyszłością. A to, co w środku, nie jest przedmiotem wiersza.
Moc pozdrowień |
dnia 18.07.2017 11:09
lunatyk, wiadomo, że dla pary młodej. Choć, być może, nie tylko. Ale to już inna bajka :) Dzięki za pochyłkę :)
Moc pozdrowień |
dnia 18.07.2017 11:34
"Gorzko mi" :( A dlaczego gorzko? Pewnie kiedyś już o tej goryczy Panu opowiedziałam.
Serdecznie :) |
dnia 18.07.2017 11:38
Treść mi się podoba, forma opisowa mniej, powtarzały, wieściły, migotały.
Ale puenta może być. |
dnia 18.07.2017 11:42
Całe życie , to wielka niewiadoma, więc i ślub też :)) Każda decyzja łączy się z jakimś ryzykiem, ale dlatego życie tak smakuje :))
Pozdrawiam |
dnia 18.07.2017 12:07
abirecka. tak, Pani Anielo, pamiętam... I trochę mi smutno, że przywołałem u Pani gorzkie wspomnienia...
Moc pozdrowień |
dnia 18.07.2017 12:09
Edyto, tak mi się napisało, cóż zrobić :) Pocieszam się tym, że najważniejsza jest treść :)
moc pozdrowień |
dnia 18.07.2017 12:12
sibon, święte słowa, życie tak by nie smakowało, gdybyśmy znali przyszłość. A tak... Można się łudzić, że czeka nas świetlana przyszłość :)
Moc pozdrowień |
dnia 18.07.2017 19:15
słońce ważny to świadek, może najważniejszy, nawet gdyby ślub odbył się po zachodzie - w końcu w życiu istotna jest pogoda :) pozdrawiam, |
dnia 18.07.2017 20:23
Zapatrzeni nie zauważyli że Słońce weszło w fazę czerwonego olbrzyma.Oglądałem film tam też był ślub i nastąpiła apokalipsa tzw wzięcie kościoła.Też było popołudnie i nikt nie zwracał uwagi na nic poza przyziemnymi sprawami aż do momentu potwornego ryku.
Dziwne skojarzenie |
dnia 18.07.2017 21:34
Robercie, tak naprawdę najważniejszym, wszystkowiedzącym obserwatorem jest Bóg, który nie przemawia bezpośrednio, ale przy pomocy znaków, generowanych przez ciała materialne na ziemi i na niebie. Słońce jest jednym z nich... A z tą życiową pogodą to różnie bywa - raz jest, raz nie ma :)
Moc pozdrowień |
dnia 18.07.2017 21:36
Saint Germaine, faktycznie podobieństwo uderzające - tylko u mnie obyło się bez ryku. Ale co się odwlecze... :)
Moc pozdrowień |
dnia 18.07.2017 22:03
Mrocznie się zrobiło u Cb.
Jak w scenie do thrillera.
Apokaliptycznie niemal.
Wiersz przypomniał mi film "Melancholia".
Uległam na moment nastrojowi.
Myślę, że tylko "moment" ze zrozumiałych względów zostanie wybaczony.
Pozdrowioneczka ciepłe.
Ola.:) |
dnia 18.07.2017 22:47
Olu, myślę, że o północy wszystko kobiecie można wybaczyć, to dobra na to pora :)
A co do meritum - sądzę, że wokól nas istnieje wiele znaków, nad których znaczeniem nie zastanawiamy się - a szkoda, bo ich prawidłowe odczytanie pozwoliłoby, być może, na uniknięcie wielu życiowych niebezpieczeństw. Z drugiej strony, może i dobrze, że nie znamy przyszłości, pozwala to w miarę beztrosko funkcjonować - do czasu oczywiście... |
dnia 18.07.2017 22:48
I oczywiścei moc pozdrowień!.. |
dnia 18.07.2017 23:02
Kasandryczny tekst, ładnie i prosto opowiedziany.
Do mnie przemawia.
pozdrawiam C. |
dnia 18.07.2017 23:47
Craon, miło mi, dzięki za odwiedziny :)
Moc pozdrowień |
dnia 19.07.2017 05:52
Romantyczny ślub opisany reportażowo. To nadaje wyrazistości tekstowi. Autorowi się napisało idealnie. Pozdrawiam |
dnia 19.07.2017 08:17
koma17, Autorowi jest bardzo miło za miłe słowa. Autorkę wpisu serdecznie pozdrawiam :) |
dnia 19.07.2017 08:44
oj tam słońce, teraz czas na wesele ;) |
dnia 19.07.2017 08:58
veles, jakaś racja w tym jest, po co się martwić dniem jutrzejszym, cieszmy się tym, co mamy dzisiaj. Carpe diem :)
Moc pozdrowień |
dnia 20.07.2017 15:59
...nie bagatelizował bym zachodu słońca, znaki są wszędzie, pozdrawiam. |
dnia 20.07.2017 17:59
chybiło
albo ja jestem chybiony |
dnia 20.07.2017 19:05
mikesz, Tak, są wszędzie, niestety, na ogół nie potrafimy je dostrzec, zwalając wszystko na przypadek...
Moc pozdrowień |
dnia 20.07.2017 19:07
adaszewski, jedno drugiego nie wyklucza :) Tak czy inaczej, dzięki za pochyłkę :)
Moc pozdrowień |
dnia 20.07.2017 21:00
A gdy na niebie i na ziemi
wszystkie się skumulują znaki
ślubować będę tobie czczerze
żeby unikać zwad i draki
Ślubuję tobie mimochodem
że nie odejdę przed rozwodem
Miej się dobrze. Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 . |
dnia 21.07.2017 05:38
Alfredzie, Ty zawsze stoisz na wysokości zadani :) Dzięki serdeczne za uzupełnienie treści :)
Moc pozdrowień |